Nóż w palcu. Skaleczenie
ZOBACZ SZCZEGÓŁY
Co jedzą ludzie?
ZOBACZ SZCZEGÓŁY
Ryms 10
ZOBACZ SZCZEGÓŁY
Pan Maluśkiewicz i wieloryb
ZOBACZ SZCZEGÓŁY
Babcia na jabłoni
ZOBACZ SZCZEGÓŁY
Autor: Davide Cali
Ilustracje: Serge Bloch
Tłumaczenie: Julian Kutyła
Liczba stron: 56
Format: 105 x 270 mm
Rok wydania: 2007
Oprawa: twarda
ISBN 978-83-604021-2-2
Wydawnictwo: Hokus-Pokus
|
Czekam
|
|
... że to ta druga strona powie: "Przepraszam".
|
|
... że nie będzie już dłużej cierpiała
|
Tamara Kurowska, mus.com.pl
To książka, która od tygodni jest ciągle na pierwszym miejscu w moimsercu. Ostatnio ukazało się wiele książek, które miały być dla dzieci,a okazały się lekturami całkowicie uniwersalnymi. Dla dzieci, dorosłychi staruszków. Ale ta jest szczególna. Jest niezwykle dojrzała iprzedstawia życie takim, jakie ono jest naprawdę. Odarta zwielobarwnych ilustracji uzupełniających skromną treść. Prosta czarnakreska podkreśla tu wagę krótkich zdań i powagę pojedynczych słów. Zkażdą stroną książki narasta wzruszenie, nad którym trudno zapanować.Ale konieczne jest czytanie jej powoli, z uwagą. Nie należy kartkowaćjej zbyt szybko, nie wolno z niej nic uronić. Pozostawia wtedyniezatarty ślad w duszy i umyśle. Dzieciom uświadamia, że życie niepolega jedynie na dostawaniu tego, czego się od niego oczekuje.Dorosłym - że warto z życia czerpać jak najwięcej póki jest na to czasi nie warto zwlekać z pewnymi od lat odkładanymi decyzjami. Astaruszkowie odnajdą w niej podsumowanie swojego życia i odkryją radośćw jego ostatnim etapie, nawet jeśli już jej na co odzień niedostrzegali...
Podczas lektury książki "A ja czekam..." zaszkliły mi się oczy. Jesttak głęboka mimo swej prostoty, że cały czas jestem nią oczarowana.Ofiarowałam ją przyjacielowi, który z powodu swego zaawansowanegowieku, utracił nadzieję na przeżywanie miłości od nowa. Mam nadzieję,że ta książka natchnie go do otwarcia się na uczucia.
Joanna Olech
Dorota Koman, Pytanie na śniadanie, TVP 2, 3 grudnia 2007
Ile można opowiedzieć kilku zdaniami, oszczędnym szkicem, czerwonąkreską (jak nitka muliny), która łączy początek i koniec... Ipowtarzającym się jak mantra słowem: CZEKAM.
Czekam... aż urosnę; ...aż przestanie padać; ...aż przyjdzie Gwiazdka;...na miłość; ...na list; ...na dziecko; ...aż druga strona powieprzepraszam...
Nasze życie – jako niekończące się czekanie. Czekamy w każdym wieku. Namałe rzeczy i wielkie. „A ja czekam” to zaledwie kilkanaście stron, naktórych tyle prawdy – o życiu. I śmierci. Po przeczytaniu którychzadajemy sobie pytanie: Na co czekam?
Ta książka da nam tyle, ile potrafimy z niej wziąć.
To książka dla małego czytelnika, i dlatego, który jest już na etapieczekania... na telefon od dzieci... Ogromna skala wzruszeń, mądrośćmiędzy wersami i wynikające z niej pogodzenie. To książka, która pomożenam rozmawiać z dziećmi o tym, co trudne do nazwania. I która pomożenam – zatrzymać się i pomyśleć o tym, co naprawdę ważne. O życiu, wktórym wciąż czekamy. Jak bohater książki Davida Cali „A ja czekam”,narysowany przez Serge’a Blocha – którego nie da się zapomnieć.
***
Agnieszka Wolny Hamkało, Gazeta Wyborcza, 3 grudnia 2007
Czekanie niesie ze sobą sprzeczne emocje - podenerwowanie, podniecenie,tęsknotę, zmęczenie. To zależy od tego, na co czekamy: czy spodziewamysię czegoś przyjemnego, czy się obawiamy, spodziewając się najgorszego.Wszystkie rodzaje czekania pokazano w tej książce z rysunkami Serge'aBlocha. To właśnie koncepcja graficzna tworzy tę niezwykłą opowieść.Książka ma format podłużnej koperty z folijką na adres i znaczkiem.Motywem, który przewija się przez wszystkie strony, jest czerwona nitka- to ona symbolizuje czekanie, czas, miłość, cierpienie, życie -oczywiście w zależności od tego, na co czekamy.
Recz jest wysmakowana, ascetyczna: mnóstwo tu światła, bieli, którapokazuje, jak czekanie się dłuży, ile w nim nicnierobienia, napięcia ipoczucia pustki.
Książka jest pomyślana jako historia pewnego chłopca i jego czekania:najpierw aż urośnie, na buziaka przed snem, aż upiecze się ciasto.Potem na miłość, "aż znów ją zobaczę", na koniec wojny i list. Ale teżna to, że lekarz powie: "To nic poważnego" i "że nie będzie już dłużejcierpiała".
Wszystkie te minihistorie opowiadają o naszym życiu więcej niż niejednaprzepastna powieść: bywa smutne i wesołe, piękne i wzruszające - jak tabiała książka.
***
Alina Gutek, Zwierciadło nr 12/2007, Grudzień 2007
„Rozmowy pod choinką”
Jak otwarcie rozmawiać z dzieckiem? Jak do niego dotrzeć? Poprzezksiążkę. Wystarczy zapoznać się z odpowiednią lekturą, przekonać doniej dzieci i znaleźć czas na rozmowę. Święta są ku temu wymarzonąokazją. Rzecz w tym, żeby z zalewu tandetnych książek o krzykliwychokładkach wybrać te wartościowe.
(...) Dla rodziców maluchów wybrałam także dwie wyjątkowej urodyksiążeczki Wolfa Erlbrucha wydane przez Wydawnictwo Hokus-Pokus:Wielkie pytanie (główna nagroda na Targach Książki Dziecięcej wBolonii) i Straszną piątkę. Polecam również A ja czekam, oryginalną,ascetyczną w formie książkę tegoż wydawnictwa autorstwa Davide'a Cali zilustarcjami Serge'a Blocha. Delikatna kreska, mało słów i dużo miejscado wypełnienia przez czytelnika. Najlepiej, oczywiście, wypełnić jerazem z dzieckiem.
***
Aleksandra Boćkowska, Elle, 12.2007, Grudzień 2007
„Panowie i panie, proponujemy rodzinne czytanie”
Setnyraz ta sama bajka na dobranoc? Oczy ci się kleją, a twoje dzieckociągle nie chce zasnąć? Sięgnij po książki, które zachwycą dorosłych, amaluchowi odpowiedzą na ważne pytania.
(...) Para obrażonych dorosłych, każde patrzy w inną stronę. Czerwonanitka splątana najbardziej jak to możliwe. Podpis: Czekam... że to tadruga strona powie przepraszam. Książeczka niczym koperta listu.Opowiada dzieciom o dylematach małego ludzika, ale też o wojnie iumieraniu, miłości i nadziei. Prosta kreska Serge'a Blocha, mądry tekstDavide'a Caliego. I czerwona nitka. Symbol tego, że to, co najprostsze,może się czasem nieźle zaplątać.
***
Beata Kęczkowska, Co jest grane, 14-20 grudnia 2007
Książki poleca Beata Kęczkowska
Dla wszystkich. Dla dziecka. Małego, średniego i bardzo już wiekowego.
A ja czekam... Dla niej, bo czeka na siostrę. Albo brata. I dla nichteż, bo spodziewają się dziecka. Dla niego, bo prosi o ukojenie. I on,błagający o koniec. Dla mnie, dla ciebie, dla nas. Świetna książka. Bezwzględu na wiek. Wszyscy czekamy: na przytulenie, na spełnieniepragnień, na kres.
***
Katarzyna Kubisiowska, Dziennik, dodatek Kultura, 14 grudnia 2007
Obokkomeryjnej papki, ukazują się naprawdę wartościowe książki dla dzieci.Oto nasz przegląd tych, które są mądre, i piękne. A w dodatku świetnienadają się na prezent.
(...) Piękno w okładkach – cuda edytorskie.
Tekst i ilustracje stanowią integralną całośc. Uzupełniają się,interpretują, nic ostatecznie nie dopowiadają, uwalniają wyobraźnię. Teksiążki koniecznie trzeba czytać wspólnie z dzieckiem. I nie jest tosprawa ich trudności, a tego, że dotykają spraw zasadniczych. (...) W Aja czekam na 56 stronach odsłania się istota życia, od narodzin pośmierć. Do jego pokazania wystarczy rysunek wykonany w symbolicznychkolorach bieli, czerni i czerwieni, plus jedno krótkie zdanie i to niezawsze, bo są zdarzenia, których nie da się ująć w słowa. Głębokoporuszjące, tym bardziej, że podejmuje problem śmierci, o którą takczęsto pytają dzieci, natrafiając na ścianę zakłopotanego milczeniadorosłych.
Właśnie ukazała się niezwykła książka A ja czekam... autorstwa Davide'aCali z czarno-białymi ilustracjami Serge'a Blocha. Biel tła i czerńdelikatnej kreski podkreślone zostają pojawiającą się na każdej stronieczerwoną nitką. To nitka wiążąca wszystkie momenty naszego życia wjedną całość. Całość, która składa się przede wszystkim z czekania.
(...) Czekam... aż urosnę
... aż przyjdzie Gwiazdka.
Czekam ...aż druga strona powie przepraszam...
(...)
To tylko wybrane momenty oczekiwania, z których składa się życiekażdego z nas. Na 56 stronach czarno-białe postaci snują historię,która może być historią naszą, historią naszych bliskich, naszychrodziców lub dziadków. To ciąg wydarzeń: radosnych i smutnych,oczekiwanych i niespodziewanych, ale zawsze poruszających do głębi.Wspaniały prezent dla czytelnika w każdym wieku i na każdym etapieżycia. Książka urzeka prostym pomysłem, wzrusza do łez...
W 2005 roku książka otrzymała nagrodę Baobab w kategorii "Album" podczas Salonu Młodzieżowej Książki i Prasy w Montreuil (Francja).











