"Niebo"
tekst i ilustr.: Bruno Gibert
przeł. Julian Kutyła
oprac. typograficzne: Anna Niemierko
Wydawnictwo Wytwórnia, 2011
Galeria zdjęć:
Nie ma piękniejszego miejsca po śmierci niż niebo, cokolwiek pod tym pojęciem rozumiemy. Niebo wiąże się z nadzieją, że nasze życie nie kończy się, lecz przenosi w inny wymiar. Dziecko, któremu opowiadamy o niebie, do którego idzie się po śmierci – wizualizuje je, wspierając się wyobraźnią i obserwacją świata codziennego. Tak jak dziewięcioletni narrator książki, który po śmierci dziadka dywaguje: „Podobno w niebie jest dobrze, są tam wszystkie współczesne wygody” i „Powinni mieć tam miasta, dokładnie takie miasta jak tu”.
A jeśli nie niebo, to co? Chłopiec wspomina o reinkarnacji. „Byłoby świetnie, gdyby to była prawda!” – stwierdza, dodając warunek, iż musielibyśmy mieć możliwość wyboru formy nowego wcielenia.
Clou „Nieba” stanowią ilustracje: czytelne znaki, ikonki, symbole graficzne uzupełniające i komentujące lapidarny tekst. Pismo obrazkowe, kojarzące się z precyzyjnym i czystym przekazem, w przypadku tej książki niesie ze sobą wielki ładunek emocji. Może dlatego, że opowiada o czymś tak nieoczywistym (dla wierzących w to, że człowiek to nie tylko ciało) jak śmierć.
Ewa Skibińska
link
Zobacz także: