Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Mama Mu nabija sobie guza

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 28 czerwca 2010 | kategoria: Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Mama Mu nabija sobie guza"
Jujja Wieslander"
ilustr. Sven Nordqvist
przeł. Michał Wronek-Piotrowski
Wydawnictwo Zakamarki, 2009

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Gdyby krówka nie skakała…

„Gdyby krówka nie skakała, to by guza nie miała” – można sparafrazować znane polskie powiedzenie. Tak to się dzieje, gdy „statecznej” krowie przychodzą do głowy głupie pomysły, jak ten, by przeskoczyć przez ogrodzenie pastwiska. Dobrze, że w pobliżu był gospodarz, który w porę zareagował i opatrzył ranę na brzuchu, nie zauważył jednak guza na głowie. Biedna krowa musiała pójść do pustej obory i w samotności spędzić resztę dnia. Na szczęście zawsze obecny jest Pan Wrona – przyjaciel Mamy Mu. To on niesie pomoc w potrzebie (no, może nie tak od razu…) i przykłada na obolałe czoło krowy paczkę mrożonego szpinaku. To on go zmywa, gdy szpinak spływa po pysku Mamy Mu, co powoduje, że nasza bohaterka wygląda, jakby zapadła na dziwną chorobę. I wszystko kończy się szczęśliwie, z jednym małym morałem podanym ze skandynawskim przymrużeniem oka. Jakim? Nie zdradzę. Zapraszam do lektury przygód niesfornej Mamy Mu.

Tak naprawdę, to szkoda pisać o tej książce… Dlatego, że trzeba ją po prostu zobaczyć! Przyjrzeć się dokładnie kunsztowi ilustratorskiemu Svena Nordqvista, którego ubóstwiam za autorską serię przygód kota Findusa. Uwielbiam go za nadawanie zwierzętom charakterów, które przejawiają się nie tylko w samym ich wyglądzie, ale i czynnościach, jakie wykonują. Są w tym tak bardzo „ludzkie”, a jednocześnie nie tracą swojej zwierzęcej „tożsamości”. Portrety Mamy Mu i jej przyjaciół to prawdziwe dzieła sztuki. Ach, te piękne krowie oczy okolone długimi, zalotnymi rzęsami… Najedzony do nieprzytomności Pan Wrona, bardzo przypominający pijanego człowieka… A już najbardziej wzrusza mnie obraz wnętrza Wroniego gniazda! Czegóż tam nie ma?! Polecam lekturze i uważnej obserwacji. Zapewniam, że dzieci będą chłonęły wzrokiem ilustracje i nie będą miały dość. Całe szczęście, jest na to sposób: książek z przygodami Mamy Mu wydawnictwo Zakamarki wydało aż pięć. A dla tych, którym miałoby to nie wystarczyć, jest jeszcze kolorowanka!

Agata Hołubowska

 

***

Mama Mu i Pan Wrona są doskonale znani wielu małym czytelnikom. Z pewnością nie przeoczą nowej książki z Zakamarkowej serii "Mama Mu nabija sobie guza". Nie zdradzę, w jaki sposób Mama Mu nabiła sobie na czole wielgachnego guza i jak ratował ją Pan Wrona, bo opowiedziałabym całą, niedługą historię. Miłośników serii specjalnie zachęcać nie muszę, a nowym czytelnikom powiem tyle, że przygody niepokornej i niezgrabnej, choć uroczej Mamy Mu i jej przyjaciela ratującego ją z różnych opresji z pewnością wywołają uśmiechy na twarzach maluchów. Tekst dopełniają barwne, pełne szczegółów i humoru ilustracje Svena Nordqvista.

(E.S.)

link


Zobacz także:


Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Kajtek
  • zoo litery
  • trzy mam ksiazki
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • OKO
  • co sie dzieje
  • ryms w empikach
  • znajdz nas
  • zbuntowany elektron
  • Przed twoimi urodzinami
  • z duchem do teatru
  • Ryms na Facebook
  • ksiazka za dyche