Ostatnio dodane

„PrzyTulanki. Opowiadania i wiersze dla dzieci”

Wtorek, 19 czerwca 2018

Polecamy kolonie Wyspa Dzieci

Wtorek, 19 czerwca 2018

Po drugiej stronie globu

Piątek, 15 czerwca 2018

Rabka Festiwal już wkrótce

Środa, 13 czerwca 2018

Najlepsze imieniny w mieście

Środa, 13 czerwca 2018

 

Ostatnio komentowane

Kim chcielibyście być - marzymy w majówkę

Piątek, 29 kwietnia 2016

Z "Rymsem" w 2016 :)

Czwartek, 31 grudnia 2015

Ptaszki, ptaki i ptaszory - konkurs plastyczny

Czwartek, 7 stycznia 2016

Święta, idą święta...

Wtorek, 22 grudnia 2015

Nagrody i wyróżnienia w konkursie "Trzy/mam/książki"

Poniedziałek, 7 grudnia 2015

Robić pyszne kanapki i jeździć śmieciarką - to jest to!

Piątek, 23 września 2011

Ech, te zawody naszych marzeń, przypomnijcie sobie tylko własne pomysły! Laureatka naszego konkursu pani Kasia Warpas chciała w dzieciństwie być przedszkolną kucharką i robić głównie kanapki. Zaś pan Grzegorz Foltyn marzył o pracy śmieciarza.

Gratulujemy zwycięzcom, wszystkim uczestnikom konkursu dziękujemy za udział:)

Przeczytajcie nagrodzone wypowiedzi:

***

Zawsze miałam dobry apetyt. Zwłaszcza na środkowe kanapki w przedszkolu. Kanapka środkowa to ta, co jest prostokątną i ma skórkę tylko z dwóch niełączących się stron. Magia. Próbowałam robić takie kanapki w domu, ale bochenka nie wystarczało.

Pewnego Dnia Wielkiego Apetytu Małych Ludzi, nasza pani wręczyła mi pustą tacę i wysłała do kuchni po dokładkę.  Wielka aluminiowa taca zasłaniała mi drogę, ale była też przepustką do niedostępnych wcześniej miejsc. I tak dotarłam do kuchni, raju z aluminium. Kobieta w białym fartuchu i butach materiałowych z odciętym palcem (tych sznurowanych z przodu) kładła gigantyczne bochenki przed ogromnym srebrzystym kołem. Przesuwając bochenek wzdłuż koła, cięła równiuteńkie kromki. A potem dwa, szybkie cięcia nożem i już rosły przed nią trzy wieże: dwie z kanapek końcowych i jedna z kanapek środkowych! Kobieta w fartuchu stawiała aluminiowe wiadro z dżemem na aluminiowym blacie i pokrywała te kromki cieniutką różowawą warstwą.

Patrzyłam na nią, a oczy mi rosły, wraz z rosnącą górą kanapek na mojej tacy. I tak zapragnęłam być kucharką w przedszkolu. A właściwie stworzycielem środkowych kanapek z dżemem.

Kasia Warpas

***

W dzieciństwie marzyłem o pracy śmieciarza. Zawsze, gdy śmieciarka podjeżdżała pod mój blok obserwowałem, co i jak robi ten Pan Śmieciarz. Wydawało mi się, że taka osoba jest powszechnie poważana, w końcu ktoś musi zająć się tymi wszystkimi rzeczami, które nam już nie są potrzebne. Sprawiałem tym marzeniem problem rodzicom, ponieważ w tym czasie nikt nie słyszał o śmieciarce-zabawce. Do teraz za każdym razem, gdy przechadzam się koło półek z zabawkami w poszukiwaniu czegoś dla mojej siostrzenicy, wzdycham z tęsknoty za błyszczącą śmieciarką, która dumnie stoi koło betoniarek, koparek oraz wozów strażackich.

Grzegorz Foltyn


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o wydarzeniach

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Arctic
  • prosiaczek
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • maly atlas ptakow
  • ryms w empikach
  • jajo
  • OKO
  • zbuntowany elektron
  • ksiazka za dyche
  • Ryms na Facebook
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa