"Co było potem? Książka o Mimbli, Muminku i Małej Mi"
tekst i ilustr. Tove Jansson
tłumaczenie i kaligrafia: Ewa Kozyra-Pawlak
Wydawnictwo EneDueRabe 2011
Galeria zdjęć:
Wyobrażam sobie zachwyt oglądających tę książkę małych czytelników. Ile tu wycinanek: okienek, dziurek, szparek, szczelin, przez które można podglądać kolejne strony! A każda kolorowa i dynamiczna rozkładówka wraz z opowiedzianą na niej historią zachęca do wymyślania: co było potem, co spotkało podczas powrotu do domu Muminka, Mimblę i Małą Mi?
Od czego wszystko się zaczęło? Od wędrówki Muminka, który niesie w bańce mleko dla mamy. Trochę mu straszno, bo zapada zmrok. Na szczęście w drodze do domu Muminek spotka Mimblę, która jednak na szczęśliwą nie wygląda - zginęła bowiem, a dokładniej gdzieś się ukryła Mała Mi. I tak strona po stronie, niemal przeskakując przez wycięte w kartkach dziurki różnych kształtów, bohaterowie spotykają innych mieszkańców słynnej Doliny. Mniej więcej w połowie drogi odnajduje się Mi i razem przedzierają się przez burzę i uciekają przed Hatifnatami, by w końcu dostrzeć w oddali dom i... charakterystyczne matczyne uszy:)
Nie szkodzi, że w czasie wyprawy (i w czasie burzy, co naturalne) mleko się zwarzyło. Jest przecież sok porzeczkowy!
Wierszowany przekład Ewy Kozyry-Pawlak czyta się lekko, tekst ma zgrabne rymy, zachowuje rytm. Również spod ręki Ewy Kozyry wyszło kaligraficzne pismo, zastępujące tradycyjną czcionkę - dla uczących się pisać literki pierwszaków czytanie starannego pisma może stanowić miłe wyzwanie:)
Ewa Skibińska
link
Zobacz także: