Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

O wiadukcie kolejowym, który chciał zostać mostem nad rzeką i inne bajki

Autorzy: , dodano Sobota, 27 sierpnia 2011 | kategoria: Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"O wiadukcie kolejowym, który chciał zostać mostem nad rzeką i inne bajki"
Tina Oziewicz
ilustr. Bogna Pniewska
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2007

« wróć na stronę listy informacji o książkach

„Każda góra jest tylko bardzo, bardzo dużym ziarnkiem piasku – wyjaśnił cierpliwie kamień. A każde ziarnko piasku jest tylko bardzo, bardzo małą górą”.

Tina Oziewicz w swojej debiutanckiej książce pt.: „O wiadukcie kolejowym, który chciał zostać mostem nad rzeką i inne bajki” udowodniła, że warto mieć dzieci. Choćby dlatego, że potrafią zaskakiwać nas swoimi pomysłami, twórczo przekształcać język dostarczając dorosłym rozrywki i konsternacji. Mogą też godzinami bawić się np. sznurkiem i jest on dla nich raz samolotem, a raz pistoletem lub przypatrywać się muchom chodzącym po właśnie jedzonej kanapce, bez higienicznej paniki dodajmy. Poza tym dzieci inspirują do opowiadania bajek, co niektórym dorosłym wychodzi na tyle dobrze, iż postanawiają je spisać.

Osiem bajek autorstwa filozofki, anglistki i mamy małej Mileny czyta się z niedowierzaniem. Zastanawiając się, jak to możliwe, iż można coś ciekawego powiedzieć na temat plastikowej łyżeczki, prysznica, liścia kasztanowca. W zasadzie czytelnik odruchowo doszukuje się jakiejś płycizny, banału, czegoś stereotypowego. Ale nie znajduje tego wiele. Bajki o rzeczach (bo tak mogłyby się nazywać, gdyby nie to, że są tam również opowiastki o zwierzętach i roślinach) są po prostu dobre, zaskakujące, a jednocześnie piękne i zrozumiałe dla małego odbiorcy. Tematem przewodnim wielu z nich jest chęć stania się kimś innym, marzenia o innym świecie, tęsknota za podróżami w nieznane. I tak poznajemy tam m.in.: wiadukt, który pragnie być mostem nad rzeką, żabkę, która ma dość zielonego koloru, muchomorka płaczącego z powodu swej trującej natury, liść kasztanowca, marzący o oderwaniu się od gałęzi. Spotykamy także wspomnianą łyżeczkę – przemierzając plażę napotyka ona swoją metalową koleżankę, którą ktoś zwędził z samolotu. W końcu mamy ziarnko piasku poszukujące swojej mamy. I ta ostatnia bajka podoba mi się szczególnie ze względu na ilość refleksji, jakie we mnie wywołuje, z niej pochodzą słowa umieszczone na początku recenzji. Rozumiem je na trzy sposoby: pierwszy – w każdym dorosłym tkwi dziecko, które domaga się zauważenia i docenienia. I nie chodzi tu o małego człowieka, który chce wyleźć i nie może, ale o sposób widzenia świata, o dziecięcą naiwność, ufność i radość. Drugi sposób – pomiędzy dorosłym a dzieckiem jest tylko różnica wzrostu. Zatem mniejsi potrafią być nieraz mądrzejsi. Trzeci - nie trzeba się spieszyć ku dorosłości, ona przyjdzie z czasem, naturalnie. Autorka dodaje jeszcze, że ziarnka piasku są starsze od góry. Góra na starość staje się dzieckiem. Intrygujące, prawda?

Książkę zilustrowała Bogna Pniewska a opracowała graficznie Ola Cieślak. I widać, że artystki wczuły się w filozoficzny klimat tych niemal terapeutycznych bajek. Świat odmalowany jest pastelami, łagodnie. Dominują kolory natury, niespokojnego nieba czy wysokiej trawy. Ilustracja zajmuje mniej miejsca niż tekst, tylko czasem wiedzie prym, co podkreśla niektóre wątki fabuły, a także sprawia, że książka jest interesująca dla czytelników w różnym wieku. Młodszych zachwyci kameleon pośród liści, starszych – opowiedziana historia miłosna między rzeczonym kameleonem a żabką.

Na czwartej stronie okładki widnieje stwierdzenie, że dzieci po lekturze bajek będą podejrzliwie przyglądać się domowym sprzętom. Dodam więcej – ich wyobraźnia dopisze nowe historie o widelcach, szklankach czy mopie. A one same uwierzą, że wszystko jest możliwe. Że można być motylem nawet wtedy, gdy urodziło się nosorożcem.

Łucja Abalar

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Jano i Wito baner
  • ksiazka za dyche
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • liczby i kolory
  • OKO
  • ryms w empikach
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • maly atlas ptakow
  • zbuntowany elektron
  • Przed twoimi urodzinami
  • Ryms na Facebook