"Opowieść o generale Tomaszku, który nie chciał pójść na wojnę"
tekst i ilustr. Isa Tutino Vercelloni
przeł. Anna Chociej
Wydawnictwo Bona, 2012
Galeria zdjęć:
Czy można zostać generałem pokoju i swoim orężem uczynić cukierki?
Informacja wydawcy:
Tomek zgodnie z rodzinną tradycją zostaje wysłany do szkoły wojskowej, która ma go nauczyć wojennego rzemiosła. Chłopiec niechętnie spełnia wolę rodziców: jego prawdziwą pasją jest bowiem gra na instrumencie. Postanawia więc zostać generałem innym niż wszyscy: generałem pokoju. Bronią jego podwładnych staje sie uśmiech – wszędzie, gdzie się pojawiają, wzbudzają zaufanie i zawierają przyjaźnie. A poza tym: zawsze mają przy sobie cukierki!
Isa Tutino Vercelloni napisała tę rymowaną antywojenną historię w reakcji na doświadczenia z dzieciństwa, które przypadło na lata II wojny światowej. Ogromny wpływ wywarły na nią również obserwowane z Europy konflikty w Korei oraz Wietnamie. Książka, którą zadedykowała swoim dzieciom, została wydana po raz pierwszy we Włoszech w 1965 roku z oryginalnymi ilustracjami autorki. Wydawnictwo Bona prezentuje jej pierwsze polskie wydanie.
link
Zobacz także:
Morał z tej książki płynie taki, że nie wolno robić nic wbrew sobie nawet jeśli inni nas do tego namawiają. A pokój zawsze jest lepszy niż wojna.
Choć książeczka nie jest gruba ma swój niepowtarzalny urok. Czytając ją czułyśmy się jakbyśmy wróciły do dzieciństwa. Lekko pożółkłe kartki i czcionka jak z maszynopisu. Rewelacja. A do tego liczne, bardzo kolorowe ilustracje, które ożywiają i ubarwiają tekst w książeczce. Na pewno spodoba się każdemu maluchowi.
U nas opowiadanie spotkało się z miłym powitaniem. Choć wydawało nam się, że Nikodem jako chłopiec będzie nią znacznie bardziej zainteresowany niż Alicja. Ale nic takiego. Nasze maluchy z takim samym zainteresowaniem słuchały wierszyka i studiowały ilustracje w książeczce. To ciekawa odmiana i kolejna godna uwagi lektura na półeczce naszych brzdąców :)
dodał: Marta i Ania , Piątek, 2 marca 2012 12:01