Kategorie

Audiobooki

Komiks

Książki dla dorosłych

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (5-7 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Ryms

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Listy do A. Mieszka z nami Alzheimer

Autorzy: , dodano Piątek, 6 września 2019 | kategoria: Zapowiedzi, Książki dla dzieci (10-12 lat)

"Listy do A. Mieszka z nami Alzheimer"
Anna Sakowicz
ilustr. Ewa Beniak-Haremska
Poradnia K, 18 października 2019

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Informacja wydawcy:

Nieproszony lokator wywraca do góry nogami życie rodziny. Do domu Anielki, jej siostry, rodziców i babci wprowadza się Alzheimer. To on sprawia, że babcia staje się zapominalska, myli imiona, nie poznaje domowników i nie radzi sobie z codziennymi czynnościami. Anielka nie lubi pana A., jak go nazywa. Pisze do niego listy i nakłania, żeby wyprowadził się od babci. Wtedy wszystko będzie w porządku. Babcia wyzdrowieje. Czy na pewno?

Wyjątkowa, poruszająca, ciepła i pełna humoru podszytego melancholią książka Anny Sakowicz o zmaganiu rodziny z nieuleczalną chorobą. Zmierzymy się w niej z pytaniami, jak poradzić sobie z bezradnością, przemijaniem, chorobą i starością. A starość wydaje się być tematem tabu – nasze społeczeństwo wypiera ją i od niej ucieka. Gloryfikujemy wieczną młodość i witalność. Autorka nie boi się poruszyć tematu odchodzenia i starości, bo wie, jak wiele rodzin się z nimi boryka.

Rodzicom szczególnie trudno wyjaśnić dzieciom, co dzieje się z ukochanymi dziadkami, kiedy zamiast znanego porządku nastaje chaos. Czemu są nie do poznania, dlaczego tracą orientację, nie poznają nikogo albo mylą przeznaczenie przedmiotów.

Treść książki jest uniwersalna – opowiada o chorobie Alzheimera, a temat starości, odchodzenia prędzej czy później stanie się udziałem każdego z nas. Wyjątkowa perspektywa dziecka przemawia do wszystkich, bo w zderzeniu z ogromnym problemem, jakim jest nieuleczalna choroba, wszyscy stajemy się bezradni jak dzieci. Świat widziany oczami dziecka stworzyła wraz z autorką Ewa Beniak-Haremska. Jej magiczne, retro obrazki ukazują zgubione czy uszkodzone przedmioty, bezradność babci, ale też szczęśliwe chwile z dziadkami, kiedy babcia była jeszcze zdrowa. Jak mówi ilustratorka: „Bohaterka walczy o zdrowie swojej babci. Nie tylko pisząc, ale i wykorzystując swoją pasję do wspólnych zajęć i wzmacniania więzi.”

Anna Sakowicz dzieli się w dużej mierze swoimi przeżyciami; opowieść powstała na podstawie jej własnych doświadczeń - jej mama choruje na Alzheimera. Pisanie stało się swoistą autoterapią i przyniosło jej wielką ulgę. I nauczyło, że najlepszym lekiem jest miłość.

Tytuł otrzymał rekomendację Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera.

„Listy do A.” to moja najbardziej osobista książka. Przynajmniej do tej pory najważniejsza. Przy żadnej nie było tyle emocji. Bardzo osobista, dlatego z taką tremą czekam na premierę. Pomysł na jej napisanie pojawił się nagle. Nie było żadnego planowania i kalkulowania. Początkowo chciałam odpędzić od siebie temat, bo nie umiałam poradzić sobie z chorobą mamy, więc niepotrzebne mi było zagłębianie się w emocjach. Jednak nie dało się. To było tak silne, że odsunęłam na bok inne projekty i usiadłam do pisania. To było niezwykłe - coś w rodzaju transu. Pisałam od rana do późnej nocy. Nie mogłam przestać, dopóki nie poczułam, że skończyłam. Śmiałam się, płakałam, wzruszałam. Istna sinusoida. A po skończeniu przyszła ulga. Miałam poczucie, że oswoiłam pana A., że wiem, co robić. A zrobić można niewiele albo bardzo wiele (zależy, jak na to spojrzeć). Muszę każdy dzień z mamą traktować jak ostatni, cieszyć się, uśmiechać, przytulać. Nie ma płaczu i histerii. A wszystko dzięki Anielce, którą musiałam w sobie odnaleźć. Bo listy pisało to dziecko we mnie (a nie ja - dorosła Anna Sakowicz) i próbowało zrozumieć niezwykle podstępną chorobę - Anna Sakowicz, autorka

Autorka krok po kroku wprowadza nas w świat nieznanej choroby, najbliższa rodzina uczy się tego schorzenia, uczy się, jak pomagać choremu, jak zapewnić mu bezpieczeństwo, szczególnie ważne na etapie zaawansowanym. Pokazuje czytelnikowi, jakie są problemy dnia codziennego, jak odbierać reakcje chorego, oraz jak opóźnić rozwój choroby. Podkreśla wagę zaangażowania całej rodziny, po to by chory odczuwał troskę, bezpieczeństwo i bliskość kochających opiekunów. Nieocenionym walorem książki jest widzenie tej choroby oczami dziecka, któremu trudno jest zrozumieć, że babcia - kiedyś opiekunka i wzór do naśladowania - teraz sama wymaga opieki, a niekiedy jej zachowania są trudne do zrozumienia. Dlatego książka ma duży walor edukacyjny dla dzieci, młodzieży, a często również dla dorosłych, którzy znają tę chorobę ze słyszenia i nie wiedzą, jakie różnorodne zaburzenia są wynikiem rozwoju tej choroby. Książka doskonale wpisuje się w hasło światowej organizacji Alzheimer's Disease International na rok 2019, która z okazji światowego miesiąca choroby Alzheimera przypadającego jak co roku we wrześniu przyjęła przesłanie: Porozmawiajmy o demencji. Stop stygmatyzacji. Osobiste wieloletnie doświadczenie opieki nad żoną Anną pozwalają mi na docenienie wartości tej książki dla wszystkich tych którzy chcieliby poznać złożoność samej choroby, oraz różnorodne aspekty opieki nad chorym - Zbigniew Tomczak, Przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera, a prywatnie opiekun

Nawet dorosły nie rozumie gubienia słów, tracenia własnej biografii, nierozpoznawania bliskich, zamykania się w sobie tak szczelnie, że jakikolwiek kontakt wydaje się niemożliwy. Więc jak mogłoby chorobę Alzheimera zrozumieć dziecko? A jeśli dziecko nie rozumie, to pyta. Bohaterka opowieści Anny Sakowicz pisze listy do Pana A., o którym nieustannie słyszy. Pisze, bo dochodzi do wniosku, że to pan Alzheimer zabiera jej babcię. Ważna, przejmująca, choć niepozbawiona humoru, pięknie ilustrowana książka o odchodzeniu i stracie, którym przygląda się dziecko. Autorka sama musiała je w sobie odnaleźć, żeby zrozumieć, co dzieje się z jej mamą. Czytając myślałem o swojej babci Agnieszce, która długo, bardzo długo przebywała w świecie Pana A. Mądra, potrzebna książka - Remigiusz Grzela, pisarz, dramaturg

Anna Sakowicz - (ur. 1972 r.) – pisać zaczęła dawno temu. Podczas studiów (filologia polska) pracowała jako dziennikarka w szczecińskim „Punkcie Widzenia”. Wiele lat później, już jako doradca metodyczny nauczycieli języka polskiego została redaktor naczelną regionalnego pisma pedagogicznego „Wokół Szkolnych Spraw”. Jednak pisaniem książek zajęła się od 2014 roku po przeprowadzce do Starogardu Gdańskiego. W międzyczasie powstał też blog Kura Pazurem (i wygrana konkursu literackiego organizowanego przez Onet i Ambasadę Szwajcarii). Debiutowała zbiorem opowiadań i humoresek, ale wkrótce ukazały się jej powieści obyczajowe. Najpierw trylogia kociewska - jedna z jej części („To się da!”) nagrodzona została przez portal Granice.pl. Podobne wyróżnienie otrzymały też „Szepty dzieciństwa”. „Niedomówienia” natomiast były czytane we fragmentach w Radiu Gdańsk. Ostatnie jej powieści to „Postawić na szczęście” i „Dogonić miłość” (dylogia). Pisze także dla dzieci. Do tej pory ukazały się „Leniusiołki” oraz „Wiewiórka Julia i magiczny orzeszek” (ta druga ze współautorstwem Emmy Kiworkowej). „Wiewiórka Julia...” zdobyła w tym roku tytuł najlepszej książki na lato na portalu Granice.pl.

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Ze zwierzyną pod pierzyną
  • 12 miesięcy
  • czaple
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Ryms na Facebook
  • Wróble na kuble
  • OKO
  • ryms w empikach
  • Lato Adeli
  • Żółwik
  • Arctic
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa