JASNOWIDZE 2020/21 – wyniki konkursu!

0
1335

Wydawnictwo Dwie Siostry ogłosiło wyniki czwartej edycji międzynarodowego konkursu na projekt ilustrowanej książki dla dzieci Jasnowidze. Szczegóły wraz z werdyktami jury znajdą Państwo w informacji prasowej przesłanej przez organizatorów konkursu:

W ostatnim czasie wszyscy musieliśmy stawić czoła nieprzewidzianym sytuacjom i dostosować się do nowych warunków. Również formuła konkursu Jasnowidze w tej edycji uległa znaczącym zmianom. Prace nadsyłano wyłącznie w wersji cyfrowej, a jury spotykało się i obradowało zdalnie. Czy to ze względu na tę formułę, czy większą ilość czasu spędzanego w domu i potrzebę twórczego spożytkowania energii, czy po prostu w następstwie rosnącej z każdą edycją rozpoznawalności konkursu, otrzymaliśmy w tym roku rekordową liczbę prac – aż 1063 projektów z 76 krajów. Po raz pierwszy liczba projektów z zagranicy przekroczyła liczbę zgłoszeń od polskich artystów.

Wszystkie projekty były oceniane przez dwie niezależne komisje jurorskie, które przyznały nagrody i wyróżnienia.

Jury międzynarodowe w składzie: Jutta Bauer, Romana Romanyszyn, Joanna Olech i Piotr Socha przyznało jedną nagrodę główną w wysokości 2500 euro, trzy równorzędne wyróżnienia oraz jedno wyróżnienie specjalne.

Nagroda główna:

„Ola w rafie”, Nina Budzyńska, Polska

Wyróżnienia:

  • „This is Not My Home”, tekst: Vivienne Chang, ilustracje: Eugenia Yoh, Stany Zjednoczone
  • „Blue Car”, Oleksandr Shatokhin, Ukraina
  • „Ślonskie abecadło”, Adam Skrzypiec, Polska

Wyróżnienie specjalne za oryginalną i ważną koncepcję:

„Zamigaj mi!” – seria gier i książeczek dla dzieci i rodziców do nauki polskiego języka migowego, Oliwia Michniewska i Paulina Szuścik, Polska

Werdykt jury międzynarodowego

Nagroda główna:

„Ola w rafie”, Nina Budzyńska, Polska

„Ola w rafie” to świetny przykład tego, jak z humorem opowiadać o poważnych sprawach, w tym przypadku o zmianach klimatycznych i umieraniu rafy koralowej. Współczesne dzieci potrzebują nowoczesnych bajek, w których czarnymi charakterami nie będą już czarownice i smoki, ale nieekologiczna produkcja i plastikowe śmieci. I taka właśnie jest ta książka.

Jest też ryzykowna, a my uwielbiamy ryzykowne książki. Są potrzebne w oceanie nudnych, słodkich i komercyjnych tytułów. Pojawiająca się w zakończeniu Godzilla to pomysł wariacki i zaskakujący, a jednocześnie uzasadniony. Widzimy w niej symbol wielkich, rewolucyjnych zmian, których potrzebujemy. Postępując jak nieśmiałe owieczki, nie rozwiążemy problemów naszej planety. Potrzebujemy rozwiązań takich jak Godzilla.

Cała opowieść jest bardzo syntetyczna, wręcz minimalistyczna. Ten minimalizm sprawia, że przekaz jest czytelny i jasny. Jednocześnie jej styl jest bardzo zabawny, choć w kontekście tematu książki brzmi to paradoksalnie.

Kolejne rozkładówki przykuwają uwagę śmiałymi, ale wyważonymi kompozycjami, typografią i żywymi kolorami na białym tle dającym równowagę. A także wspaniałą grą kontrastów – skal, kolorów, form, mocnych plam i cienkich linii, i wreszcie – tego, co surrealistyczne, i tego, co rzeczywiste. Styl ilustracji przypomina nieco naiwne dziecięce rysunki wykonane ołówkami i flamastrami, jednak ten wybór techniki nie powinien nas zwieść – ten projekt jest bardzo dojrzały i przemyślany, a autorka czuje się tu jak ryba w wodzie.

Wyróżnienia:

„This is Not My Home”, tekst: Vivienne Chang, ilustracje: Eugenia Yoh, Stany Zjednoczone

Prosta, bezpretensjonalna książka, która ze zrozumieniem i empatią opowiada o tym, z czym czasem mierzy się każdy z nas: o zmianach. A konkretnie – o przeprowadzce małej dziewczynki, Lily, do obcego kraju: ze Stanów Zjednoczonych na Tajwan. W nowym miejscu bohaterka nie rozumie języka, nie smakują jej lokalne potrawy, dziwią obyczaje. Smutna i rozżalona tęskni za tym, co znane i… utracone. Smutek nie trwa jednak wiecznie. Powoli, nie bez trudu, dziewczynka oswaja nową, egzotyczną rzeczywistość.

Każde dziecko (na równi z dorosłymi) doświadcza takich „przeprowadzek” po wielekroć. By odnaleźć się w prostej historii o Lily, nie trzeba przemierzać całego globu w poprzek. Niekiedy pierwszy dzień w szkole bywa dziecięcą „przeprowadzką na Tajwan”.

Autorka ilustracji znalazła dla tej historii znakomity graficzny ekwiwalent – opowiedziała ją za pomocą lapidarnego, przyjaznego rysunku i pastelowej gamy kolorystycznej. Wykorzystała formułę komiksowych kadrów, które nieustannie zmieniają proporcje i dają efekt oglądania zdjęć. Bohaterowie książki są naszkicowani lekko, bez wysiłku, a jednocześnie świetnie scharakteryzowani. Bez trudu odczytujemy emocje Lily. Elegancka prostota ilustracji celnie akcentuje to, co ważne, bez nadmiernego gadulstwa. Ta formalna powściągliwość czyni książkę czytelną nawet dla całkiem małych dzieci.

Wspaniała, pozytywna historia nasycona cierpliwością i miłością. Była jedną z dwóch głównych kandydatek do nagrody głównej – do zwycięstwa zabrakło jej bardzo niewiele.

„Blue Car”, Oleksandr Shatokhin, Ukraina

“Blue Car” to silent book o karkołomnej, zwariowanej fabule: opowiada o przyjaźni samochodu i małej rybki. Brzmi to nieprawdopodobnie, ale ta niezwykła historia jest świetnie opowiedziana. Autorowi udało się zamknąć ją w kształt logicznie ułożonej opowieści graficznej. Projekt ma filmowy charakter, wyróżnia się dynamicznym stylem, bogactwem i różnorodnością kadrów. Każda rozkładówka zaskakuje grą kontrastów kolorystycznych, kontrastami ciemności i światła, zmianami skali i punktów widzenia. Autor znakomicie ogrywa linię horyzontu, korzysta ze zbliżeń i dalekich planów. Opowiedzieć historię samym obrazem, bez użycia tekstu, to duża sztuka. Tu się ona udała.

„Ślonskie abecadło”, Adam Skrzypiec, Polska

„Ślonskie abecadło” to książka designerska – ilustrowane abecadło i leksykon gwary śląskiej w jednym. W czasach całkowitej globalizacji bardzo ważne jest sięganie do kulturowych korzeni i podkreślanie tego, co w nich wyjątkowe. Równie ważna jest nowoczesna interpretacja tradycji, dzięki której może ona przetrwać. Ten projekt spełnia oba te wymagania. Autor zręcznie posługuje się językiem ikony, znaku. Prosta, geometryczna grafika cyfrowa doskonale współistnieje tu z gwarowymi słowami. Ten kontrast nowoczesnego i dawnego świetnie działa, ukazując kulturę regionalną w świeży sposób. Słownikowa forma pozostawia przestrzeń dla fantazji odbiorcy, książka skorzystałaby jednak, gdyby przedstawionym słowom towarzyszyły krótkie objaśnienia.

Wyróżnienie specjalne za oryginalną i ważną koncepcję:

„Zamigaj mi!” – seria gier i książeczek dla dzieci i rodziców do nauki polskiego języka migowego, Oliwia Michniewska i Paulina Szuścik, Polska

Choć projekt ten pod względem graficznym nie jest do końca satysfakcjonujący, zasługuje na wyróżnienie ze względu na oryginalną koncepcję. Idea autorek jest kompletna i logicznie uporządkowana – obejmuje serię książeczek i gier oraz aplikację do nauki polskiego języka migowego. To próba połączenia światów osób Głuchych i słyszących, zniwelowania bariery komunikacyjnej między niesłyszącymi dziećmi i słyszącymi rodzicami. Świetny, bardzo pożyteczny i merytorycznie dopracowany projekt do wspólnej, rodzinnej zabawy i nauki. Bez wątpienia zasługuje na dopracowanie i wydanie.

Jury Wydawnictwa Dwie Siostry w składzie: Jadwiga Jędryas, Ewa Stiasny i Maciej Byliniak przyznało jedną nagrodę główną w postaci wydania książki na podstawie projektu, trzy równorzędne wyróżnienia oraz wyróżnienie specjalne.

Nagroda główna:

„Co to za kuleczka?”, tekst i ilustracje: Iga Ścibek, współautor tekstu: Przemysław Ścibek, Polska

Wyróżnienia:

  • „Where?”, María José de Telleria, Argentyna
  • Gudu & Gwai”, Maria-Luisa Uth, Chiny
  • „My Family’s Hair”, Thea Lu, Chiny

Wyróżnienie specjalne za artystyczną bezkompromisowość i nieokiełznaną wyobraźnię:

Krowa i Krówka”, Michalina Mosurek, Polska

Werdykt jury wydawniczego

Nagroda główna:

„Co to za kuleczka?”, tekst i ilustracje: Iga Ścibek, współautor tekstu: Przemysław Ścibek, Polska

Projekt, który nagrodziliśmy, jest świetnie skomponowaną i niemal gotową do wydania książką. Opowiada o niezwykle puchatym lisie Tutku. Przez tę puchatość ma on same problemy, które ciążą mu tak, jak jego bujn