Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

A niech to czykolada!

Autorzy: , dodano Środa, 16 marca 2011 | kategoria: Nowości, Patronat Rymsa, Książki dla dzieci (10-12 lat)

"A niech to czykolada!"
Paweł Beręsewicz
ilustr. Piotr Fąfrowicz
Wydawnictwo Stentor - Kora, 2011


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Książka zaczyna się bardzo tajemniczo, powiem więcej – dość absurdalnie. „Był piękny pogodny poranek dziewięćdziesiątego szóstego dnia tysiąc osiemset dwudziestej piątej pustki”. Co to za kalendarz, spytacie. Posługują się nim mieszkańcy Zylirii; zamiast miesięcy mają trzy rodzaje pustek, za pomocą których odmierzają nudny czas oczekiwania na zjawienie się Rzeczy…

Przez mniej więcej połowę książki poznajemy rzeczywistość Zyliryjczyków, których rytm życia wyznaczają tajemnicze Zjawienia i rychłe Zniknięcia Rzeczy. Rzeczy – różnego rodzaju biżuteria i gadżety – pojawiają się w Zylirii za sprawą Ręki w kraciastej rękawiczce, spuszczającej się ze szpary w niebie. Biedne do tej pory miasto czyni ze Zjawień i Zniknięć, czyli pojawiania się przedmiotów i ich zabrania przez tę samą dłoń, atrakcję turystyczną. A dla Zyliryjczyków krótki moment Obecności Rzeczy jest karnawałem i okazją do zakładów pieniężnych, jaki przedmiot tym razem pojawi się na centralnym placu.

Powiem szczerze, że przez kilka pierwszych stron byłam dość zdezorientowana, ale też zaciekawiona dziwnym światem, w który bezceremonialnie, poczynając od pierwszej strony wrzucił czytelnika autor. Beręsewicz wymyślił magiczną krainę, kryjącą się pod podszewką czarnego cylindra iluzjonisty i rządzącą się własnymi prawami. W dość niezwykłych okolicznościach poznamy też samego iluzjonistę, mistrza Bombaliniego (jak się domyślacie - właściciela tajemniczej Ręki w kraciastej rękawiczce), który trafił do więzienia za rzekomą kradzież cennej biżuterii. Zginęła ona jednak nie za sprawą magika, lecz sprytnych Zyliryjczyków, którzy zamiast oryginału podrzucili lichą podróbkę...

Oj, dzieje się w tej książce, dzieje! Świat magiczny i świat realny istnieją obok siebie, ale też przenikają się na cienkiej granicy, oddzielającej fantazję od życia. Brzmi to wszystko bardzo zagadkowo, ale też taka jest ta książka: sporo tu tajemnic, odkrywanych aż do ostatniej strony. Paweł Beręsewicz okazał się niezłym iluzjonistą :) A ilustrator Piotr Fąfrowicz podsycił apetyt oszczędnymi ilustracjami.

I na koniec wyjaśnijmy tytuł: w Zylirii czykoladowe oznacza wszystko, co budzi niechęć, wstręt lub pogardę. Co na to miłośnicy czekolady???:)

Ewa Skibińska

link


Zobacz także:


Jest to opowieść o magii... O czymś co wyda nam się niezwykle dziwne, wręcz nie z tej ziemi...Wszystko jest nie zrozumiałe. Bo tak naprawdę wyjaśnienie znajdziemy dopiero pod koniec książki, a jest ono niezwykle zaskakujące. Pełne magicznych sztuczek, iluzji oraz prawdziwych czarów...

Tę książkę trzeba przeczytać całą, aby ją zrozumieć. Jest ona dość skomplikowana, ale po zakończeniu czytania wszystko stanie się dla nas jasne. Trochę zwariowane, bo co z tym wszystkim wspólnego może mieć iluzjonista Bambolini, który siedzi w więzieniu lub tytułowa czykolada inaczej mówiąc - czekolada? Wszystkiego dowiecie się czytając ją :)

dodał: Marta mama Nikusia, Niedziela, 4 marca 2012 23:12

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Przed twoimi urodzinami
  • Jano i Wito baner
  • OKO
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • zbuntowany elektron
  • liczby i kolory
  • ksiazka za dyche
  • ryms w empikach
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • maly atlas ptakow
  • Ryms na Facebook