Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Mrówka wychodzi za mąż

Autorzy: , dodano Środa, 2 czerwca 2010 | kategoria: Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

Tekst: Przemysław Wechterowicz
Ilustracje: Aleksandra Woldańska
Wydawnictwo Czerwony Konik, 2009

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Wyjść za mąż nie wychodząc z domu

Cóż można robić, gdy nadchodzący dzień nie wróży niczego ciekawego, a do mieszkania wszystkimi szparami wdziera się nuda? Wyjść za mąż! Otóż to! Na taki właśnie pomysł wpadła bohaterka książki „Mrówka wychodzi za mąż” Przemysława Wechterowicza. Oczywiście sprawa nie jest prosta, gdy się nawet nie ma ochoty wyjść z domowych pieleszy, a bez odpowiedniego kandydata pomysł może nie dojść do realizacji. Na szczęście nasza Mrówka jest nie w ciemię bita i daje ogłoszenie do gazety, na którego efekt nie musiała długo czekać. Ledwie 15 minut… „Uff, zdążyłam przynajmniej zrobić makijaż”- skwitowała Mrówka przybycie pierwszego chętnego do ożenku. Od tej chwili drzwi mrówczego mieszkanka się nie zamykają, a my mamy przed oczami całą plejadę barwnych postaci. Mrówka faraona, pasikonik, bokser (ach, jaka siła od niego biła!), wilk (ten jednak okazał się już zajęty), słoń (jemu różnica we wzroście nie przeszkadzała, Mrówce owszem), goryl, rekin, kangur, szop pracz… Początkowo bohaterka każdemu amantowi była gotowa natychmiast mówić: „Tak!”, ale z czasem miała coraz więcej wątpliwości i zastrzeżeń. Cóż, nie takie to proste – znaleźć towarzysza na całe życie. I gdy zrezygnowana, poszła wziąć relaksującą kąpiel, a z kranu ani jedna kropla nie popłynęła, po chwili w drzwiach stanął ten, na którego widok serce Mrówce załomotało… Jednak ten jegomość nie przyszedł z ogłoszenia, przyszedł naprawić usterkę, a był nim… No, właśnie – ten, którego można się najmniej spodziewać.

Coś, co najbardziej mnie urzekło w tej książce to wysoki poziom absurdu, dowcipu i przewrotności. A są to cechy, jak wiadomo, bardzo cenione przez młodych czytelników, którzy takie rzeczy chwytają w lot. Każda nowa postać to kolejne zaskoczenie, a trzeba przyznać, że niezwykłe są również połączenia zwierząt z funkcjami, jakie pełnią w „społeczeństwie”. Sporo jest tu zabawy słownej i skojarzeń. Wydaje się jednak, że autor nie tylko chciał rozbawić tym dzieci, ale również dorosłych.

No i ilustracje: zaskakujące i nietuzinkowe, tajemnicze i dowcipne. Specyficzne w formie, płaskie (brak tu światłocieni), ale jednocześnie bardzo wyraziste. Czasem fragmentaryczne i nie zawsze jednoznaczne. Takie obrazy dodają książce drugie dno, stanowią osobną „powieść” i odrębną zabawę w oglądanie, ale i podglądanie.

„Mrówka wychodzi za mąż” właśnie została Najpiękniejszą Książką Roku 2009. Cieszy mnie fakt, że jurorzy docenili estetykę wydania (a trzeba przyznać, że jest ono smakowite – staranne i z baaardzo grubą okładką), niecodzienność i czystą przyjemność płynącą z lektury, a nie dydaktyzm poprzez moralizatorstwo. Sądzę, że dzieci też to doceniają.

Agata Hołubowska


Intensywnie czerwona okładka z dużą głową smakowicie oblizującej się mrówki zachęca, by zajrzeć do tej książki. Jak się okaże, pozostali jej bohaterowie, a jest ich kilkunastu, też są pokazani wyraziście. Wszyscy są adoratorami mrówki.

Pewnego słonecznego poranka mrówka (ni stąd, ni zowąd) powiedziała do siebie: „Idealny dzień na wyjście za mąż”. I jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawili się kolejni kandydaci. Kogóż tam nie było: mrówka żołnierz, muzyk pasikonik, słoń – właściciel sklepu z porcelaną, makler rekin, szop – pracownik miejskiej pralni i inni. Niestety, żaden nie był idealny. Mrówka już, już zamierzała powiedzieć „tak”, ale... Właśnie, zawsze było jakieś „ale”.

Nie zdradzając zakończenia, szepniemy tylko, że swego męża, jak to w życiu bywa, nasza bohaterka poznała przypadkiem.

Czy nie sądzicie, że Mrówka wychodzi za mąż spodoba się też nam, dorosłym?
(ES)

link


Zobacz także:


Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • OKO
  • Kajtek
  • co sie dzieje
  • ksiazka za dyche
  • znajdz nas
  • ryms w empikach
  • trzy mam ksiazki
  • zoo litery
  • Ryms na Facebook
  • zbuntowany elektron
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • z duchem do teatru
  • Przed twoimi urodzinami
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa