Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

O królewnie, która chciała jeździć koparką

Autorzy: , dodano Piątek, 2 grudnia 2011 | kategoria: Nowości, Patronat Rymsa, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"O królewnie, która chciała jeździć koparką"
Janusz Wilczyński
ilustr. Monika Pollak
Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2011


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Nie wypada, nie należy, nie wolno. Las zakazów rośnie wraz z wiekiem naszych dzieci. W imię kultury, poprawności i "bycia grzecznym" gubi się gdzieś dzikość, niczym nieskrępowana swoboda, pragnienia dalekie od powszechnie przyjętych wzorców. Więc może to i dobrze, że dziecko czasem tupnie nogą, zaprotestuje, postawi na swoim. Jak królewna Monika, która marzyła o tym, by jeździć koparką. I dopięła swego :)

Monice się udało, bo była uparta, a nawet używając mocniejszego określenia - zbuntowana. Ba, królewna posunęła się do strajku głodowego, przestała jeść obiady! Nie było rady, rodzice musieli odrzucić na bok konwenanse i kupili córce piękną, żółciutką koparkę. Jak niewiele potrzeba (koparka była akurat w zasięgu możliwości finansowych królowej i króla:), by uszczęśliwić swoje dziecko. Tak naprawdę chodzi oczywiście o zasadę, o przełamanie sztucznego "nie wolno" i "nie wypada".

Z małych anarchistów i buntowników wyrastają przecież całkiem fajni ludzie. Spełnieni, może bardziej szczęśliwi. Nie trzeba jednak być anarchistą, by lubić siebie, mieć swoje pasje (nawet nietypowe), realizować się.

Warto dać dziecku swobodę nie tracąc go z oczu, popatrzeć, jak z niej skorzysta, wesprzeć, jeśli trzeba. Królewnie Monice do szczęścia była potrzebna tylko i aż koparka. A Waszym dzieciom? Jak myślicie?

P.S. Plus dla autora za niedługi, zrozumiały i niepozbawiony dowcipnych obserwacji tekst tej barwnej historyjki. Plus dla ilustratorki za dynamiczną, "niegrzeczną" kreskę i wizerunek Moniki daleki od słodkich królewien.

Ewa Skibińska

link


Zobacz także:


Ta książka spodobała mi się już w chwili, gdy przeczytałam jej tytuł. Pomyślałam, że to nie będzie jakaś tam zwykła bajeczka, tylko coś co na pewno spodoba się mojej Ali.

I miałam racje. Jest to opowiadanie o małej królewnie. "Była sobie raz królewna Monika, która miała jedno wielkie marzenie:chciała jeździć koparką. Nie karetą, ani na białym rumaku, ale wielką żółtą koparką na wielkich gumowych kołach, z wielką łyżką o żelaznych zębach."

I choć nikt w zamku nie popierał dążenia królewny do realizacji tego marzenia, Monika trwała przy swoim. Nie jadła obiadów, posmutniała... To trwało tak długo, że rodzice w końcu skapitulowali. Możecie jedynie wyobrazić sobie ile radości dała królewnie żółta koparka stojąca w ogrodzie królewskim. Ale co było dalej, musicie przeczytać sami.

To bardzo fajna i wartościowa książeczka. Powiedziałabym nawet, że bardziej potrzebna nam rodzicom, niż naszym maluchom. Bajka uczy nas, że nie ważne czego pragną nasze dzieci. Najważniejsze jest to, by akceptować ich wybory ii kochać je takie jakie są.

Marzenia w życiu człowieka są bardzo ważne, a ich realizacja sprawia, że czujemy się szczęśliwi. A przecież każdy rodzic pragnie szczęścia dla swojego dziecka.

Oczywiście ta historia zainteresuje także nasze dzieci. Taka nietypowa bajeczka o królewnie to fantastyczna odmiana zarówno dla dziewczynek jak i chłopców. Książeczka pisana jest w prosty i zrozumiały sposób. I pokazuje naszym szkrabom jak wielką siłę potrafią mieć nasze marzenia. I jak ważne jest dążyć do ich realizacji.

A poza tym nasza bajeczka jest bardzo wesoło zilustrowana. Az się chce do niej zajrzeć.

Jak dla mnie jedyną wadą tej książki jest fakt, że jest klejona. Gdy moje dziecko nadal będzie ją tak chętnie przeglądać i słuchać to obawiam się, że długo nie będzie tak ładnie wyglądała jak dziś :P

Mimo to wszystkim gorąco polecam. Uważam, że warto :)

dodał: Marta mama Nikusia - ksiazeczk, Wtorek, 10 stycznia 2012 00:46

Ja mam kłopot z ta książką.
Kupiłam w ciemno (nauczka!) myśląc, że dla Trzyipółlatki bawiącej się w dom resorówkami i lubiącej maszyny będzie jak znalazł. No i jednak nie bardzo... Na okładce jest napisane "Zabawna historia o wielkiej sile naszych marzeń, dzięki której możemy stawić czoła nawet szalejącym żywiołom!". No i dobrze. Królewna chce mieć koparkę. I to jest ok. Królewna bardzo chce mieć koparkę, nie ważne co mówią rodzice, ministrowie i dworzanie. I to też jest w porządku, zwłaszcza, że ich mówienie sprowadza się do haseł "co ludzie powiedzą" i "nie wypada". Ale jest ALE. Królewna tak bardzo chce, że ... przestaje jeść. Nie je przez miesiąc i królewscy rodzice w końcu pękają. Dalej jest już happy end, bo nie dość, że królewna się cieszy, że ma koparkę, to pomaga jeszcze miejscowej ludności w czasie powodzi.
No, może coś ze mną jest nie tak, ale wychodzi na to, że jest to pochwała raczej szantażu, a nie uporu w dążeniu do realizacji marzeń... Przecież ona SAMA nic sobie w temacie tej koparki nie zrealizowała... Uparła się i dostała, "złamała" rodziców. Brawo dla niej? Tego chcemy nauczyć dziecko? Że jak się na prawdę mocno UPRZE, zaszantażuje rodziców jedyną tak naprawdę "bronią" jaką dysponuje dziecko, to w końcu osiągnie cel?
Jasne, że chodzi o przełamanie sztucznego "nie wypada/nie wolno". Jednak w tym wypadku chyba metoda niezbyt udana.

I jeszcze uwaga na marginesie. Mam szczęście mieć dzieci wszystko jedzące i chętnie jedzące. Właśnie - szczęście. Bo patrząc choćby na krąg najbliższych znajomych nie jest to wcale takie oczywiste. Większość zmaga się z mniejszymi lub większymi Niejadkami. No i dla takich rodziców, obawiam się, ten motyw w książce może podziałać jak płachta na byka.


dodał: Rzeżucha, Środa, 22 lutego 2012 21:38

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Rekordzisci
  • klątwa dziewiątych urodzin
  • OKO
  • praktyczny pan
  • ryms w empikach
  • Przed twoimi urodzinami
  • ksiazka za dyche
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Ryms na Facebook
  • Kajtek
  • zoo litery
  • mama czy ania
  • trzy mam ksiazki
  • zbuntowany elektron