Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Julius z Księżycowej Doliny

Autorzy: , dodano Środa, 12 października 2011 | kategoria: Z archiwum słonia, Książki dla dzieci (10-12 lat)

"Julius z Księżycowej Doliny"
Bo Carpelan
przeł. Anna Węgleńska
Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 1987

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Jedenastoletni Julius Blom mieszka razem z mamą, która jest jego najlepszą (choć nie jedyną) przyjaciółką, w Księżycowej Dolinie przy ulicy Ważki. Tata chłopca zmarł, kiedy ten był mały. Ale to dzięki niemu Julius prowadzi specjalny zeszyt, w którym zapisuje różne pytania i odpowiedzi, a także swoje przemyślenia. Tata przed śmiercią powiedział chłopcu, by ten pamiętał „żeby stawiać pytania. Pytania są ważne, często ważniejsze, niż odpowiedzi. (…) Próbuj znaleźć odpowiedź, jeśli jesteś w stanie”.

Chłopiec ma bogatą wyobraźnię, pisze wiersze, dużo rysuje i jest częstym gościem w bibliotece. Rówieśnicy często go nie rozumieją i czasami dokuczają, nazywając sową albo molem książkowym. Co w sumie Julius poczytuje sobie za komplement, bo przecież czytać uwielbia. Niekiedy przenosi się w świat fantazji, a tam dzieją się różne dziwne rzeczy, które dla chłopca są oczywiste. „Gdy mruży oczy widzi (…) skrzydła, które unoszą go głęboko w sen i marzenia”. Spotyka w nich anioła, lwa albo czarownicę, która mieszka na wysypisku za szafą. Julius jest dobrym chłopcem, często pomaga potrzebującym. Próbuje na przykład rozśmieszać kolegę (który najprawdopodobniej jest często bity przez ojca), a jego mama widząc te żarty „uśmiecha się jednym ze swych rzadkich uśmiechów, który przypomina odblask słonecznego promienia na ciemnej wodzie w listopadzie”.

Sam Julius często sprawia wrażenie, jakby nie przystawał do rzeczywistości, jest trochę outsiderem, ale i indywidualistą, który nie wypiera się swojego światopoglądu i umie go bronić. Czasami woli być niewidoczny (jednym z jego marzeń jest bycie niewidzialnym), stać na uboczu i po prostu przyglądać się. W wigilijny wieczór chłopiec idzie z mamą na grób taty. Dostrzega, że otaczający świat jest pełen magii, ci co żyją myślą o zmarłych, a zmarli pewnie o żyjących. W ogóle Julius często rozmyśla o śmierci, duchach, zaświatach czy innych zapomnianych krainach, gdzie „niebo jest zupełnie jasnobłękitne, jak gdyby ktoś ledwie je dotknął pędzlem umoczonym w błękicie”. 

Z pewnością ta książka nie ma za zadanie straszyć, raczej wyjaśnić trudne kwestie, które przecież od zawsze intrygują dzieci. Dużo tu mądrych rozważań, refleksyjnych zdań, w sam raz do niespiesznego czytania w pochmurne jesienne popołudnia albo podczas zimowej szarugi, gdy „płomyki światła drżą na wietrze, który bezdomny, przemyka spiesznie wzdłuż ulic i zaułków”. Warto na dłużej zatrzymać się i zadumać nad każdym słowem. Bo „gdy zapada wieczór, wszystkie zwariowane sny pełzną chyłkiem wokół rogów bloku, żeby później wcisnąć się pod powieki ludzi”. Polubiłam Juliusa i jego świat, starając się zrozumieć uczucia chłopca i poznać marzenia. Chciałabym mieć takiego kolegę (który umie zrobić harfę wiatru), a Wy?

O autorze:

Baron Bo Gustaf Bertelsson Carpelan (1926 - 2011) - fiński pisarz tworzący w głównej mierze w języku szwedzkim. Poeta i krytyk literacki, pisał nowele, dramaty, powieści opowiadania oraz książki dla dzieci. Dwukrotny laureat najważniejszej fińskiej nagrody literackiej Finlandia Palkinto: w 1993 otrzymał ją za „Urwind” i w 2005 za „Berg”. W Polsce ukazały się jego powieści dla dzieci :„Przygody w wielkim mieście” (Nasza Księgarnia, 1970) i „Julius z Księżycowej Doliny” oraz „Raj”, „Łuk” i „Wakacje nad fiordem”. Jego literacki debiut z 1946 roku - „Som en dunkel värme” - to zbiór wierszy, w których dominują obrazy smutku, ciszy i ciemności. Niektóre widoki, opisane w jego wierszach, przypominają senne krajobrazy z filmów Ingmara Bergmana. Niemało w twórczości Carpelana fantastycznych wizji z pogranicza snu, jawy i koszmaru, wyraźnych inspiracji surrealizmem. Bo Carpelan był zdania, że czytanie to jedna z największych przyjemności w życiu.

Magdalena Świtała

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Przed twoimi urodzinami
  • liczby i kolory
  • ryms w empikach
  • Ryms na Facebook
  • maly atlas ptakow
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • OKO
  • zbuntowany elektron
  • Jano i Wito baner
  • ksiazka za dyche