"Poczytaj mi, mamo. Księga druga"
autorzy: Helena Bechlerowa, Wanda Chotomska, Sławomir Grabowski, Tadeusz Kubiak, Maria Łastowiecka, Małgorzata Musierowicz, Marek Nejman, Elżbieta Szeptyńska, Julian Tuwim, Danuta Wawiłow
ilustratorzy: Tomasz Borowski, Elżbieta Gaudasińska, Edward Lutczyn, Wanda Orlińska, Zbigniew Rychlicki, Mirosław Tokarczyk, Maria Uszacka-Godlewska, Krystyna Witkowska
Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011
Można się zżymać, że wydając książki sprzed lat (tzw. pewniaki) wydawnictwo idzie na łatwiznę, bo co jak co - ale cykl małych książeczek "Poczytaj mi, mamo" znały wszystkie dzieciaki w PRL-u: obecne trzydziesto i czterdziestolatki. Ja się nie zżymałam patrząc na pierwszą część, w której odnalazłam moją ukochaną bajkę z dzieciństwa o kotku, który szukał mamy. Nie zżymałam się, broń Boże, także przed drugą, a nawet bardzo na nią czekałam. I nie rozczarowałam się, a co więcej - natrafiłam na opowiadanie, o którym kompletnie zapomniałam, a które kiedyś dla mnie było niesłychanie ważne. Jak bardzo ważne przekonałam się, kiedy czytając je moim dzieciom, usłyszałam mój załamujący się ze wzruszenia głos. Okazało się, że nie jestem w stanie przebrnąć przez ostatnie strony opowiadania "Moj piękny złoty koń" - a zwłaszcza scenę, kiedy koń mówi do chłopca: "Nie płacz Piotrusiu, będę do ciebie przyjeżdżał, kiedy przepisy będą spały".
Ze wstępu do książki dowiedziałam się, że Wanda Chotomska, autorka opowiadania, musiała stoczyć walkę z cenzurą, żeby ten fragment opowiadania pozostał (chodziło o przepisy zabraniające pojazdom konnym wjazdu do Warszawy, pojawia się tam także sylwetka milicjanta). Tym bardziej to opowiadanie nabrało dla mnie wartości.
Dwa dni później zrobiłam następnie podejście do "Mojego pięknego złotego konia" - z podobnym skutkiem. Moje prawie pięcioletnie bliźniaczki patrzyły na mnie z niedowierzaniem, głaskały mnie po głowie, a ja - ryczałam jak bóbr. Uspokoiłam się dopiero przy opowiadaniu o zarozumiałej łyżeczce (autor: Elżbieta Szeptyńska) i o kąciku ze smokiem (Heleny Bechlerowej). Godne polecenia jest także przedszkolackie opowiadanie Wandy Chotomskiej "Trzymaj się, Kamil" i "Co w rurach piszczy" Sławomira Grabowskiego i Marka Nejmana.
Uważam, że drugi tom "Poczytaj mi, mamo" jest zdecydowanie bardziej udany pod względem trafności wyboru. Większość opowiadań zachowuje aktualność i dostarcza wzruszeń. Pewnie większych rodzicom niż dzieciom. Ale o to pewnie wydawcom chodziło :) Dziękuję za tę książkę.
Krystyna Romanowska
linkYeeee, nareszcie!!!Już zacieramy z dziecięciem rączki:)
dodał: http://gackolandia.blogspot.co, Wtorek, 20 września 2011 14:02
Pierwsza część jest genialna. Druga (moim zdaniem) jeszcze lepsza. I dziecko i ja mamy wiele frajdy. Dla mnie to też jest podróż szalenie sentymentalna...
dodał: virtuo, Niedziela, 27 listopada 2011 18:56
Uważam, że te sprawdzone książki są o wiele lepsze niż zalewające nas bzdety z zachodu. Nie mogę patrzyć na te wszystkie Emilki i Frankliny. A w Poczytaj mi mamo jest tyle mądrych doskonałych tekstów.
dodał: Lusia, Środa, 7 grudnia 2011 15:15
Genialny pomysł. Dziecko jest zachwycone, a ja wniebowzięta.
dodał: carmen, Środa, 25 stycznia 2012 03:09
Cudnie! Już się cieszymy!
dodał: be.el, Niedziela, 18 września 2011 08:18