Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Mała książka o homofobii

Autorzy: , dodano Wtorek, 15 lutego 2011 | kategoria: Nowości, Książki dla młodzieży

"Mała książka o homofobii"
Anna Laszuk
Wydawnictwo Czarna Owca, 2010
seria "Bez tabu"


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

– Dla kogo to jest napisane?! – zapytała mnie koleżanka, matka trójki dzieci, przejrzawszy "Małą książkę o homofobii" autorstwa Anny Laszuk. Zgodnie z wiedzą, jaką nabyłam dzięki notce na okładce książki, odparłam, że dla uczniów ostatnich klas podstawówki i gimnazjalistów, czyli odbiorców w wieku od lat 9 do 15. – Ale moja córka ma 9 lat. Czy uważasz, że ona cokolwiek z tego zrozumie? – nie odpuszczała znajoma. No więc nie wiem, co zrozumie dziewięciolatka. Jeśli się znudzi, to po prostu lekturę porzuci. Teraz, gdy sama przeczytałam "Małą książkę o homofobii", wydaje mi się, że autorka dla dziewięciolatków raczej nie pisze. I wydawca powinien to wyraźniej zaznaczyć.

Serię "Bez tabu", dziś Wydawnictwa Czarna Owca, kiedyś wydawnictwa Jacek Santorski & Co, śledzę od samego początku. Dwa pierwsze tytuły – "Mała książki o demokracji" i "Mała książka o feminizmie" Sassy Buregren – ukazały się w 2007 r. Kolejne, dla młodszych i nieco starszych, trafiały na półki regularnie, podejmowały rozmaite, drażliwe, ciekawe i ważne kwestie: przemocy, śmierci, strachu, miłości, miesiączki. W tej samej serii wyszły też "Wielka księga cipek" i "Wielka księga siusiaków". Czekałam, aż książki z serii "Bez tabu" zaczną pisać polscy autorzy. Z dość oczywistych powodów: kto, jeśli nie my sami, wie, co jest u nas mniej lub bardziej drażliwym problemem, zna kulturowe konteksty? Irytowałam się, że tak potrzebne książki nie do końca przystają do naszych realiów. I wreszcie się doczekałam. Na stosie liczącym już 14 tytułów dwie najnowsze książki są napisane na zamówienie wydawnictwa: "Mała książka o homofobii" przez dziennikarkę Radia TOK FM Annę Laszuk, "Mała książka o tolerancji" przez prof. Magdalenę Środę.

"Małą książkę o tolerancji" Magdaleny Środy rzeczywiście mogą swobodnie czytać dziewięcio-, dziesięciolatki, bo autorka przez cały czas jest świadoma, ile lat mają jej odbiorcy, i bardzo stara się uczynić swój wywód jak najklarowniejszym, przystępnym. Anna Laszuk natomiast wyraźnie adresuje swoją książkę do młodzieży. Bodaj najdobitniej świadczy o tym lista filmów i książek, których poznanie proponuje młodym czytelnikom, pozycji zdecydowanie dla dojrzalszych odbiorców. Autorka "Małej książki o homofobii" traktuje swoich czytelników bardziej po partnersku. Zaprasza ich do rozmowy, sprawdzania, samodzielnego szukania wiedzy, wyrabiania sobie własnej opinii.

Jej tezy prowokują, zachęcają do polemiki. Można zgadzać się z jej interpretacjami, można próbować je podważać, jak choćby opinię o stosunku religii (choć wydaje się, że trafniejsze byłoby w tym wypadku mówienie o stosunku kościołów albo przedstawicieli tychże) do związków i osób homoseksualnych. I w tej przekornej dość postawie tkwi siła tej książki. Tym bardziej jednak wymaga ona dojrzalszego czytelnika niż uczeń ostatnich klas podstawówki. Mnie, bądź co bądź mocno dojrzałą czytelniczkę, zafrapował taki oto fragment: „Związki miłosne między osobami tej samej płci istniały zawsze. Jednak informacji o nich nie znajdziecie w polskich podręcznikach szkolnych, nawet tam, gdzie być powinny – na przykład obok nazwisk wielu sławnych pisarek i pisarzy czy postaci historycznych”.

Czy wiedza o tym, w jakich związkach byli autorzy moich ulubionych książek, jest niezbędna? Na etapie podręcznika? Szczerze wątpię. A może mnie, mojej koleżance martwiącej się, co z tej książki zrozumie jej dziewięcioletnia córka, i wielu dorosłym przydałyby się warsztaty z serią "Bez tabu"? Słyszałam zresztą, że takie są planowane.

Na rok 2011 wydawca zapowiada kolejne tytuły – o aborcji, o zwierzętach, o antysemityzmie i o rasizmie. Czekam z niecierpliwością. Podobnie jak na to, że seria zyska jednolitą, wyróżniającą ją wyraźniej szatę graficzną, ale to już inna historia.

Beata Kęczkowska, dziennikarka "Gazety Wyborczej"

link

Tylko czemu takie opracowanie graficzne :/
Dlaczego jak już robi się mądre książki to one muszą być z założenia brzydkie?

dodał: fik, Niedziela, 7 listopada 2010 11:50

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Jano i Wito baner
  • Ryms na Facebook
  • maly atlas ptakow
  • Przed twoimi urodzinami
  • zbuntowany elektron
  • OKO
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • liczby i kolory
  • ryms w empikach
  • ksiazka za dyche