"Agnieszka Osiecka dzieciom"
ilustr. Elżbieta Wasiuczyńska
Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2010
Zapraszamy do bajkowego świata, stworzonego przez Agnieszkę Osiecką. Przyroda i bardziej lub mniej realne zwierzęta rozbawią, rozczulą, pozwolą na chwilę marzeń...
Informacja wydawcy:
"Agnieszka Osiecka dzieciom" to niezwykłe wydarzenie edytorskie. Po raz pierwszy w jednym tomie zostały zebrane utwory, które Agnieszka Osiecka stworzyła dla dzieci. Antologię dopełniają niepowtarzalne ilustracje Elżbiety Wasiuczyńskiej i wstęp Daniela Passenta, napisany specjalnie na tę okazję.
"W bajkowym świecie Agnieszki Osieckiej mieszka ptak Eugeniusz, ulepiony co prawda z gliny, ale bardzo ruchliwy, pochodzący ze Szwecji, gdzie są bracia Fińczyk, Tuńczyk i Sardyńczyk. Są dzieci w specjalnych okularach do oglądania bardzo małych snów. Są - jak zwykle u Agnieszki - jeziora mazurskie i Puszcza Piska, są mieszkańcy Mazur ze swoją kulturą i językiem, jest prawdziwa wieś Karwica Mazurska i znana tylko dzieciom Dolina Przeciągów. Jest pan Leśniczy i są niesforne pszczoły, nieraz trzeba było złapać rój, który się wyroił. Po niebie fruwa dużo ptaków i jeden samolot - Ptakowiec, syn mewy. (...)
Twórczość dla dzieci zajmuje poważne miejsce w dorobku Agnieszki Osieckiej. (...) Są to utwory dla dzieci i dla dorosłych - każdy się przy nich rozbawi i rozczuli. Bogata wyobraźnia autorki pozwala szybować po Niebie, a jej przywiązanie do miejsca, w którym żyje, pozwala stąpać po Ziemi - po Warszawie i po Mazurach".
Ze wstępu Daniela Passenta
link
Zobacz także:
Książeczka jest super. Kolorowa, pełna pięknych rysunków. A do tego oczywiście opowiadania są cudowne. Agnieszka Osiecka miała niesamowitą wyobraźnię, przypuszczam, ze takie historie mogło wymyślać oprócz niej tylko dziecko, które ma nieograniczoną fantazje.
dodał: mała_mi, Niedziela, 19 grudnia 2010 20:09
Też bardzo mi się podoba. Trochę zdziwiłam się, że Osiecka pisała dla dzieci, ale to tylko sama radość kiedy widzisz, że autorka, której już dawno z nami nie ma potrafi Cię jeszcze zaskoczyć. Tym bardziej, że są w tym zbiorze pewne smaczki, które będą mogli wychwycić tylko dorośli i które pewnie sprawią im wielką radość:)
dodał: daba, Niedziela, 19 grudnia 2010 21:09
I co Wy na to? Ja jestem zachwycona. Takie wydanie to coś w sam raz na prezent dla dziecka, ale i niejeden dorosły byłby z niego zadowolony. Książka zawiera opowieści niebanalne, piękne i nieraz pełne absurdu. Coś nietuzinkowego i oryginalnego.
dodał: suzi, Poniedziałek, 13 grudnia 2010 10:36