Kategorie

Audiobooki

Komiks

Książki dla dorosłych

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (5-7 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Ryms

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Mały Książę

Autorzy: , dodano Piątek, 21 czerwca 2019 | kategoria: Książki dla dzieci (7-10 lat), Książki dla każdego

"Mały Książę"
Antoine de Saint-Exupéry
ilustr. Paweł Pawlak
przeł. Henryk Woźniakowski 
Znak, październik 2018


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Widziałam w życiu już wiele wydań Kopciuszka, Pinokia oraz Księgi dżungli. Jedne były ilustrowane, inne nie; jedne w twardej oprawie i z pięknymi rysunkami, inne w wersji do przeczytania i porzucenia, a jeszcze inne – tak brzydkie, że ich wydawcy powinni przepraszać drzewa, które zostały ścięte, by te potworki wydawnicze ujrzały światło dzienne. Do tych wspomnianych tytułów jestem wyjątkowo przywiązana i zawsze cieszy mnie dobre nowe wydanie, które można zaproponować pierwszym małym czytelnikom albo wielbicielom tytułu, by dodali kolejny egzemplarz do kolekcji. Ucieszyła mnie też wiadomość o nowym wydaniu Małego Księcia Antoine’a de Saint-Exupéry’ego, które zapowiedziało wydawnictwo ZNAK. Zaciekawiła mnie informacja, że ilustracje do książki przygotuje Paweł Pawlak. Zaczęłam się zastanawiać, jak on rozwinie skrzydła przy Małym Księciu, skoro tam już wszystko raz i dobrze zostało narysowane przez samego autora.

Pawlak to świetny rysownik i ilustrator, autor projektów kilkudziesięciu książek. Dzięki ilustracjom do 13 bajek z Królestwa Lailonii dla dużych i małych został zaproszony na 54. Targi Książki Dziecięcej do Bolonii w 2017 roku jako jeden z najlepszych ilustratorów na świecie. Za tę samą książkę otrzymał nagrodę graficzną Polskiej Sekcji IBBY w 2015 roku. Nagrodę otrzymał ponownie za ilustracje do Małego Księcia właśnie. Bo to są świetne ilustracje; z szacunkiem do tradycji, do rysunków Exupéry’ego, które wszyscy dobrze znamy i dzięki którym kochamy tę książkę. A jednocześnie – są to rysunki oryginalne, pełne innych barw i emocji niż te, które w 1943 r. ujrzeli pierwsi czytelnicy.

Czy potrzebne było takie wydanie kultowej książki? Nowa wersja słonia trawiącego węża boa? Moim zdaniem – nie. Bo ilustracje Exupéry’ego nie potrzebują uwspółcześniania, poprawki, uzupełnień. Pracuję w księgarni i mam przyjemność znać wielkich miłośników – nie obraziliby się pewnie za słowo „wyznawców” – tej książki, którzy podróżując po świecie, kupują jej kolejne wydania. Kolekcjonują książki w różnych językach, ale podobne w warstwie graficznej. Oczy-wiście, wydanie Małego Księcia z rysunkami Pawła Pawlaka nie oznacza, że tamte znikną z rynku – mam taką nadzieję! Jestem bowiem do niej przywiązana i nie przekonuje mnie ta nowa wersja, nie w tym przypadku. To jest coś więcej niż sentyment do Baśni Andersena z ilustracjami Jana Marcina Szancera, chociaż to uczucie nie jest obce nie tylko mnie, ale i kilku pokoleniom zakochanym w tych rysunkach. Mały Książę to całość – tekst i ilustracje, które wielu potrafi odtworzyć z zamkniętymi oczami. Wąż boa trawiący słonia. Dla dorosłych – zabawny albo niezrozumiały koncept; dla dzieci – niezwykłe odkrycie, otwierające inne możliwości patrzenia na świat. Te ilustracje już powstały i są pełne i skończone. Nie potrzebują poprawiania ani zmian. Nawet jeśli podejmuje się ich tak wybitny ilustrator jak Paweł Pawlak.

Paulina Bandura, recenzja ukazała się w 34 rn. kwartalnika "Ryms"

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Wróble na kuble
  • Ryms na Facebook
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • OKO
  • Plasterek
  • Arctic
  • ryms w empikach
  • Amelia i Kuba
  • Lato Adeli
  • Ze zwierzyną pod pierzyną
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej