"Burzliwe dzieje pirata Rabarbara"
Wojciech Witkowski
ilustr. Edward Lutczyn
Wydawnictwo BIS, 2010
Galeria zdjęć:
Jak to się stało, że nie znałam wcześniej pirata Rabarbara??? Wojciech Witkowski napisał przygody Rabarbara w latach 70. Ja niestety, nie pamiętam z dzieciństwa ani książki, ani słuchowiska, ani też serialu telewizyjnego o buntowniczym marynarzu. Na szczęście jest okazja, by nadrobić zaległości – dzięki wydawnictwu BIS ukazały się trzy pełne humoru części przygód pirata.
Mój syn od razu polubił tego brodatego osobnika w pasiastej koszulce, wielkiego miłośnika spania, palenia fajki i grochówki. Polubił też jego rodzinkę: żonę Barbarę, synka Krztynka i córkę Anię (którą poznajemy w części drugiej). Rabarbar, mimo swoich pirackich ciągot, jest bardzo rodzinny, stąd obok opisów żeglarskich przygód czytamy też o jego domowym życiu. Typ to niedoskonały może, trochę megaloman, śpioch okrutny, szczęśliwie jednak do pionu stawia go wojownicza, charakterna żona Barbara. W pierwszej części dowiemy się, dlaczego Rabarbar zbuntował się przeciwko kapitanowi Octowi, przeczytamy o kilku pirackich wyprawach i poznamy jego rodzinę. W drugiej książce zobaczycie Rabarbara w roli opiekuńczego taty i męża, ale też przywódcy wybitnie męskiej wyprawy, a w części trzeciej nie zabraknie egzotycznych przygód, bowiem Rabarbar wypływa w rejs dookoła świata.
Młodsze dzieci zapewne skupią się na warstwie przygodowej powieści Wojciecha Witkowskiego, starsze docenią humor językowy i sytuacyjny, a dorośli (podejrzewam, że i tacy odbiorcy będą) wyłowią różne smaczki obyczajowe na temat małżeństwa, rodziny, płci. To się czyta!
Ewa Skibińska
link