Kategorie

Audiobooki

Filmy dla dzieci (6-10 lat)

Komiksy

Książki dla dorosłych

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (5-7 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Ryms

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Mirabelka

Autorzy: , dodano Czwartek, 23 sierpnia 2018 | kategoria: Zapowiedzi, Patronat Rymsa, Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Mirabelka"
Cezary Harasimowicz
ilustr. Marta Kurczewska
Zielona Sowa, maj 2018


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Kilkadziesiąt lat z życia mieszkańców pewnej kamienicy opowiedzianych z perspektywy drzewa, świadka wydarzeń i obserwatora. Mirabelka rosnąca na podwórku przylegającym do Nalewek, w pobliżu kamienicy przy ul. Wałowej, od wiosny do późnej jesieni towarzyszy mieszkańcom w ich radościach i smutkach, obserwuje zmiany, przełomowe chwile, jest świadkiem tragedii. Jest niezwykła, bo rozumie ludzką mowę, mało tego - potrafi porozumiewać się z dzieci (gdy dorastają, przestają ją słyszeć).

Opowieść drzewka zaczyna się przed wojną. Mirabelka rośnie obok swojej mamy i jest szczęśliwa. Z jej relacji poznajemy należącą do pana Friedmana kamienicę i jej mieszkańców: braci Alfusów (właścicieli fabryki strojów karnawałowych), Dorkę i Chaima – młodych, którym mirabelka towarzyszy od dziecka i obserwuje rodzące się między nimi uczucie, ich rodziców czy skrzypka pana Izaaka… W cieniu mirabelki dzieją się ważne wydarzenia – tu szepcą zakochani, tu odbywają się ważne spotkania, tu ma miejsce ślub Dorki z Chaimem (stąd kolorowe cekiny i koraliki w korzeniach drzew, które można było jeszcze całkiem niedawno znaleźć w korzeniach drzewa), pod nią bawi się synek młodych – Naomek...

Spokój szybko się ulatnia, bo oto nadchodzi wojna. Kamienicę wchłania stworzone na tym terenie getto, zmieniają się nastroje, kolory, a mirabelka nie rodzi już słodkich owoców. Mieszkańcy chodzący z opaskami z gwiazdą Dawida zostają wywiezieni do obozów, skąd już nie wracają.

Wojna niszczy, burzy, zmienia… ale mirabelka i jej mama stoją, widzą, pamiętają. Zmienia się rzeczywistość – drzewa nie rozumieją dlaczego, ale za wszelką cenę starają się umilić mieszkańcom trudne chwile. Rodzić owoce, dawać cień, chronić i przetrwać. Nasza mirabelka dorasta, a jej mama, która napatrzyła się na okropieństwa wojny, postanawia odejść, uschnąć, zniknąć.

Po wojnie pojawiają się następni, młodzi i starzy i wnoszą w kamienicę swoje życie, bo życie toczy się dalej. Tylko mirabelka widzi cienie, duchy pierwotnych mieszkańców, Dorkę i Chaima, braci Alfusów, którzy wracają i czekają. To Dorka i Chaim poszukują swojego syna, którego uratowała z getta pani Irena Sendlerowa. Czy uda im się go odnaleźć?

Mieszkańcy kamienicy stają się nam bliscy. Zmieniają się pokolenia, jednak mamy wrażenie, że to ciągle jest jedna i ta sama opowieść. Bez względu na lata i czas marzenia ludzi, ich potrzeby są takie same, podobnie jak i drzew. Spersonifikowane drzewo niesie pamięć, nawet gdy umiera, usycha i żyje w swoich następcach, karmiąc ich swoimi sokami. Pamięć poprzednich pokoleń nie ginie, niesiemy ich historię w sobie, a one zawsze są w pobliżu. Bardzo refleksyjna, ale i piękna książka, w której poza smutkiem są też nadzieja i miłość. Na uwagę zasługują również ciepłe, nostalgiczne i nieco bajkowe ilustracje Marty Kurczewskiej.

Historia mirabelki częściowo oparta jest na faktach – na Muranowie rosło drzewko, które przetrwało wojnę i getto, czasy komunizmu, nie przetrwało jednak współczesności – zostało wycięte pod budowę apartamentowca. Jednak historia mirabelki nie zakończyła się, nie pozwolili na to ludzie, dla których pamięć o niej jest cenna i ważna – drzewko wróciło ze Stanów, gdzie jego szczep przywiózł były mieszkaniec Muranowa i przed domem w Waszyngtonie wyhodował z niego młodą mirabelkę. „Jeśli będziecie kiedyś w Warszawie, udajcie się na Muranów, odnajdźcie mirabelkę i spróbujcie z nią porozmawiać” – zachęca autor.

Maja Kupiszewska, Maki w Giverny, recenzja ukazała się w 32. nr kwartalnika "Ryms"

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Wróble na kuble
  • Lato Adeli
  • Arctic
  • ryms w empikach
  • Amelia i Kuba
  • Kobiety
  • Mały atlas motyli
  • Ze zwierzyną pod pierzyną
  • OKO
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • maly atlas ptakow
  • Ryms na Facebook
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej