"Bobo. Historyjki obrazkowe dla najmłodszych dzieci"
tekst i ilustr. Markus Osterwalder
przeł. Maria Borzęcka
Wydawnictwo Hokus-Pokus, 2010
Galeria zdjęć:
"Bobo" Marcusa Osterwaldera jest propozycją dla tych wszystkich dzieci, które jeszcze nie dorosły do "Julków" Annie M. G. Schmidt, 5-tomowego hitu Wydawnictwa Hokus-Pokus dla przedszkolaków. Co ciekawe, autor i ilustrator w jednej osobie, napisał książkę we współpracy... ze swoją 2,5-letnią córeczką Sandrą. Nie dziwne więc, że świetnie wiedział, jakie historyjki polubią maluchy:)
"Bobo" to siedem obrazkowych opowiastek o życiu sympatycznej rodziny koszatek (gryzonie podobne do wiewiórki). Poznajemy 2-letniego Bobo w rozmaitych sytuacjach: podczas zabaw z tatą w domu, zakupów z mamą, na wyprawie do zoo, na placu zabaw, w czasie kąpieli w dmuchanym basenie, gdy jest chory i gdy szykuje się do świętowania swoich urodzin. Wiele mówią ilustracje, zabawne, pełne szczegółów, rysowane wdzięczną, niebieską kreską, którą dopełnia pomarańczowy kolor. Każdy z obrazków jest też podpisany krótkimi, zrozumiałymi dla małego dziecka zdaniami. Razem z Bobo wasz maluch rozpozna dobrze znane zdarzenia z codziennego życia: rytuał jedzenia (ech, to rozlane kakao) i zasypiania (nieodłączna butelka z mlekiem), zakupy w sklepie pełnym kuszących opakowań, emocje towarzyszące oglądaniu egzotycznych zwierząt (fajna zabawa z naśladowaniem odgłosów papugi, lwa, niedźwiedzia, foki, sowy:), przyjmowanie lekarstw (w tym nieprzyjemne czopki), urodzinowe zabawy.
Przetestujcie "Bobo" na własnym maluchu. To może być jedna z ulubionych książek dzieciństwa:)
Ewa Skibińska
link
Zobacz także: