Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Rymobranie

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 3 stycznia 2011 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Rymobranie"
Agnieszka Frączek
ilustr. Maciej Szymanowicz
Wydawnictwo Wilga, 2010


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Złota i Platynowa seria wydawnictwa Wilga to wyjątkowo pięknie pomyślany zbiór książek poetyckich dla dzieci. Jego wyjątkowość polega zarówno na doborze autorów, jak i na ciekawej oprawie graficznej z charakterystycznymi błyszczącymi okładkami. Są tam autorzy klasyczni - Brzechwa z jego „Pchłą Szachrajką” oraz współcześni. Na marginesie dodam, że w Śląskim Teatrze Lalki i Aktora „Ateneum” w Katowicach powstał spektakl dla najmłodszych na podstawie tekstu Brzechwy. Spektakl znakomity, czego potwierdzeniem jest nagroda Złotej Maski, jaką owo przedstawienie otrzymało oraz fakt, że „Pchła...” gromadzi od 2008 roku olbrzymią widownię.

W rzeczonej serii znalazła się również poetka średniego pokolenia o uznanym dorobku literackim, autorka słuchowisk radiowych, programów telewizyjnych i bajek muzycznych. Mam tu na myśli Dorotę Gellner oraz jej „Czekoladki dla sąsiadki”, „Roztrzepaną sąsiadkę” i recenzowane przeze mnie już na portalu „Duszki, stworki i potworki”. Trzecią autorką jest Agnieszka Frączek, która debiutowała w roku 2003 i od tego czasu wydała blisko setkę książek, a wśród nich „Rymobranie”. Przyjrzyjmy się mu bliżej.

Na czwartej stronie okładki autorka zaprasza swoich czytelników na „dzikie słowoswawole”. Zapowiada koniec z grzecznym rymowaniem i trzymaniem się słownika, do swoich wierszy wpuściła bowiem „słowne urwisy i rozrabiaki”. Zachęceni wybieramy się na „Rymobranie” a tam 19 utworów przyrządzonych z matematyczną precyzją. Na 31 stronach spotykamy się ze świetnie napisanym tekstem (w większości wiersz sylabotoniczny) z którego dobywa się interesująca melodia, w kilku rytmach. Agnieszka Frączek potwierdza, że posiada warsztat literacki, pozwalający jej zgrabnie żonglować słowami. Wielokrotnie udowadnia, że nazywanie jej kontynuatorką stylu Brzechwy i Tuwima jest jak najbardziej słuszne. Przy czym zagłębiając się w „Rymobranie” nie znajduję tam „dzikich słowoswawoli”, a raczej dość grzeczne rymowanie. Jest wprawdzie kilka oryginalnych tytułów, które dają inspirację zaskakującej fabule (m.in. „Bykini”, „Grubelek”, „Kamizerka”), większość wypełniają jednak przeciętnie twórcze wiersze, które próbują dyskretnie łamać języki i ćwiczyć dykcję („Rysiopis”, „Kotostrofa”). Co więcej jest kilka słabych, stereotypowych tekstów, które fabularnie wyważają otwarte drzwi („Dinożarł”, „Końduktor”). Chociaż muszę przyznać, że dzieciom podobają się również te ostatnie, więc mogę się mylić.

Mojemu starszemu synowi do gustu przypadł najbardziej „Krasmarudek”, czyli krasnoludek mający dom pod muchomorem, co jeśli wstąpi weń licho potwornie marudzi. Dlaczego akurat ten krasnal zaintrygował Sławka? Po pierwsze, że na ilustracji Szymanowicza jest Trabant, a syn kocha samochody. Po drugie Sławek jako niespełna pięciolatek jest na etapie marudzenia i wybrzydzania, więc taki krasnal - maruda byłby niezłym kompanem. Z kolei mnie najbardziej zainteresowali: „Grubelek” – wróbel o wyjątkowej wadze, pod którym co rusz łamią się gałęzie i dachy, kamizelka o pogodnym usposobieniu, spoglądająca na swojego właściciela wielkimi oczyma oraz „przeprowracka” bociana. A jeśli chcecie wiedzieć, o czym mówią zakatarzone psy u weterynarza - zajrzyjcie do „poszczekalni”.

„Rymobranie” Agnieszki Frączek, podobnie zresztą jak cała Złota i Platynowa seria, wyróżnia się oprawą graficzną i świetnymi ilustracjami, które miejscami nieco demoniczne, dodają wierszom plastyczności, trójwymiarowości. Z niecierpliwością czekam na kolejną książkę Wilgi, której opracowaniem graficznym zajmie się Maciej Szymanowicz oraz na tom Agnieszki Frączek, w którym spełni ona swoje wszystkie językowe obietnice.

Łucja Abalar

link


Zobacz także:


Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • co sie dzieje
  • Ryms na Facebook
  • OKO
  • ksiazka za dyche
  • zoo litery
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • ryms w empikach
  • Kajtek
  • trzy mam ksiazki
  • Przed twoimi urodzinami
  • z duchem do teatru
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • zbuntowany elektron
  • znajdz nas