"Twierdza Surami"
Maria Górska
ilustr. Antoni Boratyński
Wydawnictwo Krajowa Agencja Wydawnicza, 1986
Kilkanaście niezwykłych bajek (m.in. ormiańskie, gruzińskie, nanajskie) to podróż pełna przygód, w trakcie której spotkamy oryginalnych bohaterów. Rozpoczyna się ona w górzystej Armenii, a kończy na dworze królewskim w Tyflisie. Bajki są krótkie, jednak nie długość jest tu ważna, a przekaz, jaki ze sobą niosą. Światem ludzi i zwierząt rządzą proste reguły, wysoko ceniony jest rozum i dowcip, surowo karze się tego, kto nie potrafi szanować pracy a także innych ludzi. Klimat legend świetnie zilustrował Antoni Boratyński.
Nieco mroczne ilustracje wprowadzają czytelnika w świat kaukaskich wierzeń, gdzie rzeczywistość przeplata się ze snem, a świat przyrody jest nierozerwalnie związany z człowieczym. Mnie najbardziej podobała się bajka pod tytułem „Łado” – wiem teraz, dlaczego łabędzie każdej wiosny przylatują z ciepłych krajów i krążą nad dachami domów… Są też inne ciekawostki. Na przykład taki "tuman": pierwsze skojarzenie to ktoś niezbyt rozgarnięty albo wielka chmura kurzu. Jakie jeszcze znaczenie kryje to słowo? Kto przeczyta, ten będzie wiedział – akurat tej tajemnicy czytelnikom nie zdradzę;)
Magdalena Świtała
link