Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Pippi, dziwne dziecko

Autorzy: Podsiadło Jacek , dodano Sobota, 10 października 2009 | kategoria: Książki dla rodziców

Autor: Jacek Podsiadło
liczba stron: 144
format: 147x210 mm
Oprawa: miękka
ISBN 83-604-0203-5
ISBN 978-83-604-0203-0

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Zamów w sklepie

Kiedy się bronię, walę byle gdzie

Z Jackiem Podsiadło rozmawia Katarzyna Kubisiowska


Kiedy odkrył pan postać Pippi Langstrump?
JACEK PODSIADŁO: Jako dziecko, kiedy podczas wakacji czy ferii ten szwedzki serial szedł w telewizji. Natomiast parę lat temu jakbym zaczął widzieć ją jeszcze wyraźniej.

Pippi to małoletnia anarchistka, kompletnie nielicząca się ze społecznymi konwenansami, ucieleśnienie marzeń o robieniu "tego, na co ma się ochotę". To dlatego napisał pan książkę o niej?
Główny powód, dla którego napisałem "Pippi, dziwne dziecko", to odkrycie, że historia Pippi jest opowieścią dającą się zastosować do wszystkiego, że można czytać ją jak Biblię, "Fabulę rasę" Stachury, "Dezyderatę" albo"Twierdzę" Saint-Exupery'ego.

"Pippi" czytana jak Biblia?
No, wszystkie wymienione przeze mnie twory ludzkiego pióra to summy lub innego rodzaju dzieła całościowe. W Biblii można znaleźć odpowiedź na każde pytanie, a w przygodach Pippi na każde pytanie można znaleźć trzy odpowiedzi.

Jakie?
A na jakie pytanie poszukuje pani odpowiedzi?

Na pytanie o śmierć.
To ja podam trzy z trzydziestu odpowiedzi Pippi na tę kwestię. Po pierwsze, trzeba bawić się w śmierć, ponieważ - to już moje dopowiedzenie - wtedy śmierć "prawdziwa" może się okazać zabawna. Pippi mówi mi o tym na przykład wtedy, kiedy zaprasza dzieci do wnętrza starego pnia: "Bawmy się, że giniemy marnie w ponurej celi" czy jakoś tak.

Po drugie, śmierci nie ma. Pippi jest dzieckiem, a w śmierć wierzą tylko dorośli. W finałowej scenie książki Astrid Lindgren dzieci zjadają pigułki przeciw dorosłości, właśnie dlatego między innymi, żeby się unieśmiertelnić.

Po trzecie, mówi Pippi, o śmierci nie da się nic powiedzieć, więc i nie ma co się wymądrzać. Kiedy Tommy i Annika widzą raz przez okno siedzącą przy stole "śmiertelnie smutną" Pippi, która chwilę wcześniej "rozmawiała" ze swoją mamą w niebie, to zaraz Pippi zdmuchuje świecę. Ja zgaduję w swojej książce, że gasi świecę, żeby płakać, ale nie postawiłbym na to dolarów przeciwko orzechom. A wydawca mojej książki właśnie walczy z chciwymi Szwedami, żeby na okładce książki była Pippi tuż przed zdmuchnięciem świecy. Z nogami na stole. Bo bardzo mi zależy, żeby właśnie ten kadr z filmu witał czytelnika.
Oczywiście, prawie wszystko, co Pippi mówi i robi, to są bujdy, mądre, ale bujdy. W ogóle Pippi często nas nabiera. Na filmie, jeśli puścić go w zwolnionym tempie, widać np. wyraźnie, że płomień na chwilę przed zdmuchnięciem przechyla się nie od, ale w stronę Pippi. Ktoś bez wyobraźni mógłby pomyśleć, że to reżyser dmuchnął spoza kadru. A moim zdaniem Pippi zdmuchuje płomień odwrotnie, wciągając powietrze. Więc kiedy Pippi mówi o czymś, to bardziej daje do myślenia, niż udziela odpowiedzi; trzeba o tym pamiętać.

Dziękujemy Pani Katarzynie Kubisiowskiej za zgodę na wykorzystanie fragmentu wywiadu, który ukazał się w "Rzeczpospolitej"

link


Zobacz także:


Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • znajdz nas
  • Przed twoimi urodzinami
  • zbuntowany elektron
  • trzy mam ksiazki
  • z duchem do teatru
  • co sie dzieje
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Ryms na Facebook
  • ksiazka za dyche
  • ryms w empikach
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • zoo litery
  • OKO
  • Kajtek