Kategorie

Audiobooki

Komiks

Książki dla dorosłych

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (5-7 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Ryms

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Bjorn. Sześć opowieści z lasu

Autorzy: , dodano Wtorek, 7 maja 2019 | kategoria: Patronat Rymsa, Książki dla dzieci (5-7 lat)

"Bjorn. Sześć opowieści z lasu"
Delphine Perret
ilustr. Delphine Perret
przekł. Paweł Łapiński
Wytwórnia, październik 2018

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Dużo osób zna książki o bardzo energicznych misiach, ale ten z książki Bjorn. Sześć historyjek z lasu nie biega, nie skacze, nie zwiedza świata, tylko powoli chodzi po dobrze znanych sobie miejscach. Miś Bjorn, główny bohater książki, lubi się nudzić, grać w karty z przyjaciółmi, jeść i spać. Można powiedzieć, że lubi drobne, codzienne przyjemności. Spotyka się z innymi zwierzętami: borsukiem, wiewiórką, zającem, lisem. Ale zna też dziewczynkę o imieniu Ramona, którą poznał na szkolnej wycieczce. Dziewczynka i miś wysyłają do siebie listy. W jednym z nich Ramona wysyła Bjornowi widelec do drapania się po plecach. To jest bardzo przydatna rzecz w życiu misia i lepsza od najbardziej chropowatego drzewa w lesie.

Autorką rysunków, ale i tekstu jest Delhpine Perret, francuska ilustratorka. Jej ilustracje są bardzo proste, ale idealnie pasują do wielkiego, spokojnego niedźwiedzia i małej ilości tekstu. Każde zwierzę przedstawione w książce jest ciekawie narysowane i miło się na nie patrzy. Mnie najbardziej podoba się lis. Historyjek jest tylko sześć, ale czyta je się bardzo powoli i spokojnie. Po ich przeczytaniu aż chce się być takim misiem. Ta książka jest idealna na nasze szybkie czasy. Prawie każdy człowiek spieszy się, a przy tej książce można się uspokoić i zapomnieć o reszcie świata. Najbardziej jednak przy historii Nic, w której Bjorn po prostu siedzi na pieńku drzewa i patrzy, jak rosną liście na drzewach. Czy rzeczywiście nic nie robi?

Polecam tę książkę tym, którzy czują się takim ,,misiem”. Odnajdą w nim bratnią duszę. Ale także tym, którzy za bardzo się spieszą na co dzień. Historia misia to pochwała powolnego życia. Ja też taki jestem. Lubię posiedzieć i tak sobie popatrzeć na liście czy niebo. Jak Bjorn.

Franciszek Gil, lat 14, recenzja ukazała się w 33. numerze kwartalnika "Ryms"

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • ryms w empikach
  • Arctic
  • Żółwik
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Ryms na Facebook
  • 12 miesięcy
  • Ze zwierzyną pod pierzyną
  • Lato Adeli
  • Wróble na kuble
  • OKO
  • czaple