Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Zmyślenia z myślenia

Autorzy: , dodano Środa, 15 czerwca 2011 | kategoria: Z archiwum słonia, Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

„Zmyślenia z myślenia”
Jadwiga Jasny
ilustr. Małgorzata Różańska
Instytut Wydawniczy Nasza Księgarnia, 1983


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Z czego biorą się niespodzianki? Ze sklepu, odpowiedziałby niejeden Czytelnik. I byłaby to odpowiedź chybiona, bo niespodzianki biorą się... z myślenia, czy tego chcemy, czy nie. Poza tym dzielą się na trzy kategorie: zwyczajne – przy których myśleć prawie w ogóle nie trzeba, zaskakujące – przy których aż grzeją się obwody oraz niemożliwe – czyli DELFIN! Jeśli zaciekawił was początek recenzji, sięgnijcie po całą książkę o interesującym, lingwistycznym tytule „Zmyślenia z myślenia”. Znajdziecie ją w bibliotekach i antykwariatach w dziale dziecięcym, na poziomie drugim, pod literą J, gdyż jej autorką jest Jadwiga Jasny – Dama Orderu Uśmiechu, pisarka, autorka licznych scenariuszy do wieczorynek, spektakli, widowisk muzycznych, niegdysiejsza szefowa redakcji dziecięcej Telewizji Polskiej.

Niewiele jest książek o myśleniu dla dzieci, które nie posługiwałyby się wiedzą biologiczną, tylko wyobraźnią. Poza tym myślenie wydaje się tematem wyjątkowo trudnym i abstrakcyjnym. Kiedy zaczynałam lekturę „Zmyśleń (...)” byłam bardzo sceptyczna, bynajmniej nie zamierzałam podsuwać tej lektury mojemu synowi. Chciałam przeczytać, by potwierdzić założenie, że nie da się ciekawie i prosto pisać o tym, co dzieje się w naszej głowie. A jednak w trakcie zmieniłam zdanie, wessała mnie ta opowieść, trochę zaczarowała, od razu przyznam, że duży udział miała w tym ilustratorka, Małgorzata Różańska.

Opowieść zaczyna się od rzeczonych niespodzianek. Czworo dzieci ma za zadanie wymyślić jakiś prezent dla siebie nawzajem. Trzeci i Czwarta wybierają się zatem do Krainy Myślenia. Ubrani są jak zawsze, gdyż myślenie jest bardzo blisko, zabierają ze sobą: klucz, kredkę na dwie strony, sznurek, scyzoryk, klej... i być może coś tam jeszcze, i trafiają do labiryntu. Tam błądzą, gdyż labirynt, jakby ktoś nie wiedział, służy właśnie do błądzenia, otoczeni są raz szeptami, raz krzykami, a czasem jednostajnym szumem, napotykają Kieszeniostrychy – dziwnokształtne pomieszczenia, w których panuje bałagan, choć nie jest to bałagan rzeczy. Nagle przemieszczają się do miejsc, które już kiedyś widzieli, oglądają filmy o sobie, przeżywają emocje związane z przeszłymi wydarzeniami, jak wtedy, gdy Trzeci bił się kolegą. Wracają do czasów przedszkolnych, ale także „widzą” swoje marzenia i plany. Myszkują w tajemniczych szufladkach, w których znajduje się m.in.: rozwiązanie matematycznej zagadki, nazwa drzewa, wiersz poznany na lekcji polskiego. Podróż kończy się w miejscu, gdzie Trzeci i Czwarta wpadają na pomysł niespodzianek. I są to naprawdę ciekawe niespodzianki! Zaręczam, że niektóre z nich wykorzystam w zabawie z dziećmi.

Pisząc tę recenzję uświadomiłam sobie, że właściwie nie jest to książka o samym myśleniu, a raczej o tym, co dzieje się w głowie w ogóle: jak gromadzona jest wiedza, jakie są rodzaje pamięci, co to jest deja vu, gdzie tworzą się wyobrażenia i co się dzieje podczas przetwarzania informacji. Przy czym nie ma tam definicji, są za to konkretne przykłady, co więcej w trakcie lektury czytelnicy zachęcani są do główkowania poprzez zadawane pytania, zagadki matematyczne, a nawet gry (Ameba, Zagraj ze mną, a ja wygram).

Niewątpliwym atutem „Zmyśleń (...)” są także: ilustracje, typografia oraz sposób złożenia i łamania tekstu. Obrazy, chociaż dysponują skromną paletą barw, wcale nie są spokojne poprzez swoją zwariowaną kompozycję, nagromadzenie linii, punktów, rzeczy, powtarzalność niektórych motywów. Co więcej, niektóre ilustracje można dwukrotnie rozłożyć, uzyskując w ten sposób ciekawy efekt. Tekst natomiast zaskakuje swoim położeniem, przez co czasem podkreśla fabułę, a czasem dodaje znaczeń. Wszystko to sprawia, że mamy do czynienia z książką wartą rekomendacji, gdyż wykracza poza swoją treść, zachęca do poszukiwań i twórczych zabaw. Zarówno dzieci, jak i rodziców.

Łucja Abalar

Kolaż: autorka


link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Jano i Wito baner
  • ryms w empikach
  • maly atlas ptakow
  • zbuntowany elektron
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • liczby i kolory
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • OKO
  • Przed twoimi urodzinami
  • Ryms na Facebook
  • ksiazka za dyche