Ostatnio dodane

"Król liter" w prezencie przy zakupie innych książek wyd. Hokus-Pokus

Wtorek, 26 września 2017

Magdalena Tulli dla dzieci

Wtorek, 26 września 2017

Benefis Małgorzaty Strzałkowskiej

Wtorek, 26 września 2017

Niech żyje papier!

Poniedziałek, 25 września 2017

Wymyślcie nowe lekcje - do wygrania 10 książek!

Czwartek, 21 września 2017

 

Ostatnio komentowane

Kim chcielibyście być - marzymy w majówkę

Piątek, 29 kwietnia 2016

Z "Rymsem" w 2016 :)

Czwartek, 31 grudnia 2015

Ptaszki, ptaki i ptaszory - konkurs plastyczny

Czwartek, 7 stycznia 2016

Święta, idą święta...

Wtorek, 22 grudnia 2015

Nagrody i wyróżnienia w konkursie "Trzy/mam/książki"

Poniedziałek, 7 grudnia 2015

Robić pyszne kanapki i jeździć śmieciarką - to jest to!

Piątek, 23 września 2011

Ech, te zawody naszych marzeń, przypomnijcie sobie tylko własne pomysły! Laureatka naszego konkursu pani Kasia Warpas chciała w dzieciństwie być przedszkolną kucharką i robić głównie kanapki. Zaś pan Grzegorz Foltyn marzył o pracy śmieciarza.

Gratulujemy zwycięzcom, wszystkim uczestnikom konkursu dziękujemy za udział:)

Przeczytajcie nagrodzone wypowiedzi:

***

Zawsze miałam dobry apetyt. Zwłaszcza na środkowe kanapki w przedszkolu. Kanapka środkowa to ta, co jest prostokątną i ma skórkę tylko z dwóch niełączących się stron. Magia. Próbowałam robić takie kanapki w domu, ale bochenka nie wystarczało.

Pewnego Dnia Wielkiego Apetytu Małych Ludzi, nasza pani wręczyła mi pustą tacę i wysłała do kuchni po dokładkę.  Wielka aluminiowa taca zasłaniała mi drogę, ale była też przepustką do niedostępnych wcześniej miejsc. I tak dotarłam do kuchni, raju z aluminium. Kobieta w białym fartuchu i butach materiałowych z odciętym palcem (tych sznurowanych z przodu) kładła gigantyczne bochenki przed ogromnym srebrzystym kołem. Przesuwając bochenek wzdłuż koła, cięła równiuteńkie kromki. A potem dwa, szybkie cięcia nożem i już rosły przed nią trzy wieże: dwie z kanapek końcowych i jedna z kanapek środkowych! Kobieta w fartuchu stawiała aluminiowe wiadro z dżemem na aluminiowym blacie i pokrywała te kromki cieniutką różowawą warstwą.

Patrzyłam na nią, a oczy mi rosły, wraz z rosnącą górą kanapek na mojej tacy. I tak zapragnęłam być kucharką w przedszkolu. A właściwie stworzycielem środkowych kanapek z dżemem.

Kasia Warpas

***

W dzieciństwie marzyłem o pracy śmieciarza. Zawsze, gdy śmieciarka podjeżdżała pod mój blok obserwowałem, co i jak robi ten Pan Śmieciarz. Wydawało mi się, że taka osoba jest powszechnie poważana, w końcu ktoś musi zająć się tymi wszystkimi rzeczami, które nam już nie są potrzebne. Sprawiałem tym marzeniem problem rodzicom, ponieważ w tym czasie nikt nie słyszał o śmieciarce-zabawce. Do teraz za każdym razem, gdy przechadzam się koło półek z zabawkami w poszukiwaniu czegoś dla mojej siostrzenicy, wzdycham z tęsknoty za błyszczącą śmieciarką, która dumnie stoi koło betoniarek, koparek oraz wozów strażackich.

Grzegorz Foltyn


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o wydarzeniach

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Ryms na Facebook
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • liczby i kolory
  • Przed twoimi urodzinami
  • maly atlas ptakow
  • ryms w empikach
  • zbuntowany elektron
  • ksiazka za dyche
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Jano i Wito baner
  • OKO