"Fala"
Suzy Lee
Wydawnictwo Mam, 2011
Galeria zdjęć:
Mała dziewczynka przychodzi z mamą nad morze. Wokół krąży stadko mew. To pierwsze spotkanie: dziewczynka przygląda się morzu, ucieka przed falą, odpędza ją i straszy, przygląda się, próbuje ją zatrzymać. W końcu odważnie wchodzi do morza i zaczyna podskakiwać, rozbryzgiwać wodę, aż do momentu gdy zbliża się naprawdę duża fala - wtedy ucieka i pokazuje jej język. Morze przynosi na brzeg muszle, więc dziewczynka bawi się nimi na piasku. Na zakończenie dnia wchodzi do spokojnego już morza i żegna się z nim jak z przyjacielem. Odchodzi z mamą uśmiechnięta.
Ta książka jest jak film z kilkunastoma zatrzymanymi kadrami, sekwencjami, stopklatkami. Pełna dynamizmu, choć nie krzycząca kolorami. Przemawiająca obrazem: bielą, szarością, odcieniami niebieskiego, czernią konturu, rozchlapaną plamą. Bez zbędnych słów.
Suzy Lee pokazuje w "Fali" mistrzowskie zespolenie obrazu i przekazu. Pozwala dzieciom na opowiedzenie historii własnymi słowami. A nam dorosłym funduje cudowny relaks, chwilę powrotu do beztroskiego dzieciństwa, marzenie w kolorze blue...
Ewa Skibińska
link