Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Tajemnicze dźwięki

Autorzy: Czerwińska-Rydel Anna, dodano Niedziela, 24 czerwca 2012 | kategoria: Patronat Rymsa, Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Tajemnicze dźwięki"
Anna Czerwińska-Rydel
ilustr. Zuzanna Orlińska
Wydawnictwo Akapit Press, 2011

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Trzymając w ręku książkę dla dzieci napisaną przez Annę Czerwińską-Rydel, a właściwie wertując ją, czytając fragmenty, analizując strukturę, wiem, że jest to publikacja bardzo rzetelna, stworzona z dużym nakładem pracy oraz troską o czytelnika. Tak było przy opowieści biograficznej o Marii Curie-Skłodowskiej ("W poszukiwaniu światła"), która recenzowałam blisko rok temu, tak jest przy "Tajemniczych dźwiękach", o których poniżej.

"Tajemnicze dźwięki" to książka popularyzująca wiedzę o muzyce, a w szczególności o instrumentach muzycznych. Przeznaczona dla dzieci szkolnych, które być może zastanawiają się, czy gra na instrumencie może być równie pasjonująca jak na komputerze czy konsoli?

Przekonać do skrzypiec, harfy czy wiolonczeli ma 10 krótkich historii, gdzie głównymi bohaterami są rówieśnicy stykający się z dźwiękami muzyki w różnych okolicznościach. Jeden z nich, Tomek, ma sąsiadkę primadonnę, która swoim namiętnym ćwiczeniem doprowadza rodzinę do szału. Chłopcu najmniej przeszkadzają operowe arie, ale zostaje wysłany do sąsiadki w celu "ściszenia" jej głosu. Rozmowa z primadonną przynosi rodzinie nieoczekiwane korzyści. Jakie? - tego nie zdradzę.

Kaśka, wyjątkowo pulchna dziewczynka, marzy aby być królową łabędzi. Pływać sobie po jeziorze i śpiewać, co bardzo lubi. W rzeczywistości wszyscy przezywają ją Pulpet lub Kachna-Grubachna. Nawet rodzice zwracają się do niej "moja ty kluseczko", co jeszcze bardziej złości, a zarazem smuci dziewczynkę. Kasia nie lubi chodzić do szkoły, gdyż kojarzy się jej z przykrymi sytuacjami. Jednak pewnego dnia, podczas szkolnego koncertu, w którym występuje bardzo gruba wiolonczelistka, Kaśka nabrała wiary w siebie.

Jeszcze inna bohaterka, Ludwika, ma inny problem. A właściwie kilka: mieszka w zamku, a nie w zwykłym domu, jak jej rówieśnicy; nie ma telewizora czy gier komputerowych, więc brakuje jej wspólnych tematów z koleżankami; a co najgorsze: jej rodzice grają muzykę dawną. Tata na harfie - dziewczyny z klasy mówią, że to głupie, żeby chłopak grał na harfie, a mama na lutni. Ludwika czuje się obco w klasie i w domu, jej jedyną przyjaciółką jest suczka przybłęda o imieniu Muza. Sytuację odmienia dopiero koncert muzyki dawnej, którą organizują dla szkolnych koleżanek i kolegów Ludwiki jej rodzice.

Opowiadania zachęcają do kontaktu z instrumentami i muzyką w ogóle. Autorka opisuje, jakie emocje może wywołać muzyka, że może wpływać na samoocenę dziecka lub - po prostu - łagodzić obyczaje. Ale solidną porcję wiedzy dostaje czytelnik później. Do każdej fabuły przynależy, złożony odrębnym krojem pisma, tekst, w którym zawarta jest geneza instrumentu, jego budowa, sposób gry oraz przykłady kilku polskich utworów napisanych na dany instrument. Odbiór tego dość skomplikowanego opisu ułatwiają ilustracje, pokazujące organy, altówkę czy fortepian w całości oraz szczegółach budowy. Na końcu "Tajemniczych dźwięków" znajdziemy słowniczek, tłumaczący dociekliwym czytelnikom znaczenie trudniejszych terminów, przybliża on także sylwetki polskich i zagranicznych kompozytorów. Wśród nich Fryderyka Chopina, Wolfganga Amadeusza Mozarta czy Henryka Wieniawskiego.

Kiedy przeczytałam mojemu sześcioletniemu synowi wstęp oraz pierwsze opowiadanie z omawianej książki, widziałam, że Sławek nie jest zachwycony. Dla zerówkowicza widocznie mało przekonujące te historie, a opisy instrumentów zbyt skomplikowane – myślałam. Postanowiłam jednak ciągnąć tę lekturę i tak, dzień po dniu, obserwowałam, jak Sławek z coraz większym entuzjazmem słucha. Nadal, owszem, opisy instrumentów wydawały się zbyt szczegółowe – czytelnik wiercił się, zagadywał na inny temat – ale efekt przerósł moje oczekiwania. Sławek wpadł na pomysł, że będzie komponował. Wyjmuje zatem keyboard, naciska klawisze i zapisuje coś na karteczce sobie tylko znanym szyfrem.

Łucja Abalar

***

Czy można usłyszeć ciszę i po co w ogóle jest cisza? – zastanawia się w przedmowie autorka książki. Tak naprawdę bardzo trudno o prawdziwą ciszę, bo wokół jest mnóstwo różnych źródeł dźwięku. A dźwięk nieodparcie kojarzy się nam z muzyką. Dzięki instrumentom możemy obcować z – nazwijmy je tak – szlachetnymi, harmonijnymi dźwiękami, z kompozycjami stworzonymi przez człowieka.

Niełatwo jest zrozumiale pisać o muzyce, ale Anna Czerwińska-Rydel znalazła na to sposób: o ludzkim głosie, instrumentach, dźwiękach napisała opowiadania, czyniąc ich bohaterami dzieci. Każda historyjka kończy się opisem określonego instrumentu i kilkoma przykładami wartych posłuchania kompozycji polskich twórców.

Propozycja warta lektury, nie tylko dla muzykujących dzieci.

Ewa Skibińska, 15.06.2011

link


Zobacz także:


Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • zoo litery
  • ksiazka za dyche
  • znajdz nas
  • Przed twoimi urodzinami
  • zbuntowany elektron
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Ryms na Facebook
  • Kajtek
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • OKO
  • trzy mam ksiazki
  • z duchem do teatru
  • ryms w empikach
  • co sie dzieje