"Od Astrid do Lindgren. Powieść biograficzna"
Vladimir Oravsky, Kurt Peter Larsen i autor anonimowy
przeł. Bogumiła Ratajczak
Wydawnictwo Czarne, 2009
Lubię sięgać po książki biograficzne. Lektura opowieści o trudnych latach życia wchodzącej w dorosłość Astrid Lindgren zajęła mi zaledwie dwa wieczory. Spodobała mi się pewna "staroświeckość" tej książki, raz, że opowiadającej o czasach bardzo już odległych, dwa - dzięki narracji pozwalającej na chwilę oddechu i zadumy. W środku jest bowiem i sentymentalnie, i zabawnie, ale też gorzko i dramatycznie. Osiemnastoletnia Astrid (jeszcze wtedy Ericsson) spodziewa się dziecka. Żeby uniknąć plotek i gniewu ojca latem 1926 roku wyjeżdża z rodzinnego Vimmerby. W Sztokholmie uczy się w szkole stenografii i stenotypii. Rodzi syna Lassego, ze względów finansowych nie jest jednak w stanie sama go wychowywać. Dziecko przebywa w Kopenhadze u zaprzyjaźnionej kobiety, a stęskniona Astrid odwiedza synka, kiedy tylko może. Mieszka na stancji, w trudnych warunkach, często głodna i drżąca z zimna. Ma oryginalną współlokatorkę, przyjaciółkę Zarah, która marzy o karierze aktorki...
Trzy lata z życia Astrid to niełatwe, często dramatyczne chwile, na szczęście przeplatane humorem - Astrid miała w sobie dużo siły i pogody ducha, by sprostać przeciwnościom. Zawsze, gdy było jej źle, wracała myślami do szczęśliwego dzieciństwa. Po trzech trudnych latach los Astrid i Lassego odmienił się: nastąpiło pojednanie z ojcem, a Astrid zakochała się...
I tu czekamy na ciąg dalszy. Szwedzko-duński duet pisarzy zapowiada kolejną część biografii najsłynniejszej pisarki książek dla dzieci.
(E.S.)
link