"Moje miasteczko"
Jerzy Kierst
ilustr. Joanna Zimowska-Kwak
Krajowa Agencja Wydawnicza, 1984
Krótka, wierszowana podróż w czasie do małego miasteczka, leżącego gdzieś w Polsce. Trochę to miasteczko niedzisiejsze - Maciek na furmance wozi wieprzka, mostem jadą konne wozy - dziś te widoki należą do rzadkości. Można się pokusić o stwierdzenie, że mieścina jest sielska, anielska i nieco sentymentalna, jednak bez nadmiaru słodyczy. Zapewne wielu czytelników zna takie miejsca, które wydają się zapomniane, gdzie czas płynie wolniej a wszechobecny pośpiech nie ma racji bytu. Jego centrum to malowniczy rynek z kawiarenką i starymi kamienicami. Gdzieś nieopodal przepływa rzeka, rośnie las, a wieczorem zapada cisza i można popatrzeć na migoczące na granatowym niebie gwiazdy.
Podobają mi się łatwo wpadające w ucho rymy, co na przykład może pomóc dziecku w nauce wierszyka na pamięć. Ilustracje są po prostu ładne, każda jest utrzymana w innej tonacji kolorystycznej: fioletowo-różowej, zielonej czy niebieskiej. Sportretowani tam mieszkańcy mają dość czytelną mimikę i prawie wszyscy się uśmiechają.
Przyznam, że urzekła mnie ta nostalgiczna eskapada. Wielu czytelników w małym miasteczku odkryje zapewne cechy swojej rodzinnej miejscowości, do której czasami wraca się pamięcią. Warto odkurzyć tą książeczkę, a jeszcze lepiej własne wspomnienia. Bo, jak zauważył autor, „każdy (…) ma swoje miejsce w Polsce – na świecie…”
O autorze:
Jerzy Kierst (Zygmunt Jerzy Kierst, 1911-1988) – poeta, prozaik, krytyk teatralny, tłumacz, wykładowca w warszawskich szkołach teatralnych. Pracował również w telewizji i radiu jako redaktor i reżyser, był współtwórcą Teatru Polskiego Radia i Redakcji Literackiej PR a także nagrań utworów Tuwima, Grochowiaka czy Gałczyńskiego. Wśród jego publikacji znajdują się m.in. utwory dla dzieci, dorosłych (te ostatnie stawały ością w gardle cenzurze politycznej). Rękopisy znajdują się obecnie w zbiorach Muzeum Literatury im. A. Mickiewicza w Warszawie. Jerzy Kierst kolekcjonował dzieła sztuki, które po jego śmierci zostały przekazane do Zamku Królewskiego.
Magdalena Świtała
link