Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Florian Ogrodnik

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 29 listopada 2010 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Florian ogrodnik"
Kęstutis Kasparavicius
przeł. Alina Kuzborska
Wydawnictwo Librone, 2010

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Litewski autor i ilustrator nie był znany polskim czytelnikom do czasu wydania "Marchewiusza Wielkiego" i "Floriana Ogrodnika". Obie książki to bajkowe opowieści ze zwierzęcymi bohaterami w roli głównej, obdarzonymi jednakże ludzkimi cechami. Antropomorfizację świetnie pokazują ilustracje, na których widzimy zwierzęta w typowo ludzkich rolach, zachowaniach, strojach. Jest w tych ilustracjach coś, co silnie przyciąga oko, jakieś ciepło, szczegół, przygaszone kolory, pewna elegancja i klimat dawnej epoki.

Obie bajki są nienachalnie dydaktyczne. "Marchewiusz Wielki" to historia Zajączka Marchewki, który zapragnął stać się duży i silny jak jak jego sąsiad Niedżwiedź. Tyle, że sąsiad był też wielkim łakomczuchem łasym na słodycze. Zły to był wzór, bo z małego Marchewki po zjedzeniu ogromnej ilości słodyczy zrobił się Marchewiusz Wielki. Tak wielki, że wkrótce w domu zabrakło miejsca dla rodziców, w końcu nawet dla samego Marchewiusza. Zrobił się z niego olbrzym, którego bały się inne zwierzęta w mieście. Szczęśliwie Marchewiusz spotkał na swej drodze małą Króliczkę, która uświadomiła mu, że jest po prostu za gruby. I pomogła wrócić do dawnej postaci. Jak? Zdradzę, że nie były to żadne czary-mary, tylko wytrwała praca nad sobą i wysiłek, który stał się też przyjemnością.

Natomiast bohaterem "Floriana Ogrodnika" jest miś, mieszkaniec Misiogródka, od pokoleń ogrodnik i prawdziwy miłośnik roślin. Z kwiatami, krzewami i drzewami potrafił wyczyniać cuda, ale jego miłością i dumą były róże. Z ich hodowli Florian słynął w Królestwie Misiów. Pewnego dnia życie misia odmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Sprawiło to marzenie niedźwiedzicy Królowej, która zapragnęła czarnych róż. W gorączkowym poszukiwaniu metody wyhodowania czarnych okazów Florian niszczy ogród. O tajemną recepturę wypytuje przyjaciół, w końcu odkrywa przepis w zapiskach dziadka. Okazuje się, że czarne róże przynoszą nieszczęście... Florian Ogrodnik w porę zrozumie, że spełnianie marzeń za wszelką cenę nie ma sensu, bo efekt może być zupełnie inny, niż oczekiwaliśmy.

Obie fabuły są interesujące, ale mam zastrzeżenia do języka opowiadań - chodzi o momentami zbyt rozbudowane, zawiłe zdania, których mały czytelnik nie ogarnie myślą. Dobrze byłoby, gdyby i autorzy, i tłumacze dbali nie tylko o kunszt językowy, ale mieli też na uwadze to, dla kogą piszą.

Ewa Skibińska

link


Zobacz także:


Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • OKO
  • Przed twoimi urodzinami
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • zbuntowany elektron
  • co sie dzieje
  • Ryms na Facebook
  • ryms w empikach
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • ksiazka za dyche
  • znajdz nas
  • Kajtek
  • z duchem do teatru
  • zoo litery
  • trzy mam ksiazki