Moja ulubiona Chotomska - wyniki konkursu

Wtorek, 28 lutego 2017

Którą z książek Wandy Chotomskiej lubicie szczególnie i dlaczego? - zapytaliśmy konkursowo. Najbardziej spodobały się nam odpowiedzi, których udzielili  Stanisław Rumin i Bożena Itoya. I do nich wędrują książki "Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia" (wyd. Marginesy). Gratulujemy!

 

Oto nagrodzone teksty:

 

***

Cezarze! Żeby wygrać książkę, koniecznie musimy napisać wiersz. Dwadzieścia, góra trzydzieści zwrotek, żeby na bank zakasować konkurencję. Co sądzisz o moim planie? Jeden szczek na tak, dwa na nie. No tak, jak zwykle wyszedł z Ciebie skończony leń. Nie chce Ci się rymować i o nagrodzie możesz zapomnieć. Cała wina spada na Ciebie. Tradycyjnie już zaprzepaściłeś nasze szanse. Mam nadzieje, że jesteś z siebie zadowolony. Tylko mi tu nie wyj! To nic nie da. Myślisz, że mimo braku spektakularnego poematu nadal mamy szansę?

No dobrze. Przekonałeś mnie. Moja, to znaczy: nasza, ulubiona książka Wandy Chotomskiej to... "Wiersze pod psem"!. Nie mogło być inaczej. To zbiór przezabawnych rymowanek o psach różnych ras i ich właścicielach, naturze jednych i drugich. Każdy miłośnik kochanych czworonogów znajdzie tam coś dla siebie. Mnie się podobają wszystkie wierszyki, ale Cezar gustuje przede wszystkim w tym poświęconym swojej rasie:

Martwił się Król Jamników,

martwił się, biedak głęboko,

- Dlaczego do innych królów

mówi się Wasza Wysokość?

Aż wreszcie tupnął nogą

i kazał swoim sługom,

żeby do niego odtąd

mówili: Wasza Długość

Nikt nie ma tak lekkiego pióra jak Wanda Chotomska i jej wielki talent przebija z każdej stronnicy tej uroczej książeczki. Niebanalne podejście do tematu i celne puenty to jej znaki rozpoznawcze. „Wiersze pod psem” to jedna z tych książek, do której się z chęcią wraca. Najpierw, żeby przypomnieć sobie czasy błogiego dzieciństwa. Potem, żeby dzielić się rymowaną radością z swoimi pociechami. Hau!

Stanisław Rumin

 

***

Moją ulubioną książką Wandy Chotomskiej jest "Kurczę blade" z ilustracjami Edwarda Lutczyna.

 

 

Ta niewielka, zupełnie miękka książeczka była istotnym elementem dzieciństwa i mojego, i mojego syna. Pamiętam, że bardzo mi się podobała i z powodu szalonego, rymowanego tekstu, i ze względu na niezwykle wyraźne, kolorowe i śmieszne ilustracje. Tak odbierałam to jako dziecko, przechowywałam tę radość dla mojego syna i on też polubił "Kurczę blade", a jak miał około czterech lat - zdobył dedykacje na naszym egzemplarzu - i od Pani Chotomskiej, i od Pana Lutczyna. Jednak największym wydarzeniem było wspólne przeczytanie wierszyka z autorką na pierwszym festiwalu Tere-Fere, co zresztą zostało nagrane przez Jedynkę Dzieciom -  syn mógł usłyszeć swój duet z Wandą Chotomską na antenie Polskiego Radia :)

To wszystko sprawia, że szczególnie kochamy tę właśnie książkę Wandy Chotomskiej.

Bożena Itoya

« wróć na stronę listy informacji o wydarzeniach

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • co sie dzieje
  • ksiazka za dyche
  • ryms w empikach
  • zoo litery
  • Ryms na Facebook
  • znajdz nas
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Przed twoimi urodzinami
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • OKO
  • trzy mam ksiazki
  • zbuntowany elektron
  • z duchem do teatru
  • Kajtek