Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Hobbit

Autorzy: , dodano Czwartek, 22 września 2011 | kategoria: Książki dla dzieci (7-10 lat), Książki dla dzieci (10-12 lat)

"Hobbit, czyli tam i z powrotem"
J. R. R. Tolkien
przeł. Maria Skibniewska
Wydawnictwo Iskry, 1997

« wróć na stronę listy informacji o książkach

„– Masz dziesięć minut na drogę. Musisz biec – rzekł Gandalf.
– Ale… – zaczął Bilbo.
– Nie ma czasu na żadne ale – powiedział czarodziej.
– Ale… – powtórzył Blibo.
– Na to także nie ma czasu. Ruszaj!

Do końca życia Bilbo nie mógł sobie przypomnieć, jakim sposobem znalazł się wtedy na dworze, bez kapelusza, bez laski, bez pieniędzy, bez żadnej rzeczy, które zazwyczaj brał ze sobą, wychodząc z domu; drugiego śniadania nie skończył, statków po nim nie pozmywał, wcisnął klucze do ręki Gandalfowi i puścił się ścieżką w dół pędem, ile sił w kosmatych nogach; minął Wielki Młyn, przeprawił się przez wodę i przebył w tym tempie milę z okładem”.

Nie każdy z nas miałby odwagę ruszyć w nieznane, nawet gdyby namawiał nas do tego taki czarodziej jak Gandalf. A jednak Bilbo Baggins wybiegł z domu, bez płaszcza i chustki do nosa, by dołączyć do wyruszających na wyprawę krasnoludów. Warto przy tym dodać, że Bilbo wcale nie był bohaterem, wojownikiem, ani poszukiwaczem skarbów (co mogło by wyjaśniać tak pochopną decyzję), lubił raczej spokojne i uporządkowane życie w swym wygodnym domu. Dlaczego zatem podjął się takiego wyzwania? Otóż trzeba Wam wiedzieć, że pan Bilbo Baggins, hobbit z Shire’u (kim są hobbici, dowiecie się z książki), po swych krewnych od strony Tuków odziedziczył żyłkę szaleństwa. Sam przed sobą nie chciał się do tego przyznać, bo Bagginsowie byli szanowaną rodziną i żaden z nich nigdy nie prowadził awanturniczego trybu życia. Lecz gdy niespodziewana wizyta trzynastu krasnoludów opowiadających o dalekich krainach rozbudziła wyobraźnię naszego bohatera, reszta potoczyła się sama. I Bilbo przekroczył próg swego mieszkania. Bardzo dobrze, że to zrobił, bo możemy mu towarzyszyć w podróży. A podróż ta będzie niezwykła, pełna niebezpiecznych i fascynujących przygód. Cel wyprawy: odzyskać krasnoludzkie skarby, które zagarnął zły i przebiegły smok. Droga to daleka, przez góry, lasy, rzeki. I pełna niebezpieczeństw. W górach czają się gobliny, na stepach – wilki, w lasach pająki, a na samym końcu, na górze złota, czeka jeszcze smok. Na szczęście podróżnicy spotkają też istoty im przyjazne – elfy, ludzi, orły…

Bilbo z przykrością przekona się, że przygoda to nie tylko ekscytujące wydarzenia, lecz także żmudna wędrówka, spanie na zimnej, twardej ziemi, monotonna dieta i spotkania ze stworami, których nikt z nas na własne oczy nie chciałby zobaczyć. Oj, nie raz przyjdzie hobbitowi zatęsknić do ciepłego łóżka, strzelającego iskrami kominka i pełnej spiżarni…

Nie myślcie jednak, że rola Bilba będzie się sprowadzć do narzekania na niewygody. O, nie! Stopniowo okaże się, że hobbit, choć domator, w dodatku niepozornej postury, jest kompanem wprost niezastąpionym. A czymże tak się zasłuży? Tego zdradzić nie mogę. Dość powiedzieć, że nie zabraknie mu odwagi, pomysłowości, ale też… szczęścia. I tak oto Bilbo zyska szacunek króla krasnoludów, władcy elfów, mężnego dowódcy ludzi i czarodzieja. Co zaskakujące, lecz bardzo pozytywne, Bilbo, mimo niekwestionowanych zasług dla powodzenia całej wyprawy, nie będzie czuł się kimś wyjątkowym, nie stanie się zarozumiały, zdobędzie natomiast większą wiarę we własne możliwości i świadomość dobrze spełnionego obowiązku. Pokazywanie takiej zdroworozsądkowej postawy, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy liczy się poklask i popularność, jest naprawdę cenne. Poza tym postać Bilba jest pociechą, że w każdym z nas mogą kryć się siły, o których nie mamy pojęcia. Siły, które możemy odkryć, gdy narazimy się na przygodę.

Historia opowiedziana w "Hobbicie" nie tylko niesie ze sobą mądre przesłanie, to również doskonała literatura. Bo Tolkien, językoznawca, człowiek „czujący” słowo, napisał swe dzieło ze swadą i humorem. Czytelnik ma zatem przyjemność z uczestniczenia w przygodzie i radość z obcowania z pięknym językiem. Do tego doskonale skonstruowana fabuła, sympatyczny bohater, któremu kibicujemy od samego początku, doskonale napisane dialogi. Wszystko to sprawia, że "Hobbit" jest po prostu dziełem literackim, a nie zwykłą książką fantastyczno-przygodową.

Stworzona przez Tolkiena opowieść posiada tak dużą siłę przekazu, gdyż swe korzenie ma w mitologii i baśniach. Jej urok polega jednak na czymś więcej. Autor nie tylko czerpał z dawnych opowieści, lecz także umiał je połączyć i przetworzyć, przekuć w nową jakość. Powołał do istnienia malowniczy świat, pełen różnych stworzeń, elfów i ludzi. I uczynił to z rozmachem. Od pierwszych stron czuć, że w prawdziwość tego świata łatwo jest uwierzyć.

Książka to zatem wciągająca, poruszająca i mądra. Wspaniała baśń, której wielowarstwowość znaczeń dla każdego dziecka i dorosłego może być źródłem inspiracji przez wiele lat.

Adriana Dobrzyńska-Suchy

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • zbuntowany elektron
  • z duchem do teatru
  • ryms w empikach
  • co sie dzieje
  • trzy mam ksiazki
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • zoo litery
  • Kajtek
  • Ryms na Facebook
  • znajdz nas
  • OKO
  • Przed twoimi urodzinami
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • ksiazka za dyche