"Kupa wszystkich kup"
Alex Schulman i Emma Adbåge
ilustr. Emma Adbåge
przeł. Małgorzata Kłos
Wydawnictwo Czarna Owieczka, 2011
Czy kupa jest dziś tematem tabu? Zapewniam, że nie dla dzieci. Słowo "kupa" jest wytrychem do ich nieskrępowanego konwenasami świata.
Informacja wydawcy:
Nikki, bystra i dowcipna bohaterka książki, jest niemowlęciem, które jak dorosły mówi pełnymi zdaniami i dyskutuje z ojcem. Pewnego dnia tata zauważa, że Nikki nie zrobiła kupy. Gdy mijają kolejne dni , a kupy nie ma, tata pyta córeczkę dlaczego tak się dzieje. Otrzymuje odpowiedź: oszczędzam!
- Po co?- pyta tata, ale Nikki milczy.
Brzuszek Nikki rośnie i wkrótce już przypomina twardą piłkę, aż w końcu nadchodzi Święto Kupy- dzień, na który Nikki czekała.
Trudno sobie wyobrazić książkę, w której byłoby tyle kupy. Ale to jest to co dzieci lubią! Książka ma nie tylko dowcipny tekst, ale także świetne ilustracje!
link