Ostatnio dodane

Wyniki rymsowego castingu już niebawem!

Poniedziałek, 26 czerwca 2017

"Przekrój" pyta - Józef Wilkoń odpowiada

Czwartek, 22 czerwca 2017

Książka Roku po raz 29.

Czwartek, 22 czerwca 2017

Jutro poznamy Listę Skarbów Muzeum Książki Dziecięcej 2016

Czwartek, 22 czerwca 2017

1 lipca Imieniny Jana Kochanowskiego

Poniedziałek, 19 czerwca 2017

 

Ostatnio komentowane

Kim chcielibyście być - marzymy w majówkę

Piątek, 29 kwietnia 2016

Z "Rymsem" w 2016 :)

Czwartek, 31 grudnia 2015

Ptaszki, ptaki i ptaszory - konkurs plastyczny

Czwartek, 7 stycznia 2016

Święta, idą święta...

Wtorek, 22 grudnia 2015

Nagrody i wyróżnienia w konkursie "Trzy/mam/książki"

Poniedziałek, 7 grudnia 2015

Mój mistrz filozof - wyniki konkursu

Poniedziałek, 24 października 2016

Przypominamy, pytaliśmy konkursowo: w jakiej epoce chcielibyście żyć i którego filozofa chcielibyście mieć za nauczyciela? Książkami "Filozofia na wynos" nagradzamy panie: Anielę Muszalską i Małgorzatę Bołczak. Gratulujemy!

 

Oto nagrodzone wypowiedzi:

 

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu,
ale tylko jeden język po to,
abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

Sokrates

 

Co roku obiecuję sobie, że sama zacznę kwestionować, pytać, dociekać – bez lęku, ale z pewnością siebie. Będę słuchać tak, by usłyszeć nawet to, co między wierszami i słowami, że polubię siebie i zacznę rozpieszczać siebie samą tak, jak robię to w stosunku do najbliższych. Chcę cieszyć się chwilą, bo jest taka ulotna!

Ale co roku doświadczam też, że nie jest to takie łatwe; że to umiejętności, których warto uczyć się od najlepszych, od autorytetów, które od lat podziwiam. W tym wypadku musiałabym przenieść się na czas kilku wyjątkowych lekcji do Grecji okresu starożytności.

Najpierw chciałabym zanurzyć się we wszechobecnej i ponadczasowej kulturze antyku, który cenię za to, że oddał duszę każdemu, najmniejszemu stworzeniu i przedmiotowi, za piękno zdrowej rywalizacji, za to, że dał kobiecie siłę i urok Amazonki, pozwalając od czasu do czasu na ukazanie jej drugiego oblicza – pełnej wdzięku Chimery.

Potem chciałabym przyłączyć się do grona spacerujących po uliczkach Aten uczniów Sokrates – skromnego mędrca, który przez całe życie udowadniał, że filozofia to nie tylko samotne medytacje nad wszechświatem i górnolotne przemowy, ale przede wszystkim życiowa mądrość, która powstaje w spotkaniu, w rozmowie, w twórczym dialogu!

Jakże chciałabym odkryć i rozwinąć w sobie te cudowne skarby (uważność, dziecięcą ciekawość świata, otwartość na to, co inne, nowe, na poznanie drugiego człowieka), o których posiadanie Sokrates wspaniałomyślnie podejrzewa każdego z nas. Więcej – chciałabym umieć dostrzegać je w innych, by pomóc i im je odnaleźć. Są to „perły” naszego wnętrza, które czasami trzeba tylko wydobyć na światło dzienne. Wg mędrca w sandałach i todze to proste, widać, że nie spędził nawet chwili w naszej pełnej pośpiechu i napięć codzienności, w której występuje wyraźny deficyt słów: „nie wiem, nie mam pojęcia”. Przeciwnie - wszyscy zabierają głos, mówią ex cathedra, twierdzą, upierają się przy swoim, monologują… Marzę, by poczuć magiczną moc, jaką niesie ze sobą uważne zasłuchanie się w zarówno w siebie, jak i drugą osobę. Czasami przecież nie potrzeba niczego więcej…

 Aniela Muszalska

 

***

Długo zastanawiałam się nad epoką i wyborem nauczyciela - filozofa, bo tyle jest wspaniałych nurtów, epok i prądów myślowych, począwszy od Sokratesa, Kartezjusza, a kończąc na Ludwiku Wittgensteinie.

Chciałabym żyć w epoce oświecenia. Dlaczego? Bo to epoka racjonalizmu, czyli dla tych osób, które umieją posługiwać się rozumem i dzięki niemu mogą poznać cały świat, zbadać go.

Do rozpowszechnienia tej nazwy przyczynił się Immanuel Kant i tego niemieckiego filozofa marzy mi się mieć za nauczyciela. Dlaczego akurat Kant? Podoba mi się, że był bardzo poukładanym człowiekiem, w jego życiu wszystko było dokładnie zaplanowane - jak w szwajcarskim zegarku. Głosił, że w życiu najważniejszy jest obowiązek i do tego musimy używać rozumu. Jak to mamy robić? Np. gdy chcemy coś osiągnąć, skończyć dobrą szkołę, musimy się trochę pomęczyć, ale warto, mimo że czasem jest trudno.

Kant sformułował taką teorię, która mówi: "Postępuj według takiej zasady, która twoim zdaniem powinna się stać powszechnie obowiązującym prawem". Jak to należy rozumieć? Nie powinnam zabierać cudzej własności, bo sama nie chciałabym, aby któregoś dnia mój rower zniknął z ulicy.

Gdyby wszyscy nauczyciele byli tacy sensowni i trzymali się tej zasady, byłoby super. Zero wojen i tym podobnych rzeczy.

Małgorzata Bołczak


Zobacz także:

« wróć na stronę listy informacji o wydarzeniach

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • OKO
  • zoo litery
  • z duchem do teatru
  • Ryms na Facebook
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • znajdz nas
  • zbuntowany elektron
  • trzy mam ksiazki
  • Kajtek
  • co sie dzieje
  • ksiazka za dyche
  • Przed twoimi urodzinami
  • ryms w empikach