"Generał Ciupinek"
Barbara Tylicka
ilustr. Henryk Jerzy Chmielewski
Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2011
Nasze dzieci nie znają czasów bez komputera, iPoda, lego i innych dziś powszechnych gadżetów i zabawek. Nastolatki fascynuje nierealny świat gier komputerowych i książek z gatunku fantasy. Czy są więc w stanie zrozumieć fenomen "przygody"? Czy wciągnie je rzeczywistość sprzed 40 lat, będąca tłem powieści Barbary Tylickiej?
"Generał Ciupinek" to opowieść o prawdziwej przygodzie, którą bohaterowie aranżują sami, bawiąc się w wojsko w ruinach starego browaru. Przywódcą jednej z drużyn i tytułowym bohaterem jest Ciupinek, a jego głównym przeciwnikiem Wielgus. Przy okazji zabaw chłopcy odkrywają podziemne korytarze, które staną się turystyczną atrakcją miasteczka.
Przygody Ciupinka i jego kolegów nie są jedynym wątkiem w tej powieści. To również historia o małym miasteczku i jego mieszkańcach: kilkoro z nich poznajemy i szybko zapamiętujemy dzięki charakterystycznym nazwiskom (pan Zebranko - przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej, pan Banderola - pracownik punktu Toto-Psotka, Dziadek Patatajko - najstarszy mieszkaniec, obieżyświat i gawędziarz jakich mało, i inni). Miasteczko nosi śmieszną nazwę Łysobyki Wielkie i konkuruje z leżącymi po sąsiedzku Starożubrami. Rywalizacja staje się źrodłem zabawnych sytuacji. Humor w ogóle jest wartością tej książki. I nawet jeśli realia epoki rodem z dawnego PRL-u nie będą całkiem zrozumiałe dla dzieci - stary podział administracyjny kraju, specyfika małego miasta z młynem i rozsypującym się autobusem, kolektywne akcje mieszkańców (porządkowanie miasta, zebrania, zbiórka na telewizor), to dowcipna narracja czyni lekturę po prostu lekką i przyjemną w odbiorze.
Na pytania postawione na początku odpowiem tak: to książka przygodowa dla miłośników tego gatunku, młodszych i starszych. "Generał Ciupinek" ma urok opowieści o czasach minionych, zarówno jeśli chodzi o fabułę, jak i klimatyczne, czarno-białe ilustracje Henryka Chmielewskiego (Papcia Chmiela). Na pewno jako lektura sentymentalna ucieszy wielu starszych czytelników. A młodsi? Jeśli Wasi chłopcy lubią militarne zabawy, to Ciupinek z pewnością podpowie im, jak powinna wyglądać wojskowa rywalizacja.
Ewa Skibińska
link