Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Ronja, córka zbójnika

Autorzy: , dodano Wtorek, 30 listopada 2010 | kategoria: Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Ronja, córka zbójnika"
Astrid Lindgren
ilustr. Ilon Wikland
przeł. Anna Węgleńska
Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2009

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Księżniczki, królewicze, odważni wojownicy, mniej lub bardziej grzeczne dzieci, a wszyscy oni zawsze po stronie „dobra” – do takich postaci jesteśmy przyzwyczajeni. Tymczasem bohaterka książki Astrid Lindgren jest zupełnie wyjątkowa. Ronja, to córka herszta zbójców, siejących postrach wśród podróżujących okolicznymi szlakami wędrowców. Trudno zatem zaprzeczyć, iż należy do społeczności, która – w powszechnym odczuciu – stoi raczej po stronie „zła”. Pochodzenie dziewczynki zupełnie jednak nie przeszkadza w tym, by ją polubić. Wręcz odwrotnie. Ronja jest tym bardziej intrygująca i sympatyczna, że właśnie w tak egzotycznym dla nas świecie musi odnaleźć swoje miejsce. A na świat ten składają się nie tylko zbójcy i ich zwyczaje, lecz także pełen dzikich zwierząt i pięknej przyrody las, w którym dziewczynka spędza każda wolną chwilę. Wydawać by się mogło, że temat ten nie pasuje do literatury dziecięcej – wszak bohaterami są złodzieje – ale niezwykła wyobraźnia i talent autorki sprawiają, że opowiedziana w tej książce historia jest jedną z najpiękniejszych, jakie znam. Jej przesłanie zaś w żadnym razie nie może budzić wątpliwości moralnych. To opowieść pełna optymizmu, miłości, radości i wielu innych pozytywnych wartości i emocji. W jaki sposób autorce udało się to osiągnąć?

Otóż przede wszystkim w taki, że pokazała ona zbójców jako normalnych ludzi, którzy mają wady i zalety. Są porywczy, niechlujni i niebezpieczni, ale przy tym weseli, prostoduszni i uczuciowi. Oczywiście stosują przemoc wobec swoich ofiar, ale w książce ich zbójeckie wyczyny nie są opisywane. W gruncie rzeczy są to po prostu ludzie, którzy mają taki sposób życia i nic innego robić nie umieją. Cała zaś „zbójnickość” opowieści jest raczej przedstawiona jako pewien folklor, a nie działalność w każdym calu zła. Wystarczy wspomnieć zbójnickie tańce i śpiewy, które są jednymi z bardziej barwnych elementów ich życia. Zresztą Ronja wcale zbójcą zostać nie zamierza, bo jak sama mówi, nie zniosłaby myśli o odbieraniu komuś jego własności.

Atmosfera, w jakiej dorasta bohaterka, nie jest pełna przemocy ani brutalności (jak można by pomyśleć). Najważniejsza jest tu tak naprawdę miłość. Uczucie łączące rodziców Ronji, silną i zaradną Lovis i porywczego Mattisa, choć niepozbawione spięć, jest niezwykle intensywne. Ich miłość do córki również. Ze strony Lovis uczucia rodzicielskie są może bardziej stonowane, ale nie mniej mocne niż u Mattisa, który jest z kolei czasem zbyt emocjonalny. Ronję, z synem drugiego herszta zbójców, Birkiem, też łączy miłość. Autorka bardzo pięknie opisuje, jak między nimi powstaje silna więź. Dzieci, początkowo w stosunku do siebie niechętne, w trakcie wspólnych przygód i przeżyć stopniowo zaprzyjaźniają się. W końcu są dla siebie jak brat i siostra. Proces ten nie przebiega bez konfliktów. Jednak nieporozumienia nie zostają zapomniane, lecz uświadamiają bohaterom, jak łatwo jest zniszczyć dobrą relację i jak niewiele potrzeba, by się znienawidzić. Zresztą nie tylko Ronja i Birk się tego uczą. Dzięki swej szczerej postawie, wierze we własne uczucia i poglądy, Ronja przekazuje tę wiedzę swojemu ojcu. Dochodzi bowiem do bardzo dramatycznej sytuacji. Mattis wyrzeka się córki, gdy ta, stając w obronie Birka, postępuje wbrew ojcu. Zaślepiony nienawiścią do swojego konkurenta, Borki, chciał trzymać jego syna w ciemnym lochu. Ronja nie mogła się na to zgodzić. Wiedziała, że rozgniewa i zrani swojego ukochanego ojca, ale uważała, że postępuje on podle. Gdy Mattis się jej wyrzeka, postanawia uciec i zamieszkać wraz z Birkiem w jaskini. Ojciec szaleje z tęsknoty, ale Ronja oznajmia matce, że wróci do domu dopiero wtedy, gdy sam ją o to poprosi. I tak się w końcu dzieje. Skruszony ojciec zaczyna rozumieć, że jego upór i złość były głupie. Jest gotów nawet zgodzić się, by Birk mieszkał razem z nimi.

A skąd w Ronji tyle prawości, stanowczości i współczucia? Tego nie wiemy. Być może postawę taką wypracowało w niej ciągłe obcowanie z przyrodą, która fałszu nie znosi, a uczy wytrwałości i odwagi. Może zbójcy wcale nie byli tacy źli. Wszyscy przecież kochali dziewczynkę i byli dla niej jak wielka rodzina. A może po prostu Ronja była wrażliwa i miała w sobie wystarczającą ilość empatii, by czuć, kiedy dzieje się niesprawiedliwość.

Oprócz niezwykle wzruszającego sposobu, w jaki autorka opisała miłość, urok opowieści polega też na czymś innym. Chodzi mi o niegraniczoną, wręcz zapierającą dech w piersiach wolność, w której żyje Ronja. Nie krępują jej konwenanse czy zasady dobrego wychowania. Z dala od cywilizacji i wszelkich instytucji roszczących sobie pretensje do odpowiedniego kształtowania młodego człowieka, dorasta w atmosferze zachwytu i podziwu wspaniałej przyrody. Biega boso po lesie od rana do nocy i jest wolna jak ptak czy leśne zwierzę. Jedynym ograniczeniem, z jakim musi się liczyć, jest pogoda. A choć las bywa czasem niebezpieczny, jego bogactwo i piękno są źródłem ciągłego zachwytu. Tak odczuwa to Ronja, która potrafi cieszyć się z piękna jakiejś rośliny czy zwierzęcia, tylko dlatego, że one istnieją…

Jak zatem oceniam dzieło Astrid Lindgren?

Otóż myślę, że książka ta jest nie tyle piękna, mądra i ciekawa, co wręcz genialna. Dla dzieci to przede wszystkim wyprawa w nieznany, cudowny świat, dla dorosłych zaś, którym bardzo tę lekturę polecam, okazja do spojrzenia na rzeczywistość oczami dziecka i przypomnienia sobie, że mały człowiek, to młody dorosły, którego uczuć i poglądów nie wolno nam lekceważyć.

Adriana Dobrzyńska-Suchy

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • ksiazka za dyche
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • ryms w empikach
  • zoo litery
  • Kajtek
  • trzy mam ksiazki
  • znajdz nas
  • zbuntowany elektron
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Przed twoimi urodzinami
  • z duchem do teatru
  • Ryms na Facebook
  • co sie dzieje
  • OKO