"Wyliczanki z pustej szklanki"
Małgorzata Strzałkowska
ilustr. Kacper Dudek
Wydawnictwo Bajka, 2012
Wyliczanki są dobre na każdą okazję - dzieci wiedzą o tym najlepiej.
Informacja wydawcy:
O poranku z pustej szklanki wyskoczyły wyliczanki
Dobra zabawa nie może obejść się bez wyliczanek! Do takiej właśnie zabawy zaprasza nas ta książka. Znajdziemy tu kilkadziesiąt nowych, arcyśmiesznych rytmicznych dziecięcych rymowanek, pełnych absurdalnego humoru prostych wierszyków, które łatwo wpadają w ucho i od razu zostają w głowie. Wymyśliła je znakomita poetka i mistrzyni języka polskiego, Małgorzata Strzałkowska. Przydadzą się w przedszkolu i w szkole, na podwórku, na wycieczce, na biwaku, kiedy trzeba rozpocząć grę, wskazać, kto pierwszy, a kto ostatni, wybrać coś lub kogoś. Służą do losowania podobnie jak orzeł czy reszka.
To także prawdziwa gratka dla dzieci i dorosłych lubiących „wierszyki łamiące języki”, słowne żarty i inne zabawy językowe tej autorki – z fantazją odmalowane w książce przez Kacpra Dudka.
link
Wierszyki zawarte w tej książce to proste i bardzo wesołe wyliczanki. Podczas czytania buzia sama się uśmiecha. Nie ma mowy, by ich nie polubić!
"Hokus-pokus, żółty krokus,
kret w rabacie rył,
fiku-miku, słoń w guziku,
a ty będziesz krył!"
Nikusiowi podczas czytania najbardziej spodobał się żółty ufoludek lecący na miotle. I choć często wracał do tej ilustracji, zna już niemalże na pamięć całą książeczkę. Jeśli chodzi o Alę, to jej ulubioną stroną są chyba ilustracje z kwiatuszkami a w nich biedronka, księżniczka, kotek w paski i żabka. Mała za wszelką cenę chce nauczyć się poszczególnych wierszyków i chętnie powtarza czytane teksty.
Jako mamy jesteśmy tą książeczką zachwycone. Zarówno treść jak i oprawa graficzna przypadła nam wyjątkowo do gustu. Tak niewiele a zabawa gwarantowana na dłuuuugi czas. Gorąco polecamy!!
dodał: Marta i Ania - ksiazeczki-synk, Czwartek, 2 lutego 2012 00:49