Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Pan Brumm tego nie rozumie

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 31 października 2011 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Pan Brumm tego nie rozumie"
tekst i ilustr. Daniel Napp
przeł. Elżbieta Zarych
Wydawnictwo Bona, 2011

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Wchodzę pewnego wieczoru do pokoju starszego syna, a tam moje dwie pociechy leżą przykryte kołderką i coś do siebie szepcą. Chichoty raz po raz wybuchają, spod kołderki wyłazi to nóżka, to rączka okutana w piżamkę. Jestem trochę zła, bo od godziny dzieciaki powinny już spać, ale gdy widzę te radosne, ale i czułe harce, łagodnieję. Podnoszę kołderkę, po czym pytam starszego o co chodzi. "- Nic, nic mamusiu – słyszę od Sławka – opowiadam Michałkowi, jak Pan Brumm szukał w kabelku swoich piłkarzy". Zamykam zatem drzwi z myślą, że trzeba o sympatycznym misiu opowiedzieć nie tylko moim synom, ale i czytelnikom "Rymsa".

„Pan Brumm tego nie rozumie” to książka dla młodszych dzieci autorstwa Daniela Nappa, niemieckiego ilustratora i pisarza, którego publikacje zaistniały na polskim rynku dzięki Wydawnictwu Bona. Obok wspomnianego tytułu ukazały się także „Pan Brumm idzie się kąpać” oraz „Pan Brumm utknął na dobre”. Historyjki o niedźwiadku są bardzo proste i wdzięczne, bo i sam bohater jest taki. Pan Brumm sylwetką przypomina groźnego niedźwiedzia, ale w istocie jest pociesznym misiem, w myśleniu podobnym nieco do Paddingtona czy Kubusia Puchatka, a właściwie do każdego ciekawskiego przedszkolaka. Pan Brumm, gdy tylko coś go zaintryguje lub czegoś nie rozumie - próbuje to zgłębić, poznać, rozmontować. Ma ku temu wiele okazji, bo ciągle coś mu się przydarza, co jest efektem jego ciekawskiej natury. Na przykład? Spotykamy futrzaka w jego drewnianym domu, przed telewizorem, gdzie podczas oglądanego meczu nagle odcięty zostaje prąd. Ale Pan Brumm nie wie, że to prąd zasila jego telewizor, „ożywia” jego piłkarzy, dlatego postanawia dociec, kto skasował mu rozrywkę. Ogląda odbiornik, ciągnie z wystający z niego kabel, ten prowadzi go na dach... skąd niedźwiedź z hukiem spada. Ten groźny upadek nie osłabia jednak jego detektywistycznej energii. Postanawia wsiąść na rower i podążyć tropem wiszącej instalacji elektrycznej. Czy misiowi udaje się uruchomić telewizor? I jaki jest wynik meczu? - nie powiem, nadmienię jedynie, że Pan Brumm nie zrozumiał, czym jest prąd i wcale go to nie zmartwiło.

Historyjki o Panu Brummie mogą się podobać z trzech powodów. Pierwszym jest prosta, dowcipna fabuła odzwierciedlająca myślenie małego dziecka, w którym to świat realny miesza się z iluzją, gdzie wszystko jest możliwe, wbrew zasadom logiki. Drugim jest bohater, pocieszny, czasem niezgrabny niedźwiadek, cieszący się z prostych przyjemności, dziwiący się różnym zjawiskom, eksperymentujący, nienudzący się i nie nudny! Trzecim – klasyczne, malarskie ilustracje i ich przewaga nad tekstem. Przypomniał mi się jeszcze jeden powód. Na stronie internetowej artysty www.daniel-napp.de, obok biogramu, bloga czy fotorelacji ilustrującej pracę nad książką, znajdziemy także ciekawe zadania plastyczne, łamigłówki i gadżety z panem Brummem w roli głównej. Wśród nich jest tekturowa pacynka, którą zamierzam z synem wykonać, do czego i Państwa zachęcam.

Łucja Abalar

***

Czego nie rozumie Pan Brumm? - okładka wstępnie odpowie na to pytanie. Ale mały czytelnik jest przecież ciekawy szczegółów. Znajdzie je w niedługiej historyjce, przeczytanej przez mamę i tatę, i na ilustracjach, wykonanych dynamiczną kreską przez niemieckiego autora książki obrazkowej. Pan Brumm to trochę "gapowaty" niedźwiedź. Trochę taki jak dziecko, które wielu rzeczy nie rozumie i wszystkiego dopiero się uczy. Razem z bohaterem książki mały słuchacz powędruje więc tropem kabla od telewizora, by sprawdzić, dlaczego z ekranu nagle zniknął obraz...

Fajne ilustracje, zagadka i trochę emocji, plus humor i dobra zabawa przy lekturze gwarantowana! Jeśli Wasze dziecko polubi Pana Brumma, to szykujcie się na kolejne części - wydawnictwo Bona już zapowiada następną książkę, z której dowiecie się, co niedźwiedź zwykle porabia w niedzielę i kto jest jego przyjacielem.

Ewa Skibińska

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • ksiazka za dyche
  • trzy mam ksiazki
  • zbuntowany elektron
  • Rekordzisci
  • klątwa dziewiątych urodzin
  • Kajtek
  • Przed twoimi urodzinami
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • ryms w empikach
  • OKO
  • Ryms na Facebook
  • mama czy ania
  • zoo litery
  • praktyczny pan