Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Zając

Autorzy: , dodano Czwartek, 31 marca 2011 | kategoria: Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Zając"
Dorota Gellner
ilustr. Piotr Rychel
Wydawnictwo Bajka, 2010

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Taka książka to sam śmiech

Co wyróżnia TEGO Zająca od całej rzeszy zajęcy? Co GO wyróżnia spośród wielu zajęczych bohaterów literackich? Otóż wydaje mi się, że bardzo dużo. Przede wszystkim Zając – bohater książki o tym samym tytule autorstwa Doroty Gellner – ma w sobie coś z filozofa, nieuka i obżartucha. Mieszanka wybuchowa, prawda? Nasz Zając w piętnastu historyjkach prowadzi abstrakcyjne dialogi z dzieckiem lub własną zajęczą narzeczoną. I trzeba przyznać - jego jest zawsze „na wierzchu”. Potrafi tak sprytnie przeinaczyć każdą sytuację i rozmowę, że choćby jego wina była oczywista najbardziej na świecie, to i tak z każdej polemiki wyjdzie zwycięską łapą. I nigdy nie omieszka wspomnieć o marchewce i kapuście – smakołykach, o które potrafi zażarcie, słownie li tylko, walczyć. Bo jak nie masz przy sobie kapusty, to wysiądź z tramwaju, ot co!

Jeśli dla kogoś przedstawiłam jeszcze za mało argumentów świadczących o wyjątkowości naszego bohatera, nadmienię, że wygląd ma również dość osobliwy, a to za sprawą mistrzowskiej kreski Piotra Rychla. Za długie uszy, duży czerwony nos w kształcie lśniącej kuli, zęby, którymi można się podeprzeć i praktyczne futro z kieszeniami. Do tego zbyt szerokie spodnie, opadające skarpetki i kapelusz – dziwnym zbiegiem okoliczności nigdy nie trzymający się asymetrycznej głowy. Czy już wystarczy?

Jestem wielbicielką ilustracji Piotra Rychela, które zawsze przynoszą mi wielu powodów do śmiechu. Te karykaturalne, momentami dość zaskakująco wykadrowane obrazki dostarczają także sporo miłych wrażeń estetycznych. Pastele dające wiele możliwości, zwłaszcza jeśli chodzi o kolory i światłocienie, zmieszane z akwarelami tam, gdzie potrzebna jest delikatność i lekkość, dają wyjątkowo miłą dla oka mieszankę.

A i Dorota Gellner nie zostaje w tyle, serwując wielce absurdalne i abstrakcyjne treści. Jak zwykle w takich przypadkach, nie należy za bardzo się w nie zagłębiać, a brać tekst taki, jaki jest. Tu i teraz, natychmiast. I śmiać się do rozpuku!

Agata Hołubowska

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • zbuntowany elektron
  • OKO
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • ksiazka za dyche
  • Ryms na Facebook
  • znajdz nas
  • ryms w empikach
  • Kajtek
  • Przed twoimi urodzinami
  • zoo litery
  • co sie dzieje
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • trzy mam ksiazki
  • z duchem do teatru