Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Otto. Autobiografia pluszowego misia

Autorzy: Ungerer Tomi, dodano Piątek, 26 sierpnia 2011 | kategoria: Patronat Rymsa, Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Otto. Autobiografia pluszowego misia"
Tomi Ungerer
przeł. Michał Rusinek
Wydawnictwo Format, 2011

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Historia kołem się toczy...

Poznajcie Otta. Otto jest pluszowym misiem i na stronicach książki Tomiego Ungerera „Otto. Autobiografia pluszowego misia” opowiada swoją skomplikowaną historię. I choć jest tylko zabawką, nie nastawiajmy się na przyjemną bajkę dla dzieci. Bo oto przeczytamy o losach tak smutnych, jakich scenariusze tylko wojenne czasy potrafią pisać.

Otto „narodził się” w Niemczech, tam trafił do Dawida, którego najlepszym przyjacielem był Oskar. Chłopcy bawili się razem do momentu, w którym nie wybuchła wojna. Dawid, jako Żyd, wraz z rodzicami opuścił miasto, a Otto został z Oskarem i był świadkiem wielu smutnych wydarzeń. W wyniku działań wojennych trafił do Stanów Zjednoczonych, a tam na łamy gazet i wreszcie do Oskara. Ale to długa i zawiła historia!

Autobiografia pluszowego misia stała się w tej książce pretekstem do przekazania dzieciom-czytelnikom bolesnej historii XX wieku. O podziale ludzi na „lepszych” i „gorszych”, o obozach koncentracyjnych, o bombardowaniach, strzelaninach i śmierci. Wiele rzeczy zapewne trzeba będzie jeszcze dziecku wytłumaczyć, wielu może ono nie zrozumieć, a wiedza o nich przyjdzie później. Można się oburzać i pytać, po co dzieciom czytać takie książki, ale z drugiej strony dlaczego trzeba czekać ze smutnymi dziejami ludzkości aż do lekcji historii? Dlaczego i po co ukrywać prawdę? Ostatnimi czasy coraz mniej jest tematów tabu w literaturze dziecięcej, a im ich będzie mniej, tym nam-rodzicom będzie łatwiej tłumaczyć trudne sprawy.

Tomi Ungerer jest autorem samowystarczalnym. Sam ilustruje swoje książki i robi to znakomicie. Choć przyznaję, że po „Przygodach rodziny Mellopsów” i „Trzech zbójcach” grafika „Otta…” bardzo mnie zaskoczyła. Jest tak odmienna… Miś nie zawsze jest w tych ilustracjach postacią pierwszoplanową, a ludzie, cóż… nie zawsze są urodziwi. Również sam niedźwiadek, z plamą po atramencie, brudny i bez oka, nie przedstawia radosnego widoku. A jednak są to ilustracje doskonale obrazujące tekst. Bo książka Ungerera jest dziełem jednolitym i w pewnym sensie doskonałym.

Składam również ukłon w stronę wydawcy (Wydawnictwo Format) za twardą okładkę i jej zaokrąglone brzegi, które po pierwsze są bezpieczne, a po drugie nie wgniatają się przy upadku. Z tego powodu to książka idealna dla dzieci.

Polecam!

Agata Hołubowska

***

W tej historii Tomi Ungerer wcielił się w Otta, pluszowego misia z fioletowym uchem. Stąd podtytuł „autobiografia”, brzmiący zresztą, w przypadku książki dla dzieci, poważnie. Bo też książka nie jest z tych lekkich, rozrywkowych, opowiada bowiem o wojennych losach misia. Otto mieszka w Niemczech z żydowskim chłopcem Dawidem. Gdy wybucha wojna, Dawid przed wywiezieniem do obozu zdąży przekazać misia przyjacielowi Oskarowi. Wojna nie oszczędza także rodziny Oskara, ojciec wyjeżdża na front, miasto jest bombardowane. Pewnego dnia bomba trafia w schron, w którym jest Otto. Misia znajduje w ruinach amerykański żołnierz Charlie. Otto ocali mu życie - kula rani Amerykanina, ale osłabi rażenie, gdyż najpierw przeszyje misia…

Przyznacie, sceny dramatyczne, także w warstwie ilustracyjnej, ale nie można mówić o wojnie samymi metaforami. Opowieść Ungerera brzmi jak historia z życia wzięta, ale już za chwilę realizm ustąpi miejsca baśni. Otto razem z Charliem wyjedzie do Ameryki. Tam po różnych, także nieprzyjemnych perypetiach odnajdzie go Oskar, który z kolei nawiąże kontakt z Dawidem. Czy to baśń jeszcze, czy też nieprzewidywalne życie?

Ewa Skibińska

link


Zobacz także:


Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Ryms na Facebook
  • ksiazka za dyche
  • z duchem do teatru
  • co sie dzieje
  • zoo litery
  • trzy mam ksiazki
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Kajtek
  • zbuntowany elektron
  • znajdz nas
  • Przed twoimi urodzinami
  • ryms w empikach
  • OKO
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa