Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Pan Kuleczka

Autorzy: , dodano Środa, 24 listopada 2010 | kategoria: Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Pan Kuleczka"
Wojciech Widłak
ilustr. Elżbieta Wasiuczyńska
Wydawnictwo Media Rodzina, 2002

« wróć na stronę listy informacji o książkach

"Pan Kuleczka" Wojciecha Widłaka to pierwsza część z serii opowieści o przygodach czterech bardzo sympatycznych postaci. Tytułowy bohater, którego nazwisko jest równie „okrągłe” co on sam, wraz z kaczką Katastrofą, psem Pypciem i muchą Bzyk-Bzyk, sprowadzają się do domu przy ulicy Czereśniowej. Ich przybycie wzbudza duże zainteresowanie mieszkańców. Powodem tego są dziwne upodobania Pana Kuleczki (który codziennie nosi inną muszkę) oraz (a może przede wszystkim) to, że Katastrofa i Pypeć potrafią mówić ludzkim językiem.

Na tym jednak wszelkie niezwykłości się kończą. Atrakcyjność lektury nie opiera się bowiem na wymyślnych i ekscytujących wydarzeniach. Przygody bohaterów są bardzo „proste” i związane z codziennym życiem. Mimo to książka ta nie jest ani trochę nudna. Poprzez potraktowanie tematu z subtelnością i wyczuciem, w pozornie banalnych wydarzeniach, autor odkrywa bajkowość i poruszające emocje. Układanie puzzli, pieczenie jabłek przy ognisku, a nawet zwykła awaria elektryczności, gdy gaśnie światło, stają się okazją do dobrej zabawy. Przykre sytuacje natomiast, jak zbicie lustra, nie muszą wywoływać złości czy płaczu. Trzeba tylko umieć dostrzec dobrą stronę takiego wypadku – jeśli nikt się nie skaleczył, a lustro tylko „podzieliło się”, możemy mieć dużo radości – bo przeglądając się w popękanym szkle wygląda się naprawdę śmiesznie. Za każdym razem zresztą, gdy autor opisuje złe emocje, pokazuje też, w jaki sposób sobie z nimi poradzić. Dowiemy się więc, że lęk przed olbrzymem, który nam się przyśnił, jest całkiem normalny. Ale możemy ten lęk pokonać. Olbrzym przecież wie, że wszyscy się go boją i czuje się smutny i samotny. Wędrując przez sny różnych ludzi szuka po prostu kogoś, kto będzie chciał się z nim bawić…

„Pan Kuleczka” to książka pouczająca, ale nie nachalna, wzruszająca, lecz nie banalna, pogodna, ale nie cukierkowa. Akurat taka w sam raz. I choć nie jest to dzieło wybitne, to niewątpliwe urocze i ciekawe. To dobra lektura do poczytania przed snem i o każdej innej porze. Doskonała, by poprawić sobie humor i wyciszyć się. Największą zaletą książki jest mądre przesłanie (które warto sobie wziąć do serca), że poszukując rozrywki dla naszego dziecka, nie potrzebujemy drogich zabawek ani ekscytujących atrakcji. Wystarczy odrobina wyobraźni i świadomość, że każda rzecz, którą w życiu robimy, jest ważna i możemy czerpać z niej przyjemność.

Oprócz interesującej fabuły atutem „Pana Kuleczki” jest też bardzo udana realizacja plastyczna. Wesoła okładka, liczne ilustracje, w bardzo żywych, soczystych kolorach, sprawiają, że po tę książkę z chęcią sięgną mali czytelnicy.

Adriana Dobrzyńska-Suchy

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Przed twoimi urodzinami
  • ksiazka za dyche
  • Jano i Wito baner
  • liczby i kolory
  • zbuntowany elektron
  • maly atlas ptakow
  • Ryms na Facebook
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • OKO
  • ryms w empikach
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa