Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Straszna piątka

Autorzy: Erlbruch Wolf, dodano Wtorek, 26 marca 2013 | kategoria: Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Straszna piątka"
tekst i ilustr. Wolf Erlbruch
przeł. Łukasz Żebrowski
Wydawnictwo: Hokus-Pokus, 2007

« wróć na stronę listy informacji o książkach

"Straszna piątka" Wolfa Erlbrucha pojawiła się w Polsce w 2007 roku za sprawą wydawnictwa Hokus-Pokus. Właśnie Hokus-Pokus od kilku lat dostarcza małym i dużym czytelnikom przyjemności obcowania z książkami tego wielokrotnie nagradzanego niemieckiego rysownika. Od nich dostaliśmy "Stworzenie", "Wielkie pytanie", "Gęś śmierć i tulipan", "Króla i morze", czy historię małego kreta, który chciał wiedzieć, kto mu narobił na głowę.

Erlbruch ma rozpoznawalny styl. Uproszczone postacie, rysowane kanciastą kreską, groteskowe i nieładne, uwydatniona faktura i naturalna barwa papieru, elementy wycinane, malowane bądź rysowane z pozorną niedbałością, nałożone na wielkie połacie czystych kart, barwy przybrudzone plamkami i cieniami. Kozy ubrane są w suknie z falbanami, a psy w trzyczęściowe garnitury. Wiele postaci nosi małe, okrągłe okulary - to znak szczególny samego rysownika. Erlbruch jest mistrzem twórczego dysonansu, gry z oczekiwaniami odbiorcy. Napięcie rodzi się u niego na wielu płaszczyznach, na przykład między tematem i jego graficznym ujęciem. Tak dzieci, jak i dostojni bohaterowie noszą u niego kraciaste ubrania - choćby w "Gęsi, śmierci i tulipanie" upersonifikowana śmierć patrzy na nas, jak na klasycznych przedstawieniach, ciemnymi oczodołami czaszki, a jednak paraduje w długim fartuszku w kratkę, z rękoma założonymi na plecach, z dziecięco drobnymi ramionami. "Straszna piątka" to również pewnego rodzaju gra: z naszymi oczekiwaniami w stosunku do bohaterów książki dla dzieci.

Istotnie, tytułowa piątka jest paskudna. Ropucha, szczur, nietoperz, pająk, i wreszcie hiena - żadne z nich nie ma dobrego PR w świecie zwierząt. Na miejsce w historyjce dla dzieci mogłyby zasłużyć warunkowo - albo zgadzając się na bycie uosobieniem ludzkich wad, bądź też piękniejąc na koniec. Jednak nie u Wolfa Erlbrucha. Stworzenia gromadzą się nad ranem, żeby pod nieprzyjaznym księżycem nurzać się w swoim żalu. Och, są paskudne! Pryszczata ropucha w ekstrawaganckim kimonie i japonkach, szczur z długim łysym ogonem, skórzasty brzydki elegant-nietoperz. Dogryzają sobie, wiedząc jednocześnie, że mają tylko siebie, bo żadne z "pięknych" zwierząt nie zechce się z nimi zaprzyjaźnić. Z chichotem zbliża się kolejny zwierzęcy outsider - hiena. Dobrodusznie żartuje sobie ze smętnej czwórki, a gdy zwada na temat stosunku do własnej brzydoty osiąga apogeum, hiena wyciąga saksofon i zaczyna grać. I oto robi się wspaniale! Nieoczekiwanie nowoorleański muzyk dostaje towarzysza - szczur wyjmuje zza pazuchy ukulele. Pozostałe zwierzęta przyłączają się do muzykowania. I nawet ropucha z oczyma w niepokojącym kolorze żółtej pigwy, ma coś do zaproponowania: smaży pyszne naleśniki. A czy tych talentów nie można by wykorzystać ku pożytkowi całej piątki? Naturalnie. Ale łatwo nie będzie.

W historyjce Erlbrucha urzeka mnie ironia i zarazem czułość wobec bohaterów, w tekście i co ważniejsze, w obrazie. Twórca podkreśla ich "naturalną" brzydotę, a jednocześnie wspaniale indywidualizuje postaci. Traktuje je bez sentymentalizmu, z dosadnym humorem. Szczur to zgryźliwy obieżyświat, hiena jest nonszalancka i zabawna, ropucha bezbronna, delikatna i rozemocjonowana. Mnóstwo tu zabawnych szczegółów, które coś mówią o bohaterach: wachlarz w łapce ropuchy, okulary szczura czy kość w butonierce hieny. Graficznie Erlbruch jest niezwykle sugestywny. Kimono ropuchy zupełnie bez elegancji otula jej niekształtną postać. Szczur prezentuje się jak kloszard, brzuchaty, w szaliku i podartym kapeluszu. Garnitur hieny jest zarazem wyrafinowany i nieładny. Kanciastość, podkreślony kontur, wzmagają poczucie niepokoju. W operowaniu kolorem niemiecki rysownik jest mistrzem. Tło jest żółtawe, przywodzi na myśl świt. Tego żółtego jest tu wiele, dobrze podkreśla on brzydotę bohaterów, również barwa różowa i czerwona użyte są w zupełnie nieoczywisty sposób.

Tekst i obraz wspaniale się dopełniają. Bez dydaktyzmu, bez upiększania, z wielką prostotą i humorem mówi Erlbruch o przemianie najważniejszej z możliwych, bo dotyczącej poczucia własnej wartości. Niby bohaterowie nie pięknieją ani odrobinę, ale kiedy wielki pysk hieny rozjaśnia ciepły uśmiech, a nosek szczura marszczy się zabawnie, wierzymy, że odniosą sukces.

Alicja Szyguła

link


Zobacz także:


Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • liczby i kolory
  • OKO
  • Ryms na Facebook
  • ryms w empikach
  • ksiazka za dyche
  • maly atlas ptakow
  • Przed twoimi urodzinami
  • zbuntowany elektron
  • Jano i Wito baner
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa