Kategorie

Audiobooki

Komiks

Książki dla dorosłych

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (5-7 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Ryms

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Weronika i zombie

Autorzy: , dodano Czwartek, 20 czerwca 2019 | kategoria: Książki dla dzieci (10-12 lat), Książki dla młodzieży

"Weronika i zombie"
Marcin Szczygielski
Latarnik, 2 maja 2018

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Marcin Szczygielski to autor o świetnie już ugruntowanej pozycji wśród współczesnych pisarzy dla dzieci i młodzieży. Większość jego tytułów już od dnia premiery staje się hitem wydawniczym, a nagrody literackie, które otrzymuje, tylko potwierdzają bardzo pozytywne opinie czytelników. Szczygielski myśli nieszablonowo, a jego styl pisarki nawiązuje do najlepszych wzorców lat 70. i 80. Lubi stawiać na różnorodność tematów, nie boi się nowych wyzwań, a język, którym się posługuje, jest bogaty i daleki od uproszczeń.

Tytuł powieści może zmylić czytelników przyzwyczajonych do tego, że Szczygielski lubi osadzać akcję swoich książek we wtórnym świecie, używając nierealnych motywów z rzeczywistości horroru, SF czy fantasy. Tym razem autor czerpie ze świata jak najbardziej realnego, tym bardziej że pomysł na powieść powstał z inspiracji prawdziwych wydarzeń. Bohaterka, 13-letnia Weronika, mierzy się z samotnością spowodowaną rozwodem rodziców, nagłą zmianą miejsca zamieszkania i nową szkołą, w której nic nie układa się po jej myśli. Jakby tego było mało, powodowana spontanicznym odruchem, wysyła do wydawnictwa fałszywy e-mail, w którym powołując się na nieprawdziwe okoliczności, próbuje wyłudzić egzemplarz książki. To właśnie ten list miał swój pierwowzór w rzeczywistości i to on i jego nastoletnia autorka w bezpośredni sposób wpłynęli na powstanie fabuły książki.

Bohaterowie to chyba najmocniejszy atut powieści. Weronika jest postacią, która wywołuje u czytelnika emocje. Można ją polubić lub znienawidzić. Najbardziej wygadana książkowa dziewczynka od czasów Aurelii Jedwabińskiej i w równym stopniu swobodnie konfabulująca na swój użytek długie i nieprawdopodobne historie. Nie jest to również postać kryształowa. Czytelnik niejednokrotnie może się poczuć zażenowany i rozczarowany jej zachowaniem, przy czym na drugim biegunie reakcji pojawi się na pewno rozbawienie i współczucie, to drugie zwłaszcza w obliczu metamorfozy, jaką przejdzie bohaterka. Za złowieszczo brzmiącą postacią zombie kryje się dla odmiany samotny staruszek. Podobnie jak Weronika, ma swoje złe i dobre strony. Jego starość jest szczera do bólu, śmierdząca, egoistyczna i nudna. Czytelnikowi trudno zobaczyć w tej postaci pozytywne cechy. Dopiero za sprawą Weroniki staje się bohaterem z krwi i kości, wraz ze swoją bolesną historią i ciekawą przeszłością.

Najkrótsza charakterystyka prowadzi do wniosku, że jest to przede wszystkim książka o relacjach: obcości wśród bliskich, bliskości wśród obcych, pierwszej miłości, przemocy w szkole i ludzkiej obojętności. Szczygielski zamyka te wszystkie tematy w realiach współczesnej Polski i zwykłego warszawskiego osiedla. Czy jest w tym autentyczny? Wydaje się, że tak, choć przez cały czas trwania powieści nie mogłam się oswoić z faktem, że bohaterka ma niespełna 14 lat i że określana jest mianem dziewczynki. Trudny kontekst książki wydaje się predestynować ją do miana dziewczyny, tymczasem narrator, zaledwie kilka razy mówi o niej w ten sposób.

Szczygielski w wywiadach przyznaje, że w Weronice ukrył swoje alter ego sprzed lat. Przeprowadzka z miasta do miasta, brak akceptacji w nowym środowisku, kilkukrotna zmiana szkoły – sprawiły, że w wieku lat kilkunastu czuł się tak samo wyobcowany jak bohaterka. W fabule istotny okazuje się jeszcze silny akcent położony na media społecznościowe i ich niebagatelną rolę jako potencjalnie niebezpiecznego narzędzia przemocy szkolnej.

Weronika i zombie to książka, która bez ogródek rozlicza się z dorosłymi i ich odpowiedzialnością za los dzieci. Prawdopodobnie nieprzypadkowo staje się też głosem w sprawie nieprzemyślanych reform (tu – likwidacja gimnazjów), których konsekwencje znowu spadają na najmłodszych. Szczygielski chyba jak nigdy dotąd staje się głosem młodego pokolenia, głosem szczerym i głośno wołającym o uwagę.

Zosia Gwardyś, recenzja ukazała się w 33 nr. kwartalnika "Ryms"

 

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • OKO
  • Plasterek
  • ryms w empikach
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Wróble na kuble
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Ryms na Facebook
  • Amelia i Kuba
  • Arctic
  • Lato Adeli
  • Ze zwierzyną pod pierzyną