"Słoniątko"
Adam Jaromir
ilustr. Gabriela Cichowska
oprac. graf. Dorota Nowacka
Wydawnictwo Muchomor, 2010
Galeria zdjęć:
Po książce długiej jak szyja Zarafy trzymam w ręku książkę dużą jak słoń. Bohaterem nowej bajki Adama Jaromira jest co prawda słoń całkiem nieduży, ot, słoniątko, ale problem ma całkiem poważny, rzec można "dużych gabarytów":) Jest mianowicie malutkie, białe i delikatne, nie trąbi, nie tapla się w błotku i bardzo boi się, że się przewróci. Jest po prostu inne od swoich towarzyszy. Pewnego dnia postanawia wyruszyć w podróż. A podróże - jak wiadomo - kształcą, wzbogacają, są czasem potrzebne, by odnaleźć swoje miejsce. Za swoje podróże słoniątko płaci orzeszkami: najpierw płynie statkiem z portu w Mombasie do Amsterdamu, potem jedzie pociągiem do Miśni, wreszcie - taksówką podjeżdża pod pewien sklep. To sklep... z porcelaną. Porcelanowe słoniątko znalazło swój nowy dom:)
Bajkę uroczo zilustrowała Gabriela Cichowska: rysunki i kolaże w tonacji szaro-beżowej kojarzą się z kreską retro, właściwą mistrzom ilustracji, których dobrze pamięta starsze pokolenie.
To historia dla małych wrażliwców: niedługa, bez wielkich emocji i przewrotów, opowieść o tym, że czasem warto być odważnym choćby po to, by było nam w życiu lepiej.
Ewa Skibińska
link
Zobacz także: