Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Matka Polka

Autorzy: , dodano Piątek, 24 sierpnia 2012 | kategoria: Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Matka Polka"
tekst i ilustr. Zuzanna Orlińska
Wydawnictwo Akapit Press, 2010

« wróć na stronę listy informacji o książkach

"Matka Polka" - pretensjonalny tytuł prawda? Od razu nasuwają się rozmaite skojarzenia, i wcale nie te Mickiewiczowskie, a raczej świeższe. Bo przecież wszyscy wiedzą, kim jest matka Polka, a także ile ma negatywnych cech charakteru, zachowań (jak chociażby: poświęcanie się, brak własnego życia, zainteresowań, miłowanie porządku i ślepa wiara w dzieci) niezgodnych z lansowanym przez media wizerunkiem kobiety będącej mamą (mama realizująca się w wielu rolach, skoncentrowana zarówno na potrzebach dziecka, swoich jak i męża, zrównoważona itp.). Tymczasem Zuzanna Orlińska świadomie wybrała sobie ten irytujący frazeologizm na tytuł swojej autorskiej książki. I co z tego wyszło?

Po pierwsze: coś intrygującego, tajemniczego, dowcipnego i z polotem. Okazało się bowiem, że to historia nie o matce symbolu, ale o matce Polka, czyli na oko 10-12-letniego chłopca, który odziedziczył po pradziadku dość niespotykane imię: Apolinary. Polek to właśnie skrót tego imienia. Ale dlaczego matka? Bo jak można nazwać posągową, gadatliwą kobietę, z burzą rdzawobrązowych włosów, o wielkich stopach i małych kpiarskich oczach, która nawet zimą chodzi w trampkach? Która nawet na najprostsze pytania: "co będzie na kolację?" - odpowiada: "a skądże JA mam to wiedzieć?". Polek mówi o niej matka, bo jest naprawdę dumny z tej pozytywnie zwariowanej facetki o niezwykle bogatej wyobraźni. Bo owa matka jest potrzebna nie do robienia kanapek, czy do pomocy w odrabianiu lekcji, a do... sami przeczytajcie:)

Ponadstustronicowe wydawnictwo w twardej oprawie, na okładce którego widnieje tytułowa matka z synem pod pachą, z długaśnym żółtym szalikiem, zbudowane jest z sześciu rozdziałów. W każdym z nich Polek, jego mama i tata – tak jest tam również tata! - przeżywają rozmaite przygody. Głównym ich inicjatorem jest sam Apolinary, bo jest ciekawskim, energicznym chłopakiem, ale bez mamy owe przygody mogłyby się różnie zakończyć. Na przykład w grze komputerowej Polek mógłby całkowicie się zatracić, zostać napadniętym przez stwory, czy po prostu umrzeć ze strachu. Podobnie w piwnicy razem z kuzynem o nawet bardziej idiotycznym niż on imieniu – Dante Gabriel. Z opresji ratuje go matka, gdyż jest czujna i ma bogatą wyobraźnię. Tylko w ostatnim, najbardziej mrocznym i zagadkowym rozdziale Polek ratuje mamę. Przed czym? - nie do końca wiadomo. Może przed śmiercią, może przed smutkiem, może przed utratą nadziei.

Książka Zuzanny Orlińskiej napisana jest niezwykle sprawnie. Fabuła wciąga i zaskakuje, również dzięki zabiegowi mieszania się realności z fantazją, patosu z ironią – czyżby autorka była miłośniczką realizmu magicznego? A postać matki Polka nie tyle przeczy znanemu stereotypowi, co dodaje mu nowe znaczenia. Pokazuje jaka jeszcze może być mama.

Polecam tę lekturę zarówno dzieciom, jak i dorosłym, do czytania wspólnego we wszystkich okolicznościach przyrody. Zajrzyjcie również na stronę internetową http://www.akapit-press.com.pl/matkapolka/aktualnosci.html, by poczytać o tym, gdzie "Matka Polka" się podziewa. Dodam też, że prawdziwą perełką jest filmik, będący zapowiedzią książki. Zobaczcie koniecznie!

Łucja Abalar

***

Zacznę od tego, że matka Polka wcale nie jest "Matką Polką", czyli kobietą umęczoną życiem i wiecznym poświęcaniem się dla rodziny i wyższych celów. Powiedziałabym raczej, że jest matką nie z tej Ziemi. Fakt, jest też matką Polka, czyli Apolinarego. Nie żadną mamą czy mamusią, bo takie zdrobnienia po prostu do niej nie pasują. Matka Polka jest duża - a dokładniej mówiąc: wysoka, ma rude kręcone włosy, mówi szybko i głośno, no i uwielbia chodzić w trampkach, nawet zimą! Cóż, koledzy Polka podejrzewają, że jego matka jest nieco zwariowana. Ale nikt z tego powodu nie szydzi, bo to byłoby... niebezpieczne. Bo matka Polka jest, hm..., czarodziejką?

Trudno byłoby ją nazwać czarownicą, bo czarownice to raczej istoty złe, złośliwe i czyniące mnóstwo szkód. A matka Polka wykorzystuje swoje nadnaturalne umiejętności do tego, by sprawiać przyjemność albo ratować z opresji, i chodzi tu przede wszystkim o jej syna. Polek zaplątał się w wirtualnym świecie gry komputerowej, marzy o urodzinach zwieńczonych walką z prawdziwymi piratami, spotkał klona swojej mamy, zafascynowanego reklamami telewizyjnymi. Więc matka rusza Polkowi na ratunek. Albo organizuje niesamowitą imprezę urodzinową, podczas której Polek i jego klasowi koledzy toczą walkę z piratami; amunicją są słodycze i warzywa!

Matka Polka nie ma różdżki, jest - jak już zdążyliście się zorientować czytając wcześniejszy opis - bardzo współczesną mamą. Jak to się dzieje, że potrafi wykorzystywać tajemne moce? Tego do końca nie wiemy, ale czy magia da się logicznie wytłumaczyć?:)

To książka z pomysłem, a raczej sześcioma dobrymi pomysłami, bo tyle właśnie jest rozdziałów. Po tej lekturze myślę  sobie, że właściwie każda z nas próbuje być czarodziejką dla swojego dziecka - jednocześnie opiekunką, nauczycielką, kumpelką i dobrą wróżką. Matka Polka Czarodziejka? Czemu nie:)

Polecam małym i dużym!

Ewa Skibińska, 28.09.2010

link


Zobacz także:


Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • OKO
  • ksiazka za dyche
  • zbuntowany elektron
  • Przed twoimi urodzinami
  • znajdz nas
  • zoo litery
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Ryms na Facebook
  • ryms w empikach
  • co sie dzieje
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Kajtek
  • z duchem do teatru
  • trzy mam ksiazki