Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Marchewka z groszkiem

Autorzy: , dodano Wtorek, 4 października 2011 | kategoria: Nowości, Patronat Rymsa, Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Marchewka z groszkiem"
tekst i ilustracje: Aleksandra Woldańska-Płocińska
Wydawnictwo Czerwony Konik, 2011


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Znacie historię sensacyjną z warzywami w roli głównej? Oto ona. Druga autorska książka Oli Woldańskiej-Płocińskiej, rozpoznawalnej ilustratorki i jak się okazuje – równie zdolnej autorki tekstu. Spod jej pióra wyszła inteligentna, dowcipna parodia opowieści przygodowej. Ba, być może narodził się dzięki niej nowy gatunek: opowiadanie sensacyjno-wegetariańskie!

Główni bohaterowie są przedstawieni i zwizualizowani – jak w teatralnej sztuce – na samym początku. Poznajemy więc plejadę tubylców, czyli lokalnych warzyw, oraz gości przybyłych z zamorskich plantacji gości o mocno znaczących nazwach, jak choćby: Elpomidor, Che Bula, Mr Chevka czy Kim Czos Neck. Miejscowi będą zmuszeni pomóc delikatnym przybyszom, nie nawykłym do polowych warunków. Zderzenie obyczajów, przyzwyczajeń, kultur niemalże, jest źródłem komicznych sytuacji i dialogów. W tekście natraficie na „warzywne” powiedzonka typu: „niech was o to bulwa nie boli” albo „strzyka mnie w szypułce”. Toż to lepsze od młodzieżowego slangu!

Fani dowcipu i absurdu, wegetarianie, ekolodzy i wszyscy inni: musicie tę książkę zdegustować sami. Dla mnie to jeden z hitów tej jesieni.

Ewa Skibińska

link


Zobacz także:


Gdy mojemu starszemu synowi (przedszkolakowi) wydawało się, że o warzywach i owocach wie już wszystko, nagle okazało się, że wie prawie wszystko:) Świetna książka poruszająca problemy ekologii, patriotyzmu zakupowego (a tak:) - do tego fajne ilustracje. Od kiedy książka jest w domu, dziecię jakoś uważniej przygląda się temu, co je, a każde wychuchane i wydmuchane jabłuszko jest baaaaaaardzo podejrzane. Woli gruszki robaczywki z ogródka dziadka.

dodał: be.el, Środa, 12 października 2011 10:40

Moje przedprzedszkolne dziecko przejrzało książkę z zainteresowaniem i... rozpłakało się w głos na widok płaczącego groszku. Myślę, że w związku z powyższą eksplozją emocji jeszcze zaczekamy ze wspólną lekturą "Marchewki z groszkiem". Na razie jest ona dla mojej 2,5-latki nieco za poważna. Mamuśka (taaa... przerośnięte dziecko znaczy) przyznaje się jednak bez bicia, że jest książką zachwycona. Na pewno wrócimy do niej za czas jakiś. Bo warto. Prawdziwie błyskotliwe dialogi warzywne, pasjonująca fabuła i interesująca plejada bohaterów. Nie wspominając już o oryginalnych, acz bardzo przyjemnych dla oka ilustracjach. Przesłanie popieramy - my też wolimy robaczywki z babcinego sadu i ogródka, niż wydelikacone Mr Chevki i Che Bule z importu.

dodał: gacek, Wtorek, 28 lutego 2012 13:20

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • zbuntowany elektron
  • ksiazka za dyche
  • mama czy ania
  • Rekordzisci
  • ryms w empikach
  • OKO
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Kajtek
  • Ryms na Facebook
  • zoo litery
  • trzy mam ksiazki
  • klątwa dziewiątych urodzin
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • praktyczny pan
  • Przed twoimi urodzinami