"Czarna kura. Baśnie rosyjskie"
autorzy: Antoni Czechow, Mikołaj Gogol, Aleksander Puszkin, Antoni Pogorielski
przeł. Jan Brzechwa, Czesław Jastrzębiec-Kozłowski, Jerzy Litwinow, Julian Tuwim, Jerzy Wyszomirski
ilustr. Giennadij Spirin
Wydawnictwo Media Rodzina, 2012
Galeria zdjęć:
Wydawnictwo Media Rodzina konsekwentnie rozpieszcza nas baśniami z całego świata, także tymi klasycznymi. Zawsze w starannej oprawie graficznej, z ilustracjami uznanych artystów. "Czarna kura" to piękny ukłon w stronę klasyki rosyjskiej. W tej książce dużego formatu (jeśli mieliście w rękach "Pinokia" z ilustracjami Innocentiego, to wiecie o czym mówię) jest pięć utworów: Puszkina, Gogola, Czechowa, Pogorielskiego. Same perełki, bo jest m.in. wierszowana "Bajka o carze Sałtanie..." Aleksandra Puszkina, w znakomitym przekładzie Jana Brzechwy, jest cudowny, groteskowy "Nos" Mikołaja Gogola, mistrzowsko przetłumaczony przez Juliana Tuwima, wreszcie - przejmująca "Kasztanka" pióra Antoniego Czechowa, czyli życie z psiej perspektywy.
Miłośników literatury rosyjskiej specjalnie przekonywać do tej książki nie trzeba. Rozsmakują się nie tylko w języku i fabule, ale z pewnością także w ilustracjach Giennadija Spirina, światowej sławy grafika, z pochodzenia Rosjanina, mieszkającego na stałe w New Jersey. Realistyczne obrazy Spirina są pełne detali z odległej epoki (wszak to XIX wiek), nastrojowe, a jednocześnie dynamiczne, wyraziste.
Posłowie do "Czarnej kury" napisał prof. Grzegorz Leszczyński, który w interesującym eseju opisał fenomen rosyjskiej baśni i baśni jako gatunku, przyjrzał się także fenomenowi ilustracji Spirina.
Wspomnę jeszcze, że "Czarną kurę" specjalnie dla miłośników wersji audio przeczytał Marian Opania.
Ewa Skibińska
link
Zobacz także: