Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Z Tango jest nas troje

Autorzy: , dodano Czwartek, 3 grudnia 2009 | kategoria: Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Z dużym zainteresowaniem, spowodowanym także toczącą się od jakiegoś czasu burzliwą dyskusją, przeczytałam i obejrzałam – bo to częściowo historyjka obrazkowa – książeczkę „Z Tango jest nas troje” Petera Parnella i Justina Richardsona z ilustracjami Henry’ego Cola. Doprawdy, nie jest łatwo zachować krytyczną bezstronność wobec tekstu, który jeszcze przed wydaniem został wpisany w medialny dyskurs ideologiczny. Nie sposób nie odnieść się do zarzutów o demoralizację, „propagandę homoseksualizmu” lub delikatniej ujmowane wątpliwości odnośnie do mentalnego nieprzygotowania polskiego społeczeństwa wobec treści kulturowo kontrowersyjnych.

Historia dotyczy dwóch pingwinów. Pokochały się, stworzyły parę i – dzięki pomocy pracownika nowojorskiego zoo – zaopiekowały się porzuconym przez biologicznych rodziców jajkiem, z którego wykluła się pingwiniczka o imieniu Tango. Przybrani rodzice z pełnym poświęceniem oddali się wychowaniu dziecka, najpierw (dosłownie) chuchając i dmuchając na nie, a po pojawieniu się maleństwa na świecie robili wszystko, aby czuło się szczęśliwe. Cóż w tym cukierkowym obrazku dziwnego? Ano to, że dobrą rodzinę dla odrzuconego pingwiniego dziecka tworzą dwaj panowie wzajemnie się kochający, czyli – w terminologii dorosłych – homoseksualiści. Zatem może wobec takiego stanu rzeczy zaprawdę trza bić na alarm, bo perwersja, zboczenie, choroba (jak określany jest homoseksualizm) zostaje tu zrównana ze zdrową, obowiązującą powszechnie i niepoddającą się (podobno) dyskusji normą biologiczną, społeczną, kulturową.

Jestem dziwnie spokojna, jeśli chodzi o ewentualne dramatyczne następstwa, jakich może dokonać w psychice dziecka obcowanie z tą książką. Opowiastka w przezroczysty, prosty i jasny sposób przedstawia pewną historię „z życia”. Nie odnajduję w niej nachalnej propagandy, prania mózgu, sączenia jadu deprawacji w niewinne dziecięce dusze. Dostrzegam natomiast próbę opowiedzenia o zjawiskach, postawach i postaciach nietypowych, odmiennych od uogólnionego, popkulturowo poprawnego obrazu rzeczywistości. Bez niezrozumiałych dla dziecka niejednoznacznych, płynnych kategorii moralnych, światopoglądowych, religijnych, właściwych dla dorosłego języka i sposobu myślenia. Niecodzienna sytuacja przedstawiona tu została bezpretensjonalnie, spokojnie, dzięki czemu historyjka jawi się jako zwyczajna, ciepła, radosna opowiastka o dążeniu do szczęścia i harmonii. W bardzo wyważony sposób mówi o odmienności pingwiniej pary chłopców („nie spędzali dużo czasu z pingwinimi dziewczętami’), podkreślając jednocześnie uniwersalny, niezależny i niepoddający się moralistycznej czy też moralizatorskiej kategoryzacji wymiar łączącego ich uczucia – kiedy Roy i Stilo owijali się szyjami, ich opiekun pomyślał: „Muszą być w sobie zakochani”.

Dużą zaletą tego tekstu jest płynna naturalność i prostota narracji, wynikająca z relacjonowania zdarzeń jak gdyby z punktu widzenia dziecka. W dziecięcej perspektywie świat jest wielkim nierozpoznanym obszarem bez granic, w którym wszystko się może zdarzyć. Tej zapomnianej cechy myślenia „jasno, w zachwyceniu” dorośli, a zwłaszcza artyści dzieciom zazdroszczą. Jeśli przyznalibyśmy dziecku prawo do wyrażenia własnej opinii, może nieistotne stałyby się spory ideologiczne.

Pomimo całej sympatii, jaką darzę tę książkę, muszę wspomnieć o kwesti, która mnie niepokoi. W ostatnim czasie daje się zauważyć wysyp pozycji, które przewrotnie i może anachronicznie nazwałabym literaturą z tezą. Wydawane są książki dla dzieci „na temat” – o radzeniu sobie z wszelakimi problemami, od strachu przed ciemnością przez lęki szkolne do oswojenia śmierci. Z literaturą piękną – że się tak wyrażę – często nie mają one wiele wspólnego. „Z Tango jest nas troje” jest takim przykładem książki z dobrym pomysłem, który nie znalazł dobrej formy. Ze wszech miar słuszna idea pokazania wielowymiarowości świata została ujęta w statyczną, powolną fabułę, która chyba nie jest w stanie utrzymać uwagi małego czytelnika. Za dużo w niej okrągłych zdań, dających do myślenia dorosłym, ale nieposuwających naprzód akcji. Ratunkiem pozostają ilustracje, świetnie wyrażające emocje i obrazujące zdarzenia lepiej niż słowo. No ale skoro książka adresowana jest do najmłodszych, to zadanie zostaje spełnione.

Nie neguję inicjatyw w postaci książek edukacyjnych, a wręcz je popieram, na przykład takie publikacje jak „Mała książka o demokracji” albo „Mała książka o feminizmie” Sassy Buregren – wspaniałe i pomysłowo zredagowane teksty, przybliżające młodym czytelnikom wiedzę z zakresu historii, kultury i socjologii. Upominam się tylko o większą wrażliwość estetyczną oraz uwzględnianie potrzeb i oczekiwań dziecięcych. „Tango” ma wielki potencjał ze względu na umiejętne, zdystansowane, subtelne i pozbawione nachalnej propagandy ukazanie trudnego problemu akceptacji homoseksualizmu. Mankamentem jest coś, co nazwałabym brakiem literackości, na który składają się wspomniana ascetyczna i pozbawiona dynamizmu konstrukcja fabuły, mało wyraziste, papierowe postacie, nieco sztuczny i pozbawiony emocji styl. Stąd ogólne wrażenie pewnej bezpłciowości tekstu – jakkolwiek paradoksalnie to brzmi.

Dziennikarze żądni sensacji „w temacie” homoseksualnych pingwinów najczęściej zadają pytanie: czy kupi Pan/Pani tę książkę swoim dzieciom? Niepytana odpowiadam: tak, chętniej niż, też opowiadające o życiu polarnych zwierząt, niezbyt lotne książkowe adaptacje scenariuszy kasowych filmów w rodzaju „Rybki z ferajny” lub „Epoka lodowcowa”.

Monika Graban-Pomirska, Taniec z gwiazdami, w: "Ryms" nr 7, jesień 2009, s. 29

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • ksiazka za dyche
  • Przed twoimi urodzinami
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • znajdz nas
  • Ryms na Facebook
  • OKO
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Kajtek
  • co sie dzieje
  • zbuntowany elektron
  • trzy mam ksiazki
  • zoo litery
  • ryms w empikach
  • z duchem do teatru