Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Baśń o ziemnych ludkach

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 16 maja 2011 | kategoria: Z archiwum słonia, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Baśń o ziemnych ludkach"
Julian Ejsmond
ilustr. Teresa Tyszkiewiczowa
Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 1956

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Klasyka polskiej literatury dziecięcej i książka nierozerwalnie związana z dzieciństwem moim i moich rodziców (pamiętają ją też pewnie starsi czytelnicy). A co za tym idzie, również z młodością mojej babci. Przecież to ona uczyła czytać mojego tatę i wujka, a potem mnie - pierwszych liter. Nasz egzemplarz był już mocno zaczytany (a wręcz wyświechtany), mimo to ciągle potrafił oczarować małego czytelnika. Pamiętam, jak zachwycałam się kolorowymi ilustracjami, a zwłaszcza postacią Pani Wiosny. Przerysowywałam ją nawet zawzięcie ołówkiem przez cieniutki arkusz papieru śniadaniowego, a później kolorowałam kredkami. Aż w końcu książka gdzieś się zawieruszyła i do tej pory się nie odnalazła. Przeszukałyśmy szafy, wersalki i strych. Nie ma. A tęsknota za ziemnymi ludkami pozostała… Długo szukałam tej książki w różnych antykwariatach i na aukcjach. Ale albo była niedostępna, albo cena była zaporowa. W końcu przez jakiś przypadek znalazłam całkiem ładnie zachowane, wiekowe wydanie książki na aukcji w zupełnie przyzwoitej cenie! Bez namysłu ją kupiłam i mogę z dumą ustawić na honorowym miejscu w biblioteczce, uprzednio oczywiście czytając ją po raz kolejny. Zauważyłam też, że nie tylko ja odrysowywałam ilustracje Teresy Tyszkiewiczowej…

Ale wróćmy do treści. Właśnie zbliża się wielkimi krokami Wiosna, Matka-Ziemia budzi więc ze snu swoje dzieci – ziemne ludki. Nie należy ich mylić z krasnoludkami, zresztą już na pierwszy rzut oka widać różnice: ziemne ludki nie noszą bród, za to mają kolorowe kubraczki; a krasnale, jak wiadomo, już z daleka można poznać po czerwonych szatkach. Ziemne ludki szykują Wiośnie godne powitanie: odświeżają wyblakłe kolory owadzich strojów, sieją rosę albo uczą ptaki śpiewu. Później przychodzi Lato, czas wesołej zabawy. Radosna czereda w całym tym zgiełku nawet nie zauważy, gdy pojawi się Jesień. To czas, kiedy ziemne ludki schodzą pod ziemię, by zapaść w zimowy sen.

Niezwykła, wierszowana „Baśń o ziemnych ludkach” opowiada o czterech porach roku, urodzie i powtarzalności zjawisk przyrodniczych. Napisana piękną polszczyzną bajka harmonijnie współgra z cudnymi, kolorowymi ilustracjami Teresy Tyszkiewiczowej. Artystka uważała, że kolor w malarstwie musi spełniać swoją funkcję. Doskonale widać to na przykładzie rysunków w „Baśni…”. Dwa lata temu ukazało się wznowienie pięknej wierszowanej baśni o czterech porach roku. Książka ukazała się w serii „Lektury mojej babci”, nakładem wydawnictwa Book House. Ilustracje do książki wykonał Artur Nowicki. Ja jednak będę konserwatywna (żeby nie powiedzieć staroświecka) i zostanę przy starszym wydaniu, które bardziej mi się podoba pod wieloma względami.

O autorach:

Julian Ejsmond – (1892 - 1930), poeta i bajkopisarz, tłumacz (łac. wydania dzieł Kochanowskiego, Sarbiewskiego, Owidiusza, Petroniusza), zapalony myśliwy i wielki miłośnik Puszczy Białowieskiej. Wśród opublikowanych przez niego utworów znalazły się wiersze miłosne, ballady, romanse, liryki, felietony, satyry, bajki, opowiadania, łowieckie wspomnienia. Wydawał także kalendarze myśliwskie, współpracował z „Łowcem Polskim”, był wiceprezesem LOP. Opracował nawet projekt nowego prawa łowieckiego. Studia polonistyczne na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz zgłębianie tajników filologii polskiej zaowocowały wydaniem zbiorku poetyckiego „Bajki i prawdy”. Następnie pojawiła się „Antologia bajki polskiej”, „Opowieść o Janku Kominiarczyku i o dymiącym piecu króla Stasia”, „Przygody wiewióreczki”, „Patrząc na moich synków”, „Moje przygody łowieckie”, i wiele innych. Od jego nazwiska pochodzi nazwa Zakrętu Ejsmonda (na drodze z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka w Tatrach).

Teresa Tyszkiewiczowa (1906 – 1992) - ilustratorka, rysowniczka, malarka i pedagog. Absolwentka warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Należała do grupy łódzkich artystów – Piąte Koło. Zajmowała się także wzornictwem w przemyśle lekkim, w dziedzinie produkcji tkanin i odzieży. Jej ilustracje można znaleźć w „Krzyżakach”, podręcznikach dla dzieci, „Świerszczyku”. Miron Białoszewski, zaintrygowany jej pracami malarskimi, poświęcił artystce wiersz pt: „Trud myślanego ruchu”. A Jerzy Nowosielski porównywał jej obrazy do orientalnej kaligrafii, która skrywa tęsknotę za tajemniczym pięknem. Artystkę odznaczono Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Honorową Odznaką Miasta Łodzi oraz Nagrodą I stopnia Ministra Kultury i Sztuki.

Magdalena Świtała

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • ksiazka za dyche
  • co sie dzieje
  • Ryms na Facebook
  • zoo litery
  • Kajtek
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • z duchem do teatru
  • ryms w empikach
  • znajdz nas
  • trzy mam ksiazki
  • zbuntowany elektron
  • Przed twoimi urodzinami
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • OKO