"Maleńki Król Grudzień"
Axel Hacke
ilustr. Michael Sowa
przeł. Maria Świętek
Wydawnictwo Media Rodzina, 2010
To książka z tych, które są dla dzieci, ale tak naprawdę również dla nas, dorosłych. Powinniśmy zmierzyć się z tą lekturą i skonfrontować własne wyobrażenia o dzieciństwie, dorosłości, starości, o rzeczywistości i snach, naszych uprzedzeniach, łatkach przyczepianych innym, o tym, co jest ważne i mniej ważne.
A co odnajdą w tej książce dzieci? Niezwykłą, maleńką postać Króla Grudnia Drugiego, który żyje sobie gdzieś między regałem na książki a ścianą i raz po raz odwiedza dorosłego bohatera. Kto z nas nie marzył w dzieciństwie, że gdzieś w zakamarkach domu kryje się świat małych ludzi? Świat bajkowego króla rządzi się zupełnie innymi prawami niż nasz: ludzie rodzą się tam jako dorośli, a kres życia to stawanie się mniejszym i mniejszym, a przy tym bardziej beztroskim i po prostu pogodnym. Książka, która da do myślenia małym i dużym.
P.S. Spostrzegawcze oczy naszych Czytelników być może wyłowiły nazwisko ilustratora:) Tak, Michael Sowa jest autorem ilustracji do książki "Esterhazy. Historia o zającu" (wyd. Nisza). "Maleńki Król Grudzień" jest w podobnej stylistyce: trochę mroczny, trochę realistyczny. Dla mnie klasa.
Ewa Skibińska
link